Opel Zafira Klub Polska
Forum dla Użytkowników Opla Zafiry

Elektryka i elektronika - [B]Uszkodzony alternator

darek - Pią Kwi 24, 2009 06:30
Temat postu: [B]Uszkodzony alternator
W tym tygodniu padł mi alternator. Mechanik stwierdził że uzwojenie się spaliło. I bardzo możliwe bo jadąc w korku zauważyłem mały dymek wydobywający się spod maski, myślałem że to ciężarówka mi nadmuchała bo dym zaraz znikł. Nazajutrz odpalam auto wszystko OK, a tu nagle zaświeciła się kontrolka alternatora. Jadąc do mechanika zaczęły odłączać się najpierw ABS, EPS potem poduszka, wyłączyło się radio a pod koniec drogi padło wspomaganie kierownicy. A wszystko to na docinku ok 8km. Wymieniłem alternator (regenerowany za 500,- +250,- wymiana (serwis ASO chciał 2800,- +300,-)). Na razie jest OK. Coś mnie naszło aby sprawdzić kody błędów wg waszych wskazówek i wyświetlił się kod ECΠ 62102 - czy mam go odczytać jako 621 ?
kicaj - Pią Kwi 24, 2009 13:44

wejdz do test mode - popatrz jakie parametry sa Uterm30, oraz w ostatnim oknie bus i store

popatrz za bledem P0621 - sprawdz uklad regulatora napiecia, pytanie masz ten blad czy nie? jest aktywny czy pasywny?

kp2 - Czw Kwi 30, 2009 05:39

Naciśnij i przytrzymaj 5s przycisk ok przy włączonym radiu.
Potem naciskaj kolejno kilka razy komputer (BC).
Są tam różne okna Test Mode, ale nie wiem co znaczą.

kp2 - Czw Kwi 30, 2009 09:00

Jak byłem w ASO Wrocław to sami się zdziwili jak zobaczyli test mode. Nie wiedzieli co tam pokazuje (chyba z 5 kolejnych ekranów) i powiedzieli że to nic konkretnego :?:
kicaj - Czw Kwi 30, 2009 11:11

ehh panowie tak trudno poszukac na sieci? jest o tym dokladny opis.
dla leniuchow ;) - robimy to tak:
wchodzimy do auta
wlaczamy radio, zostawiamy glowne okno (niewazne czy BC czy navi czy audio, wazne zeby NIE wejsc do menu)
naciskamy i trzymamy przez ok 10s przycisk settings (az uslyszymy pikniecie i zobaczymy info o test mode)
- w momencie nacisniecia przycisku settings okno powinno sie zmienic na okno z ustawieniami czasu, godziny itd, czyli na okno settings. inaczej nie wejdziemy w tryb test mode.
test mode dziala dla przyciskow navi audio i BC, przechodzimy naciskajac po kolei ktorys z tych klawiszy...
i tyle...

cbm80 - Wto Maj 05, 2009 07:26

Dodam jeszcze, ze podobnie wyglada tryb testowy w Zafirach A z radiem NCDR, choc chyba jest nieco mniej uzyteczny od systemu w nowych Zafkach.
kicaj - Sro Maj 06, 2009 18:21

kp2 napisał/a:
Jak byłem w ASO Wrocław to sami się zdziwili jak zobaczyli test mode. Nie wiedzieli co tam pokazuje (chyba z 5 kolejnych ekranów) i powiedzieli że to nic konkretnego :?:


chyba raczej nie wiedzieli ze cos takiego istnieje ;) w KRK tez nie wiedzieli ;)
zreszta oni maja tech2...

rani - Pią Wrz 18, 2009 09:43

Witam wszystkich :D .

Mam podobne problemy z autkiem, a dokładniej sprawa wygląda następująco.
Po odpaleniu silnika po chwili przestało działać wspomaganie, przy ponownej próbie odpalenia już nic sie nie działo bo autko odmówiło posłuszeństwa, po sprawdzeniu akumulatora okazało się że jest tylko 11V i to może być przyczyną. Podłączyłem kabelki do akumulatora skody i bez problemu auto odpaliło jednak po odłączeniu kabli napięcie na aku zaczęło spadać do 7V i znów przestało działać wspomaganie :/ . Jak sie okazuje na niskich obrotach nie ładuje na wysokich napięcie skoczyło do 9V, a moim zdaniem powinno być co najmniej 14V. Wygląda na alternator, chciałem skożystać z powyższych rad i zobaczyć czy nie wyświetla się jakiś błędów. Problem w tym że jak naciskam na przycisk BC pisze "No Funktion" :x .

Jak mogę sprawdzić kod błędu, w ktorym miejscu jest on wyświetlany. Może ktoś z Was moi drodzy miał podobne problemy, Zaraz sprawdze jeszcze "zawartość akumulatora" i spórbuje go podładować prostownikiem, do mechanika mam 5km ale strach takim autem sie poruszać.

Z góry dziękuje za pomoc :D

kicaj - Pią Wrz 18, 2009 10:00

rani, poszukaj postu o Test Mode
oraz o zczytywaniu bledow...
znajdziesz wszystko

Lorry - Czw Paź 08, 2009 18:33

a może alterantor, bo bywały z nimi problemy, lub tudzież ówdzie świeczki żarowe :>
cbm80 - Wto Paź 20, 2009 08:08

Jesli po przekreceniu kluczyka tylko slychac klapniecie, to albo zbyt slaby akumulator, albo pada tzw. automatyka w rozruszniku.
Robert4884 - Pią Lis 06, 2009 11:00
Temat postu: [B]Uszkodzony alternator
Witam, wszystkich zacnych forumowiczów. Mam problem z alternatorem. Otuż już trzeci raz w przeciągu roku jest naprawiany przez ASO. Pierwsze dwa razy podobno zakończyły się wymianą mostka (tak twierdził serwis). Ostatnia awaria jest już większa bo dodatkowo doszedł stojan. Powiedźcie w czym jest problem i czy ostatnia awaria nie jest przypadkiem następstwem źle wykonanej naprawy poprzedniej. Bo mnie się tak wydaje. Ponadto dodam że dwie pierwsze naprawy były wykonane w ramach gwrancji. A teraz serwis twierdzi że ze względu na uszkodzenia był pierwszy stojan i uszkodził mostek dlatego też ta naprawa jest płatna. POnadto mam wielkie wątpliwości czy obecna naprawa zostanie dobrze wykonana. Dodam gwarancja na samochód już mi się skończyła. Wydaje mi się iż bez względu na zakres obecnego uszkodzenia serwis powinien mi to naprawić w ramach gwarancji.
Lorry - Pią Lis 06, 2009 11:58

Ależ dupa, gdyż na cześć naprawioną na gwarancji ta gwarancja jest przedłużana wiec niech się mućkają. Poza tym masz też chyba rękojmie na to. Innymi słowy ASO leci w kulki, a nie ma podstaw do tego. Jak coś proponuje rgionalnego przedstawiciela UOKiKu, tam masz porade itp. Porada i usługa za friko jest, trza to tępić ;)
Robert4884 - Pią Lis 06, 2009 12:20

Z przedstawicielem UOKiKu to wiem, bo wstępnie rozmawiałem. Ale i tak będę próbował dochodzić swoich praw w tym względzie. Ale interesuje mnie też aspekt techniczny powodów uszkodzenia i co z tym alternatorem będzie dalej, bo naprawa co pół roku alternatora jakoś mi się nie widzi. Ponadto jak się zachowa regenerowany alternator z nowym stojanem i nowym mostkiem z diodami o większej mocy (już nie fabryczny o zmienionych parametrach w warsztacie usługowym któremu to zleca naprawę ASO)?
Lorry - Pią Lis 06, 2009 12:24

Jak dla mnie to tu jest wada fabryczna w tych alternatorach do diesli i ja bym żądał na Twoim miejscu wymiany na fabrycznie nowy a nie regenorawany w jakimś tam innym zakładzie, gdyż nie jest to część fabryczna, a ty w ramach gwarancji domniemywałes że auto bedzie naprawiane wg specyfikacji fabrycznej
Lorry - Pią Lis 06, 2009 15:39

Ewentualnie można zapędzić do tego AutoŚwiat, oni tam mają takie interwencje i z reguły to pomaga :>
Robert4884 - Sob Lis 07, 2009 08:22

Witam, ponownie. Wczoraj odebrałem auto z naprawionym alternatorem (oczywiście z fakturą). Poczytałem na forum i z ciekawości sprawdziłem Kody ECN czy takie występują po wyjeździe z serwisu, no i nie myliłem się i są one następujące: 056012; 062201; 062102; 161300. Pierwsze trzy z nich odnalazłem na forum tego ostatniego nie znalazłem. W każdym bądź razie pierwsze trzy związane są z moim uszkodzeniem. W tej chwili nie wiem czy są to stare błędy czy tez nowe powstałe już po zainstalowaniu naprawionego alternatora. Co o tym sądzicie. Czytałem też na forum o tym że przy wymianie alternatora konieczna jest kalibracja i zmiana jakiś ustawień kompa. Mam zatem pytanie z czego to wynika i czy jest to konieczne?
MieHor - Sob Lis 07, 2009 10:10

Kolego Robert4884, wymienione błędy wg mojej wiedzy mają znaczenie:

P0560 System Voltage Malfunction
lub
P0560 "Napięcie zasilania systemu - usterka"
lub
P0560 Za wysokie wejście napięcia systemu C-03
P0560 Napięcie układu, wadliwe działanie B-21
lub
P0560 Za niskie wejście napięcia systemu C-03
P0560 Nieprawidłowe działanie obiegu prądowego włączonego napięcia systemu (Zapłon ZAŁ) C-03
lub
P0560 Za wysokie napięcie akumulatora

P0621 Generator Lamp "L" Control Circuit Malfunction
lub
P0621 "Obwód sterujący L lampą alternatora - usterka"

P0622 Generator Field "F" Control Circuit Malfunction
lub
P0622 "Obwód sterujący F polem alternatora - usterka"

P1613 Loss of DIM Serial Data
lub
P1613 Brak lub nieprawidłowy sygnał blokady rozruchu Blokada Rozruchu C-05

imalas - Sob Lis 07, 2009 16:27

Witam w klubie! (fatalnych alternatorów Denso 105A)

Jeśli nie wymienisz akumulatora po wymianie alternatora to będziesz tak w kółko kombinował.
Zmieniłem akumulator (za mała pojemność powoduje padakę altka, który non-stop próbuje naładować go.....3 miesiące po gwarancji..hehe!) za radą innych forumowiczów (w servisach to tępaki) :lol: Błędy trzeba skasować ...opcom-em lub techem2!

Ale jeśli masz kontrolę trakcji, to tylko wtedy po każdorazowym odłączeniu akumulatora trzeba kalibrować czujnik skrętu kierownicy (op-com, tech2). Trwa to ok.15 sekund
Nic się więcej nie ustawia! :lol:

Robert4884 - Sob Lis 07, 2009 23:19

A tak zapytam z czego to wynika potrzeba kalibracji czujnika skrętu :) ?
imalas - Nie Lis 08, 2009 00:40

Tak na chłopski zdrowy rozum ... odpowiem Ci pytaniem:
a niby skąd ABS(ESP) ma wiedzieć jak rozłożyć silę hamowania poszczególnych kół, gdy skręcasz np. na "ostrym" albo mniej "ostrym" zakręcie i tracisz przyczepność?
Jeździłem bez kalibracji: kierownica jakby "lżej" skręcała , ale nie była już taka precyzyjna i tor jazdy nie był już tak stabilny (na zakrętach) jak po kalibracji czujnika skrętu kierownicy.

Robert4884 - Nie Lis 08, 2009 11:24

OK, jasna sprawa to rozumiem, sorki że się nie wyraziłem jasno, ale mnie chodzi o procedury serwisowe Opla w tym względzie, np na podstawie jakiej instrukcji, albo inaczej czym się podeprzeć przy składaniu reklamacji, bo odebrałem auto po naprawie alternatora z serwisu ASO bez wyczyszczonych błędów bez oraz zapewne bez wykonanej kalibracji itp.
Robert4884 - Wto Lis 10, 2009 08:54

Z tym chwytem na za klapy to już słyszałem, podobno już były takie przypadki w tym ASO iż gościu przez biurko, ladę przelatywał ;) - jakoś tego gościa tam już nie widzę - chyba ta praca była bardzo stresująca, a mnie to i tak za-wiele nie pomoże, bo ja muszę zebrać wszystko na papierze i tylko w ten sposób mogę coś wywalczyć.
Poza tym napiszcie o swoich przypadkach z alternatorami Denso, co mieliście wymienianie i na czym polegała naprawa. Mój przypadek to Denso 130A, przy trzeciej naprawie mostka dodatkowo przegrzany stojan.

imalas - Wto Lis 10, 2009 23:04

1. Daj sobie spokój z tymi patałachami!, pojedź do innego warsztatu elektromechanicznego specjalizującego się w naprawach alternatorów, w tym ASO to coś jeszcze uszkodzą Ci i wpędzą w koszta! Podaj ich namiary, żeby nikt tam z nas nie trafił! :lol:

2.Nie naprawiaj alternatora, tylko wymień na regenerowany (swój oddajesz w rozliczeniu), bo zawsze coś poprzednio przegrzane zaliczy padakę.

3. Koniecznie sprawdź akumulator, bo po tylu cyrkach to na 90% jego wymiana konieczna.
Masz stalowe nerwy, po trzech padakach mostka nie zmieniłeś jeszcze akumulatora?....heh! :lol:

Robert4884 - Sro Lis 11, 2009 21:42

Marki napisał/a:
Kalibrację kierownicy po odłączeniu aku można zrobić bez kompa.

Włączyć zapłon.Przekręcić koło kierownicy od lewego punktu zatrzymania do prawego punktu zatrzymania.

Rozumiem że łopatologicznie to będzie tak: Przekręcić koło kierownicy do lewego punktu zatrzymania. Włączyć zapłon. Przekręcić koło kierownicy od lewego punktu zatrzymania do prawego punktu zatrzymania. Wyłączyć zapłon. Gotowe.

Anony Mous - Czw Lis 12, 2009 10:39

Włącz zapłon.Przekręć kierownicę na maxa w lewo a następnie na maxa w prawo.Tak poprawnie wykonuje się kalibrację czujnika skrętu.

Powoli wychodzi szydło z wora dlaczego po naprawie alternatora nie miałeś skasowanych błędów.Jak piszesz nie robił tego ASO tylko warsztat współpracujący.Po naprawie altka warsztat powinien skierować się do ASO na kasowanie błędów jeśli nie mają kompa.

imalas - Czw Lis 12, 2009 13:21

Robert4884 napisał/a:

..... Miałem okazje rozmawiać z szefem zakładu i zapewniał mnie że naprawa ma być skuteczna. :?: :?: ............


Hehe!...to chyba było cztery razy?, .... jeszcze nie wystarczyło? Po czterech razach to nawet Matce Teresie i JP II bym nie uwierzył!!! :lol:
A tak serio to goście raczej naprawiają mostek wprasowując chińskie diody, bardzo popularne i taniocha totalna! :mrgreen: Nieliczne, porządne warsztaty dają diody Boscha.

Centrala GM wie wszystko doskonale o alternatorach Denso, daj spokój!!!
Byłem w warsztacie, który jest bombardowany naprawami (regeneracją) tych alternatorów z reklamacji Opla i nie wyrabia już!. Miałem do wyboru 1800szt na paletach przy zamiance ( 350zł) :lol:

Jeśli płaciłeś za naprawę w ASO Opla to skasowanie błędówi i kalbracja cz.skr.kier. to ich zas...y obowiązek.

Wymiana akumulatora to 300zł ....warto ryzykować?....ile lat ma ta Twoja Varta?
Mój GM 60Ah padł po 4 dniach!, wymienili w ramach gwarancji na GM 64Ah, który padł po ok. 3-4 miesiącach po okresie gwarancyjnym. Teraz mam 4MAX -a 74Ah na licencji Varty i na razie spoko! ....tyle!

Nie trać czasu na walki z patałachami, bo sprowadzą Cię do swojego poziomu i pokonają doświadczeniem!!! :lol: :lol: :lol:

gregor - Czw Lis 12, 2009 20:18
Temat postu: alternator
Witam wszystkich otóż mój problem polega na tym,że dziś po próbie odpalenia samochodu zastałem go zupełnie bez bateri. Zadzwoniłem do znajomego który przyjechał z kablami po odpaleniu i sprawdzeniu miernikiem okazało sie że alternator nie ładuje akumulatora,moje pytanie jest takie czy jest mozliwisc,że jest to jakis bezpiecznik czy sprawa oprze się na wymianie czy naprawie alternatora.Bardzo prosze o pomoc i z góry dziękuje.
Lorry - Czw Lis 12, 2009 20:27

Już jest temat o tym: http://www.zafiraklub.pl/forum/viewtopic.php?t=865
Robert4884 - Czw Lis 12, 2009 20:38

To co piszesz to typowe objawy uszkodzenia alternatora, najprawdopodobniej masz uszkodzony mostek prostowniczy, to tak na wstępie. A dla pocieszenia witaj w klubie fatalnych alternatorów Denso.
gregor - Czw Lis 12, 2009 21:45

Dzięki za pocieszenie no i za odpowiedzi problem jest tylko taki,że tu gdzie mieszkam nie bawia sie w wymiane mostków wymieniaja całą częsć a taka przyjemność z tego co piszą kosztuje 600 800 euro będąc na zasiłku troch trudno mi będzie się z tym pogdzic,no ale
cóż taki los dzięki serdeczne pozdrawiam

Lorry - Pią Lis 13, 2009 10:06

a nie masz gwarancji na furkę :?:

Jak coś to śmigaj do PL i zrobią to taniej :lol:

gregor - Pią Lis 13, 2009 10:16

fajnie by bylo temat jest tego typu,że przez pierwsze trzy lata wynienialem oleje sam w warsztacie u znajomego za friko lecz teraz warsztat zamkneli z braku pracy ozcywiscie warsztat niebyl oficjalnym przedstawicielem opla tak ze gwarancje diabli wzieli wlasnie dzwonilem do servisio oficial opel wymiana bedzie kosztowac 612 euro praktycznie tyle kosztuje mnie podróż do polski takze trzeba szykowac pieniadze na wymianke jak nie posmarujesz to nie pojedziesz
cbm80 - Pią Lis 13, 2009 13:52

To nie mostek a regulator napiecia pada najczesciej. Efektem jest brak ladowania akumulatora, albo duzo mniej efektywne. Niestety ostatnio musialem wymienic. W przypadku Zafiry to jest pol dnia roboty, bo ciezki dostep i przeklada sie to niestety na cene uslugi - tyle co czesci.
gregor - Pią Lis 13, 2009 14:46

panowi a czy powodem moze awari moze byc podpiety wzmacniacz ze skrzynia basową,bo wlaśnie od niedawna znaczy od tygodnia takowy podpiołem i właśnie niewiem czy to wyladowanie nie nastąpiło na skutek podłączonego do orginalnego radia cd30mp3 prewodu sterującego odpalanie wzmacniacza.Nie jestem pewien bo wydaje mi się że po pierwszym odpaleniu bylo ok tylko chyba za szybko odłączylismy przewody jak zobaczylem,że zegary zaczeły migac zgasilem silnik i po ponownym podpięciu i rozruchu ładowania juz nie bylo i wywalilo serie blędów.
imalas - Pią Lis 13, 2009 20:44

Subwoofer zasilany wzmakiem, tu tylko obnaża niedomagania słabego akumulatora. Sprawdź napięcie ładowania, bo to może awaria regulatora napięcia. Pomyśl nad wymianą akumulatora (ile lat już go masz?), jeśli życie już Ciebie nie zmusiło do tego!?
gregor - Pią Lis 13, 2009 21:41

no od nowosci sprawowal sie do tej pory bez zarzutów tylko wlasnie wczoraj jak reka uciol napiecie wnim niewiem teraz mam go w trakcie ladowania zobacze rano co bedzie jak nie to nowy
Robert4884 - Pią Lis 13, 2009 23:44

imalas napisał/a:

Wymiana akumulatora to 300zł ....warto ryzykować?....ile lat ma ta Twoja Varta?


Moja Varta ma takie oznaczenie GM 6201271 ER, 12V 70Ah 400A - dodatkowo są jeszcze takie dziwne cyferki 660690022, 0161, 070, nie bardzo wiem jak z nich odczytać datę produkcji. Akumulator ten użytkuję od początku tzn jak kupiłem auto to już taki był. A mam już zośkę dwa lata (a ona 3 lata). Myślę nad zakupem, ale na razie monitoruje parametry aku. Powiedźcie jak wygląda u Was ładowanie na Test mode parametr U-term30, ja w tym miejscu zaobserwowałem max 14,1V. Czy to napięcie zmienia się z obrotami czy raczej jest stałe dla pewnych przedziałów obrotów, czy też zależy raczej od obciążenia auta tzn ilości załączonych odbiorników.

imalas - Sob Lis 14, 2009 00:02

Ładowanie u mnie jest raczej stałe 13.9 -14,0 V (światła włączone) Dopuszcza się 14,4 V max!
Też tak kombinowałem z testowaniem: dobry,a może nie dobry, aż......poleciał alternator! :lol:
U mnie GM 64Ah padł po 28 miesiącach!

Robert4884 - Sob Lis 14, 2009 00:24

A na wolnych obrotach, jak u Ciebie wygląda - bo u minie 13,3V
cbm80 - Sob Lis 14, 2009 08:43

13.3v to za malo. Powinno byc blizej 14 albo nawet wiecej. Z pewnoscia pada Ci regulator napiecia. Nie czekaj jak padnie zupelnie, bo pozniej dojdzie ci w kosztach tez u akumulator.
Anony Mous - Sob Lis 14, 2009 10:15

U mnie na wolnych obrotach na u-term30 jest 14,3-14,2V....po włączeniu świateł na moment spada do 13,5V po czym wyrównuje napięcie do 14,1-14,0.

Mierząc miernikiem ładowanie na wolnych obrotach mam 14,1.

Dodając gazu wskazania mogą różnić się o ok 0,2V

Anony Mous - Sob Lis 14, 2009 10:29

Sprawdź jeszcze areometrem gęstość elektrolitu w każdej celi i zwróć uwagę czy elektrolit jest czysty,bezbarwny.
gregor - Sob Lis 14, 2009 12:04

Witam,niestety panowie dziś zalożyłem nową baterie i na począdku kontrolka ładowania się nie świeci po jakimś czasie jednak zapala sie (po kilku minutach) ładowania niema jutro prawdo podobnie serwis ponieważ nie posiadam miejsca żeby można był coś pogrzebać tymbardziej kanału.
Robert4884 - Nie Lis 22, 2009 22:48

imalas napisał/a:
1. Daj sobie spokój z tymi patałachami!, pojedź do innego warsztatu elektromechanicznego specjalizującego się w naprawach alternatorów, w tym ASO to coś jeszcze uszkodzą Ci i wpędzą w koszta! Podaj ich namiary, żeby nikt tam z nas nie trafił! :lol:

2.Nie naprawiaj alternatora, tylko wymień na regenerowany (swój oddajesz w rozliczeniu), bo zawsze coś poprzednio przegrzane zaliczy padakę.

3. Koniecznie sprawdź akumulator, bo po tylu cyrkach to na 90% jego wymiana konieczna.
Masz stalowe nerwy, po trzech padakach mostka nie zmieniłeś jeszcze akumulatora?....heh! :lol:


Akumulator (Varta 70Ah) sprawdziłem wczoraj bocznikiem i wyszło że jest w porządku.
Alternator mam naprawiony przez warsztat elektromechaniczny specjalizujący się w naprawach rozruszników i alternatorów na zlecenie ASO. Miałem okazje rozmawiać z szefem zakładu i zapewniał mnie że naprawa ma być skuteczna. :?: :?: Na tą chwilę pozostaje mi roczna gwarancja na wykonaną naprawę (oczywiście poproszę na piśmie). Ponadto mam zamiar całą sytuację przedstawić w centrali opla. :!: Co do ASO to narazie wstrzymam się z podaniem namiarów, ponieważ inne moje wcześniejsze problemy m.in z DPF zostały rozwiązane.

--scalone--

Dzięki, za info - pewnie regulator pada, rano po uruchomieniu ZB zaobserwowałem brak ładowania tzn 12,2-12,5V przejechałem pare metrów i ładowanie wzrosło do 13,8 V podczas jazdy. Oczywiście mierząc miernikiem wynik jest ten sam co na Test mode.

--scalone--

Co sądzicie na temat poboru mocy przez urządzenia/odbiorniki zainstalowane w Zafirze? Dokonałem pomiaru prądu na rozgrzanym silniku załączając wszystkie możliwe odbiorniki i wyszło mi iż moja zafira pobiera ok. 90 A, bez załączonych świec żarowych. Przyjmując iż świece żarowe to ok 48 A, a to razem przekracza 130 A. :idea:

PATI - Sob Lis 28, 2009 15:48

Witam.
Drodzy koledzy, moje problemy z elektrykom to już dłuższa historia , ja uporam się z drobnymi awariami to teraz padł mi alternator, albo bóg wie co.... Mięć dobrego elektryka to skarb więc moje zapytanie czy ktoś ma książkę serwisową w wersji na maila do wersji B. Bo większość drobnych napraw wykonuje mi mąż myślę że i z tym by sobie poradził tylko jakaś literatura na pewno przyśpieszyła by te praca.
Z góry dzięki :D

Anony Mous - Nie Lis 29, 2009 21:39

Książkę naprawy można ściągnąć z netu.Link jest u nas na forum :arrow: http://www.zafiraklub.pl/forum/viewtopic.php?t=33

A tutaj zrzut z tej książki,którą warto ściągnąć,bo na pewno przyda się na przyszłość

Robert4884 - Czw Gru 03, 2009 21:58

Mam pytanie czy ktoś z Was montował w ZB zamiast Denso Alternator Bosch'a? Czy taka zamiana jest możliwa?

--scalone--

Od wczoraj mam zamontowany regenerowany alternator Boscha, ładowanie 14,2-14,4V. :)

imalas - Czw Gru 03, 2009 22:56

Przy wgrywaniu nowego softu w ASO Opel pytano mnie o alternator: Denso, czy Bosch? (podobno mają różne przyłącza) Uważaj, bo są dwie wersje softu! :(
Robert4884 - Pią Gru 04, 2009 10:20

Całą naprawę przeprowadziło ASO, rzeczywiście po założeniu Boscha sypał błędami i nie chciał współpracować, ale po zmianach softu - jest jak narazie ok.
PS. Dopowiem że poprzedni Denso po ostatniej naprawie (tj. wymianie stojana i diód w mostku) padł po ok. dwóch tygodniach. :/

imalas - Nie Gru 06, 2009 22:43

Z uporem maniaka, radzę zmienić akumulator po wymianie alternatora!!! :lol:
Są tacy, co po czwartym razie dopiero to zrozumieli..... :lol: :lol: :lol:

Robert4884 - Pon Gru 07, 2009 19:53

Akumulator wymieniony na: Futurę CA722, a stary aku poszedł do laboratorium na doświadczenia, choć testery GM mówiły że całkiem zdrów on jeszcze, a tu areometr wskazał dwie celki gorsze od pozostałych. Piątego razu nie będzie.......... :) :) :)

--scalone--

Mam pytanie jak wygląda u Was, teraz w okresie zimowym, ładowanie zaraz po odpaleniu zimnego silnika. Po jakim czasie u Was napięcie się stabilizuje. Najbardziej interesuje mnie jak to wygląda w ZB z funkcją szybkiego nagrzewania wnętrza Quickheat.

--scalone--

U mnie teraz wygląda to mniej więcej tak, odpalam zimne autko to napięcie spada do ok 12V, (następuje pobór prądu z akumulatora) jadę napięcie rośnie do ok 12,8 i dopiero jak silnik się już zagrzeje (ok. 80C*) to ładowanie mam prawidłowe 14-14,4V.
Czy w ZB jest jakiś układ zabezpieczający przed przeciążeniem alternatora i czy pod dużym obciążeniem typu świece, podgrzewanie filtra albo nawet grzałka systemu Quickheat (1kW) auto pobiera prąd z akumulatora? Jak to u Was wygląda, czy podobnie, czy też w mojej ZB jest coś nie tak???

zenusopelZ - Sro Gru 16, 2009 19:29
Temat postu: alterator
witam , mam problem z samochodem mianowicie padł mi samochód w trakcie jazdy. Ustaliłem że to coś związanego z akumulatorem ale po głębszym grzebaniu stwierdziłem że nie ma ładowania . Postanowiłem wymontować alternator i zawiozłem do warsztatu . Tam powiedzino mi że siadł przekaźnik napięcia , zamówiono nowy orginalny . zapłąciłem 300 zł . Po zamontowaniu okazało się że to byl traf w 10 , ale po 10 min nastąpił ten sam problem . Bardzo proszę jeżeli ktoś maiał podbny problem dajcie jakieś wskazówki bo auto stoi na warsztacie i oni twierdzą że to wina " opony " ale tak na serio sparawdzili to miernikiem ze ma 7 ampera i nie wiedzą do czego to przykleić .
czekam na radę .

imalas - Sro Gru 16, 2009 19:51

Sprawdź akumulator!, są tacy ,że dopiero za n-tym razem to zrobili. :lol:
Moja zasada: wymiana alternatora zawsze z wymianą akumulatora .....statystycznie sprawdzone! :lol:
Alternatora nie naprawiaj, tylko wymień na całkowicie regenerowany (350zł+ rok gwarancji, Twój zostaje do regeneracji), bo co pół roku coś będzie padać ..... ! :lol:

Lorry - Sro Gru 16, 2009 20:43

dokładnie jak wyżej, a jeśli jest to altek Denso to proponuje się zmienić na Bosch'a wraz z zmiana softa na najnowszy i dedykowany pod Bosch'a; ;) niestety soft tylko w ASO :|
Robert4884 - Sro Gru 16, 2009 21:03

Opisz dokładniej swój problem, jaki przekaźnik i gdzie został zmierzony prąd 7A.
Jeżeli dotyczy to wszystko uszkodzenia samego alternatora a układ połączeń elektrycznych jest ok, to tak jak koledzy pisali wyżej. Wymień alternator na regenerowany w sprawdzonym specjalizującym się w naprawie tego typu urządzeń warsztacie. Sprawdź akumulator, bo po takiej usterce trochę się rozładował, koniecznie go przynajmniej naładuj. ;)

zenusopelZ - Czw Gru 17, 2009 11:35

witam oto mój problem regulator napięcia został wymieniony ,po założeniu alternatora jest ten sam problem rano po uruchomieniu silnika miał 12v bez obciążenia,a po przejechaniu 6km miał 7v,odstawiłem do warsztatu tam gdzie robili alternator,teraz nawet nie działa rozrusznik nie reagują kontrolki poprostu gasną,V zostały sprawdzone przy zapalonym silniku przy akumulatorze dzięki pozdrawiam
Robert4884 - Czw Gru 17, 2009 12:10

Twój akumulator został rozładowany całkowicie. Jeżeli da się go naładować to naładuj i sprawdź go. Najlepiej pomyśl o nowym akumulatorze. W ZB podstawa to dobry akumulator. :!: Jak dla mnie w ZB jest tak że w początkowym okresie auto pobiera prąd z aku, a później dopiero go doładowuje.
Być może w Twoim przypadku było tak że Twój aku nie był doładowany i nie wytrzymał zbyt dużego obciążenia po rozruchu zimnego auta.

Anony Mous - Pią Gru 18, 2009 07:54

U mnie bezpośrednio po odpaleniu auta też mam ok 12V ale po kliku sekundach ładowanie wzrasta do ok 14V.Tego systemu szybkiego nagrzewania nie mam.
Robert4884 - Pią Gru 18, 2009 08:43

Jak byś mógł sprawdzić jak włączysz klimę i np ogrzewanie szyb, jak jest wtedy? Ale jak już ruszysz.
U mnie, jak wszystko powyłączam to też jest po chwili 14V, ale jak mu dorzucę ogrzewanie szyby i lusterek i np. klimę na auto to spada napięcie - oczywiście mam na myśli zimny silnik. Później jak już się zagrzeje to nie ma problemu.

Anony Mous - Sob Gru 19, 2009 16:11

Jak już jadę a wraz z nimi wzrastają obroty silnika to mogę wszystko włączyć i napięcie spadnie na chwilkę o ok 0,5V po czym po chwili regulator wyrównuje napięcie do ok 14V.Nie ma znaczenia czy jest ciepły czy zimny.
Robert4884 - Wto Gru 22, 2009 08:07

Dzięki Marki za informacje. U mnie jednak jest trochę inaczej i raczej zależy to od temperatury silnika, a dokładnie czy ta grzałka "Quickheat" jest włączona czy nie. Dzisiaj np przy -6*C ładowanie normalne czyli 14-14,4V.
Anony Mous - Wto Gru 22, 2009 13:27

Przed rozruchem auta należałoby powyłączać wszystkie odbiorniki poboru prądu a włączyć je dopiero jak już silnik pracuje.
Robert4884 - Wto Gru 22, 2009 21:39

Marki napisał/a:
Przed rozruchem auta należałoby powyłączać wszystkie odbiorniki poboru prądu a włączyć je dopiero jak już silnik pracuje.


Tak robię, i po chwili mam 14V.
Dzisiaj przy 1*C ładowanie było ok. Ale wcześniej przy niższych temperaturach normowało się dopiero po pewnym czasie.

pp - Pią Sty 08, 2010 17:55
Temat postu: Alternator DENSO
Witam wszystkich.

Czy ktoś wie gdzie można by było kupić diody do alternatora DENSO (Zafira B 1,9 CDTI, 74 Kw). Elektryk twierdzi, że są uszkodzone i nie ma części a więc proponuje wymianę całego alternatora.

MieHor - Pią Sty 08, 2010 18:19

Kolego pp, jeśli chcesz uzyskać sensowną odpowiedź, to podaj typ lub parametry tych diód albo po ich ustaleniu szukaj w sklepach elektronicznych
Robert4884 - Pią Sty 08, 2010 21:56

pp, Nie kombinuj z diodami, wymień cały alternator na regenerowany w sprawdzonym zakładzie naprawczym specjalizującym się w tym zakresie. Sprawdź koniecznie akumulator czy jest z nim wszystko ok.
pp - Sob Sty 09, 2010 16:00

Zamówiłem cały alternator 500 zł, w poniedziałek ma być a potem zobaczę co z aku.

-----------------------------------------------
Coraz mniej szczęśliwy posiadacz zafci.

ADAMO_16 - Czw Sty 21, 2010 10:06

Podepnę się pod temat i zapytam się: jak można sprawdzić jaki mam alternator w samochodzie. Oczywiście bez jego demontażu. Z tego co wyczytałem, to mogą być różnych producentów i różnej mocy.
rzadki - Czw Sty 21, 2010 10:07

zaraz rozszyfruję Ci nr VIN tam powinna być informacja, bynajmniej u mnie było, - 15 minut cierpliwości :)
kubaroth - Pią Sty 22, 2010 17:59

Wczoraj ledwo dociągnąłem do mechaniora bez ładowania właśnie. Zafirka wyłączała powoli wszytsko co elektryczne i doczłapałem się na oparach napięcia. Mechanior po rozebraniu stwierdził też właśnie problem z diodami. Jutro jestem umówiony na odbiór samochodzika, jeszcze nie wiem ile zapłacę. Czy taki problem jest jakiś bardzo powszechny czy tylko ja i kolega pp mieliśmy pecha?
Pozdrawiam

Anony Mous - Pią Sty 22, 2010 22:47

Padanie alternatorów w CDTi to standard.Wystarczy poczytać to forum ZB w dziale elektrycznym i silnik,bo nie można sie doprosić żeby te tematy były w jednym dziale.
kubaroth - Sob Sty 23, 2010 16:02

Wymiana diód i regulatora napięcia - 350 zł. Kilka błędów do wykasowania. I ciekawe jak długo pojeździ do nastepnej tragedii :)
Magik - Sob Sty 23, 2010 22:49

Witam

W ubiegłym tygodniu również mi padło ładowanie (ot, tak sobie, po nocy - okazuje się że "podręcznikowy" przykład)...

Z rana auta nie dało się otworzyć z pilota, po włożeniu kluczyka do stacyjki tylko coś burknęło, mrygnęło i zdechło...
Wezwany Assistance stwierdził rozładowany aku (to akurat było jasne, klemy i napięcie sam sprawdziłem wcześniej), odpalono auto na kablach ale po ich odpięciu zgasło... Stąd diagnoza...

Poczytałem o problemach z alternatorami DENSO (w silnikach 1,9 100KM to model 105A), wyglądało na pad prostownika (po naładowaniu i założeniu aku stwierdziłem pobór prądu ponad 1A co potwierdzało tezę).
Na wszelki wypadek zamówiłem z Allegro również regulator napięcia, zapłaciłem 69zł za prostownik, 39zł regulator + przesyłka...

Na naładowanym aku przejechałem bez problemu jakieś 8km do garażu znajomego (na światłach, z radiem i dmuchawą).
Dokopanie się do alternatora poszło dość gładko- 3 godziny dzięki książce "Sam naprawiam...". Wystarczą standardowe klucze, wkrętaki "gwiazdki-torx" i lutownica.





Tak wyglądała uszkodzona dioda w prostowniku (ta z lewej)




Części zdemontowane i nowe (po lewej stare, z prawej nowe):




Po złożeniu wszystkiego do kupy działa... :




Zobaczymy, jak długo... Na razie 400km zrobione :)

P.S. Podobno fabryczne aku 60Ah w naszych motorkach jest za małe - przy naprawach gwarancyjnych alternatorów wkładano od razu 64Ah a nawet 72Ah...
Może więc swój też wymienię na mocniejszy :?:

Robert4884 - Nie Sty 24, 2010 10:12

Magik, Napisz coś więcej na temat mostka prostowniczego oraz regulatora napięcia, czy kupiłeś oryginał czy też może udało Ci kupić dobry zamiennik?
W moim Denso wprawdzie 130A, miałem trzy podejścia wymiany mostka każde było bezskuteczne. Dodatkowo nie udało się znaleźć regulatora napięcia współpracującego z autem. ;)
Ładowanie 14,6V to już troszkę za dużo, tak Masz na stałe czy tylko chwilowy pik?
Ładowanie max powinno być 14,4V. :!:

Magik - Pon Sty 25, 2010 23:53

Napisałem maila do sprzedawcy który miał aukcje na te części do alternatora 100A (silniki benzynowe) z pytaniem o wersję do 105A do mojego auta - odpisał, podając ceny więc zamówiłem...
To zamienniki ale auto już na chodzie, zrobione własnymi siłami, a gdyby znów coś padło to do alternatora dobiorę się w godzinę...

Ładowanie się ustabilizowało na ok. 14,4 bez obciążenia i ok. 14,1 w normalnej jeździe.
Na początku trochę skakało, pewnie docierały się szczotki regulatora...

Nie mam pojęcia, jakiej mocy alt. siedzi w 150KM (Denso? a może Bosch?) i czy te części mogą pasować - najprościej zapytać sprzedawcy...

Anony Mous - Czw Kwi 08, 2010 22:54

Robert4884 napisał/a:
dopiero jak silnik się już zagrzeje (ok. 80C*) to ładowanie mam prawidłowe 14-14,4V.


1. gdzie sprawdzacie to ładowanie, w testmode?

2. Czytając ten wątek...czy ja dobrze rozumiem ze jak bede wymianiał akumulator (a chyba bede musial przed zimą bo na przegladzie przed kupnem miał 75% sprawnosci poniewaz auto stało długo na placu i był prawdopodobnie całkiem rozładowany) to zamiast 60ah lepiej kupic 70-74ah ? Tylko czy oryginalny alternator załaduje wiekszy akumulator?

Anony Mous - Pią Kwi 09, 2010 08:44

ad.1 Tak w test mode.

ad.2 Kup taki akumulator jaki masz w aucie.Do większej pojemności aku powinien być mocniejszy alternator.Dla pewności zawsze można sprawdzić w EPC z jakim seryjnie aku auto wyjechało z fabryki.

Anony Mous - Pią Kwi 09, 2010 09:08

imalas napisał/a:
Zmieniłem akumulator (za mała pojemność powoduje padakę altka, który non-stop próbuje naładować go


imalas napisał/a:
Mój GM 60Ah padł po 4 dniach!, wymienili w ramach gwarancji na GM 64Ah, który padł po ok. 3-4 miesiącach po okresie gwarancyjnym. Teraz mam 4MAX -a 74Ah na licencji Varty i na razie spoko! ....tyle



1. wiec skad te dwie sugestie imalasa?

imalas
2. Dlaczego twierdzisz ze przy zmianie alternatora trzeba tez zmieniac akumulator?

imalas - Pią Kwi 09, 2010 09:54

Proszę czytać całość ze zrozumieniem!

!. Mała pojemność wynika z uszkodzeń cel akumulatora (zmnieszona pojemność), a nie z celowego doboru!!! Przy standardowym zapotrzebowaniu na prąd alternator musi wtedy pracować prawie non -stop i to go zabija...mechanicznie, termicznie itp. Jasne?

2.Nie rozumiem kontekstu drugiego cytatu, który wynika raczej z niezrozumienia pkt1 przez cytującego

3.Wyjaśniałem to wielokrotnie ...odsyłam do moich postów i do tematu obok "akumulator" w którym Gosia opisuje jak zakatowała akumulator próbując jechać dalej bez ładowania. Jeśli zatrzymałeś się natychmiast po zapaleniu się kontrolki brak ładowania (laweta albo hol do warsztatu) to jest szansa, jeśli katowałeś próbując jechać doprowadzając do poważnego spadku napięcia poniżej ok.10.8V (miganie kontrolek i awaryjne odłączanie CIM i innych modułów to... zapomnij o starym akumulatorze! :lol: :lol: :lol:

Anony Mous - Pią Kwi 09, 2010 10:01

ok, ja rozumiem ze akumulator ktory nie był łądowany przez alternator to złom .....ale przy okazji zrozumialem z towich wypowiedzi ze stary akumulator przy nowym alternatorze może go znowu uszkodzic...
imalas - Pią Kwi 09, 2010 10:04

BINGO! :lol:
tetina - Pią Maj 14, 2010 17:30
Temat postu: akumulator
błagam pomózcie kobiecie!
Mam zafirę 1.9 150km cdti. Wszystko było w pozadku a tu nagle dzisiaj zapaliła mi się kontrolka od akumulatora ze nie ładuje i powoli zaczely się zapalac inne- abs itp.... Wspomaganie siadło. Na szczeście dojechałam do domu ale teraz juz wogóle nie odpala. Coś burczało, nie wiem czy to przypadkiem nie jakiś pasek od alternatora czy coś tam . Nie znam się na tym kompletnie a nie chce aby maz pomyślał ze zepsułam auto. Co to może być? Myślicie ze samo naładowanie akumulatora pomoże?

Woytas - Pią Maj 14, 2010 18:00

tetina napisał/a:
pomózcie kobiecie!


:mrgreen: Sprawdż koleżanko czy masz pasek alternatora, czy przypadkiem się nie zerwał, z Twojego opisu wnioskuję, że rozładowałaś akumulator (czyli nie był ładowany przez alternator), jak pasek jest na miejscu to znaczy, że alternator padł
pozdr

Lorry - Pią Maj 14, 2010 18:34

Taki sam przypadek miała gosia i w jej przypadku padł alternator

Ale uwaga, po wymianie alternatora dobrze jest od razu wymienić akumulator :!: Wg imalas'a który też to przerabiał to b. ważne ;)

tetina - Pią Maj 14, 2010 19:44
Temat postu: akumulator
dzieki wam za pomoc:)

Maż wraca dopiero w niedziele wiec moze uda mi sie dojechać jutro do jakiego mechanika i wymienić ten alternator. Orietujecie się jakie to koszty?
A i mam jeszcze jedno pytanie bo jakoś tam musze dojechać. Czy spokojnie mogę wyciagnac akumulator i podłaczyć do prostownika - czy te wszystkie dane w komputerze szlag nie trafi? i jak to zrobić? Jak w starych autach? Wcześniej miałam fiata Palio i nie było komuterka pokładowego i tyle tej elektroniki. Czy takie ładowanie akumulatora nie zaszkodzi czy lepiej poprosic brata i pojechac na lince?

Lorry - Pią Maj 14, 2010 19:50

Naładowanie nie pomoże, bo system bedzie widział że altek padł wiec znowu bedzie ciekawie....

A co do kosztów to wszystko powinno zamknąć się w okolicach 800zł . Oczywiście poza ASO

Lepiej na lince jak już

MieHor - Pią Maj 14, 2010 19:52

Na lince to może już być problem bo wspomaganie nie będzie działało i jak na delikatne rączki to już kłopot
tetina - Pią Maj 14, 2010 19:53

eh.... no to lipa.
KOPERNIK - Pią Maj 14, 2010 19:54

MieHor napisał/a:
Na lince to może już być problem bo wspomaganie nie będzie działało


i hamulce też nie działają jak silnik nie pracuje także nie będzie łatwo nim dojechać na lince..

MieHor - Pią Maj 14, 2010 19:55

ale jak mechanik blisko, to może jednak naładować aku i się dokulać, błędy pewnie i tak trzeba będzie wykasować
tetina - Pią Maj 14, 2010 19:56

musiałam jakoś dojechac do domu i nie ukrywam ze bez wspomagania nie było łatwo. Na szczęście to było kilka przecznic ale do mechanika mam do przejechania pół Łodzi. Wiec nie wiem czy ta linka to najlepszy pomysł...
tetina - Pią Maj 14, 2010 19:58

co macie na mysli- błędy trzeba będzie wykasować? Czeka mnie jakas przymusowa wizyta w aso?
tetina - Pią Maj 14, 2010 20:00

nawet mnie nie dobijaj.... :(
MieHor - Pią Maj 14, 2010 20:03

może nie koniecznie ASO, może ten mechanik będzie mógł podpiąć sie do komputera i odczyta błędy, jak będą to je wykasuje, poza tym jak na lince to i tak trzeba podładować aku, będą przynajmniej światła, zadziałają wspomaganie i hamulce i jakoś się dokulasz do mechaniora
darek.kr - Pią Maj 14, 2010 21:06

Na dobrze naładowanym akumulatorze można spokojnie dojechać do najbliższego mechanika (kilka, kilkanaście kilometrów), aby tylko nie włączać najbardziej prądożernych elementów, typu elektryczne ogrzewanie szyb.
Mam przetrenowaną kilkudziesięciokilometrową podróż na ledwo podładowanym akumulatorze (silnik benzyniak) i jeszcze spokojnie odpalał.

Anony Mous - Pią Maj 14, 2010 21:15

wojtek_z napisał/a:
wziąć


:) widzę, że na lekcjach języka polskiego nie próżnowałeś :) więszość Polaków pisze i mówi 'wziąść' :)

rob555 - Sob Maj 15, 2010 09:28

No moja Zosia lada chwila wyjedzie z warsztatu. Sam nie robilem bo mam za malo stanowisk ale znajomy posiada naprawde rozrusznikow i alternatorow.
Nowy DENSO 140A (seria 130) 550zl robocizna 200zl (mi by sie nie chcialo za tyle go wyciagac :) ) ale jak ktos sie powola na mnie (Robert z TUNE-UP) to 150zl
Wiec calosc 700zl.
pozdr

Lorry - Sob Maj 15, 2010 11:02

rob555, mogłeś wymienić na Boscha od razu bo to z Denso (a dokładnie diodami) są problemy
rob555 - Sob Maj 15, 2010 20:19

Nie wiem czy do 150KM motorow BOSCH ma zamienniki....moj znajomy twierdzi ze nie bo sugerowalem mu Boscha ale nie mial nic w katalogu....
rozruszniki.eu jak by ktos chcial
narazie jest burdel z zapinka od powrotu paliwa do filtra..okazuje sie ze jej nie bylo i na drucik ktos naprawil :) ale ze chlopaki musieli filtr wyjac by altka wymontowac to i drucik jednorazowego uzytku sie zepsul...i mi plami Zosia
Takie male g.. w ksztalcie litery C ok 10mm srednica jest przy szybkozlaczce na wezyku wchodzacym w filtr paliwa od strony skrzyni bieg.

Anony Mous - Wto Maj 18, 2010 19:53
Temat postu: Zafira odmówiła posłuszeństwa
Witajcie :(

Moja Zośka dzisiaj odmówiła posłuszeństwa... :(
Zaczęło się od zawieszających się bez powodu wycieraczek, potem wyłączało się samo ogrzewanie lusterek i tylnej szyby aż w końcu straciłem wspomaganie zaświeciła się kontrolka poduszek i abs.

Autko po zatrzymaniu, zgaszeniu i próbie ponownego uruchomienia nie odpaliło.
Wyświetlacz komputera migał.
Po przyjeździe lawety próba uruchomienia auta... sukces odpalił pomimo migających zegarów i wyświetlacza komputera.

Chodził normalnie po chwili z powrotem brak wspomagania i kłopoty z nawiewem.

Wypedałowałem następujące błędy
210870
050074 - ogólnie błąd czujnika prędkości własnej pojazdu.
05007F
181577
213970
065070
161450 -te znam
161600 -i ten znam

reszta błędów pozostaje mi nie znana

Macie jakiś pomysł ??
Obstawiam że coś jest zalane ale co ??

a jeszcze jedna rzeczy mi się teraz nasuwa dzisiaj po tych deszczach jak jeździłem po mieście słyszałem dźwięk przelewającej się wody z prawej strony auta, tak jakby gdzieś napadało i stała.

lapm - Wto Maj 18, 2010 20:41
Temat postu: Re: Zafira odmówiła posłuszeństwa
rzeczywiscie dziwne te bledy
a z akumulatorem/alternatorem wszystko w porządku?

Anony Mous - Wto Maj 18, 2010 20:48

Akumulator ma dwa miechy bosch, jak uda się odpalić auto to nie świecą się żadne kontrolki więc wydaje mi się że ładowanie jest.
MieHor - Wto Maj 18, 2010 21:00

210870 - P2108 Throttle Actuator Control (TAC) Module Performance

050074 - ogólnie błąd czujnika prędkości własnej pojazdu.
05007F - P0500 Vehicle Speed Sensor Malfunction
lub
P0500 Obwód sensora prędkości pojazdu Zakres /Działanie
P0500 Brak sygnału obwodu czujnika prędkości pojazdu
P0500 Nieprawidłowy sygnał obwodu sensora prędkości pojazdu

181577 - P1815 Transmission Range Switch - Start In Wrong Range

213970 - ???
065070 - P0650 Malfunction Indicator Lamp (MIL) Control Circuit Malfunction
lub
P0650 "Obwód sterujący lampki uszkodzeń MIL - usterka"
lub
P0650 Wskaźnik nieprawidłowego działania (MIL) Stopień załącz., Temp. za wysoka C-34
P0650 Obwód sterujący lampki kontrolnej wadliwego działania (MI), sygnał za wysoki C-34
P0650 Otwarty obwód Lampki Ostrzegawczej (MIL) C-34
P0650 Obwód sygnalizacji usterki (MI) - niskie napięcie C-34

Anony Mous - Wto Maj 18, 2010 21:08

MieHor dzięki wielkie za rozkodowanie błędów, zobaczymy co jutro powie serwis :(

Czytam jakie objawy towarzyszą przy padnięciu alternatora może faktycznie to on :( , ale nic na to wcześniej nie wskazywało.

lapm - Wto Maj 18, 2010 21:33

No dziwne, ze kontrolki ladowania nie bylo, w testmode sprawdzic przed odpaleniem jak wyglada i po odpaleniu, aby wykluczyc alternator.
Anony Mous - Wto Maj 18, 2010 21:40

hmm a w którym miejscu w test mode to jest ?? i jakie powinny być poprawne wskazania ??
Anony Mous - Wto Maj 18, 2010 22:02

w test mode na ktorejś tam stornie jest w prawym górnym rogu, podawane w voltach, takze zobaczysz....tam jest chyba akutalny prąd z akumlatora i ładowany z altenratora. Na mój gust poszedł właśnie alternator i mocno osłałb akumulator...stąd tyle błędów. Moja zafira miała całkowicie rozładowany akumulator na placu przed kupnem i była odpalana na kablach. W komputerze było związku z tym ponad 30 błędów....gdyż komputer traci łączność z wszystkimmi elektronicznymi podzespołami....czyli np bład czujnika abs, błąd czujnika ...itd....
lapm - Wto Maj 18, 2010 22:06

http://www.zafiraklub.pl/...ighlight=#17543
Cytat:
Czy "magicy" sprawdzali prąd ładowania alternatora!?
Najpierw Gosia sprawdź sama w BC napięcie akumulatora (jeśli masz komputer pokładowy BC aktywowany)
Jeśli masz poniżej 10.5Volt to nie odpali! Powinien mieć lekko ponad 12V
Sposób na wejście:
1.Włącz radio
2.Wciśnij przycisk Settings pod wyświetlaczem i trzymaj ok. 6sek do momentu "plumknięcia" w głośnikach
3.Następnie wciśnij trzy razy przycisk BC (pod tym Settings) na wyświetlaczu zobaczysz napięcia tzn. zalecane 13.5 i aktualne na akumulatorze (przycisk BC naciska się w " kółko", chyba 8x są nowe ekrany z danymi.
4. Po ewentualnym naładowaniu akumulatora (jak było poniżej 12V) uruchom zapłon i sprawdź wtedy wyświetlane napięcie na BC. Powinno być ok. 13,8-14V nawet z zapalonymi światłami, max to 14.4V. Jeśli jest inaczej ...witaj w klubie!

Anony Mous - Sro Maj 19, 2010 16:52

Panowie dzięki za wszystkie rady faktycznie zawinił alternator. Jestem już po naprawie koszt regeneracji 521zł.

Aso zawołało przeszło 3tyś.

Anony Mous - Sro Maj 19, 2010 22:01

na czym polegała regeneracja? Zrobili to od ręki?
Lorry - Sro Maj 19, 2010 22:04

Jesli się nie mylę to wymiana diód, ew, tych zwojów miedzianych
Anony Mous - Czw Maj 20, 2010 04:53

Do regeneracji poszły zespół prostowniczy i łożyska + konserwacja reszty.
Moim zdaniem prawie od ręki auto odstawione po 9tej ok 11stej dowiedziałem się co poszło i dokładny co do złotówki koszt. Auto odebrane po 14stej już w pełni sprawne.

Oczywiście faktura i gwarancja na wymienione części.

Anony Mous - Czw Maj 20, 2010 08:38

a co to za serwis Ci robił, typowo od alternatorów?
Anony Mous - Czw Maj 20, 2010 08:50

Adam Polak, Elektromechanika samochodowa, z tego co wiem jeden z lepszych warsztatów we Wrocławiu. Dzisiaj dowiedziałem się że kumpel kiedyś regenerował tam alternator w 406 i jest bardzo zadowolony.
lapm - Czw Maj 20, 2010 15:15

No tak jak mi sie wydawalo, czyli nie zawsze pojawi sie kontrolka ladowania przy padzie alternatora.
tradelux - Pią Maj 21, 2010 10:23

Nie zawsze. To samo spotkało mnie w Saabie daleko od domu :)
Objawy były takie same jak u Ciebie.
Niestety alternator przy silnikach 1.9 w dieslu jest słabym punktem i bardzo często "odlatuje" przy przebiegach ok. 150tys km +/- kilkanaście tysięcy km.
Za regenerację trochę powiedzieli, na Górnym Śląsku to koszt 300-400zł z gwarancją.

Anony Mous - Pią Maj 21, 2010 10:29

Łukasz :) to jedyna niespodzianka, która mnie spotkała :) .
Z tym daleko od domu to z jednej strony dobrze bo przynajmniej laweta za darmo :P

Pozdrawiam

aznaklo - Wto Maj 25, 2010 09:22

witaj tEREk miałbym prośbe do ciebie o wyjasnienie błędu ECN161600- pisałeś że go znasz. W mojej ZB sie taki pojawił--nic złego się nie dzieje ale jest.
Wiem że napewno na forum go znajde, jednak natrafiłem na twojego posta i stąd moja prośba. Nie mam za wiele czasu żeby dokładnie poszukać,prosze o wyrozumiałośc.
z góry dzięki i pozdrawiam
Andrzej

Anony Mous - Wto Maj 25, 2010 09:30

P1616 CIM (Steering Column Module) Wrong Environment Identifier Immobiliser B-006

czyli imho standardowy problem ZB z immobilajzerem

MieHor - Wto Maj 25, 2010 09:33

Ostatnio znalazłem w sieci chyba najbogatsze zestawienie możliwych błędów OBD II / EOBD Diagnose Scantools - niestety oryginał jest w jęz. NL.

Wg tego wykazu wymieniony błąd ma znaczenie:

P1616 Waarschuwingslampje gloeibougie - kortsluiting tegen positief

to jest już wynik tłumaczenia z NL na PL

Anony Mous - Wto Maj 25, 2010 15:21

MieHor jak możesz to podeślij mi w NL te kody na terek@o2.pl
MieHor - Wto Maj 25, 2010 17:32

Te kody OBDII są dostępne tutaj:

http://www.webshop.luccio.nl/OBD%20info%20NL.pdf

aznaklo - Wto Maj 25, 2010 19:30

dzięki kaliope za objaśnienie


pozdrowienia

xmikexpl - Czw Maj 27, 2010 13:43
Temat postu: Re: Uszkodzony alternator
Tak jest. Ja robiłem dwa razy i za trzecim posłuchałem kolegi mechanika i wymieniłem akumu;lator. I wszystko wróciło do normy. W przeciągu 8 miesięcy spalił sie 3 razy. Po wymianie akumulatora jeżdze już 5 miesiąc i jest ok.....
Anony Mous - Pon Maj 31, 2010 07:26

MieHor napisał/a:
Te kody OBDII są dostępne tutaj:

http://www.webshop.luccio.nl/OBD%20info%20NL.pdf


1. czyli kody błedów mają uniwersalne ozanaczenia dla wszystkich aut z obdII?

2. Dany błąd może być poprzedzony różną literką, np 'P' 'B' 'C' , a błędy wypedąłowane nie pokazuja z tego co pamietam literki przed błedem...czyli w sumie można się pomylic w odczycie?

Anony Mous - Pon Maj 31, 2010 07:33

tEREk napisał/a:
Zaczęło się od zawieszających się bez powodu wycieraczek, potem wyłączało się samo ogrzewanie lusterek i tylnej szyby aż w końcu straciłem wspomaganie zaświeciła się kontrolka poduszek i abs. Autko po zatrzymaniu, zgaszeniu i próbie ponownego uruchomienia nie odpaliło.



tEREk napisał/a:
Panowie dzięki za wszystkie rady faktycznie zawinił alternator. Jestem już po naprawie koszt regeneracji 521zł. Aso zawołało przeszło 3tyś.


Powiem wam szczerze, że mnie ten problem zaczął niepokoić...bo sprawa jest naprawdę poważna....kolejny przypadek uszkdzonego altka i auto ne do jazdy..... Byc może w te wakacje uderzę za granicę ....i nie wyobrażam sobie takiej niespodzianki....Czy nie ma jakiejeś możliwości sprawdzenia w jakim jest stanie altek?

xmikexpl - Pon Maj 31, 2010 08:13

o Ile mi wiadomo to nie. Można oczywiście sprawdzić czy działa czy nie, ale to już sam zobaczysz jak zaczna świecić kontrolki i po paru kilometrach nie będziesz miał w spomagania a potem zacznie sie dyskoteka na zegarach... Jest to przekleństwo Zafirek i niestety tak to już jest. Moja ma przejechane w tej chwili 130tyś. Zrobiłem juz bardzo duzo w niej tj. Alternator 3 razy, kołodwumasowe, EGR, PDF (na szczęście pomogło wypalanie OPCOM-em) i jeszcze kilka drobnostek.... No... NOWE DIESLE>!!!!! Pozdrawiam
Lorry - Pon Maj 31, 2010 08:57

kaliope, jedyna rada to to żeby wziąc do bagażnika nowy zapasowy i na parkingu zmieniać, o ile ma się zdolności. Inna sprawa że one siadają dopiero w okolicach 150tyś, a tobie z tego co wiem jeszcze trochę brakuje ;) Poza tym najczęściej padają Denso, a nuż masz Bosch'a i znacznie mniejsze prawdopodobienstwo awarii
Anony Mous - Pon Maj 31, 2010 09:08

Lorry napisał/a:
kaliope Poza tym najczęściej padają Denso, a nuż masz Bosch'a i znacznie mniejsze prawdopodobienstwo awarii


1. gdzie to moge sprawdzic? Tylko na obudowie altka? Czy w ogóle sprawdzę wzrokowo bez rozbierania połowy auta?

2. Skad ASO wzięło tę cenę za nowy u terka (3tys zl) jesli nowe chodza po 400zl

http://www.allegro.pl/ite...a_1_9_cdti.html

MieHor - Pon Maj 31, 2010 09:23

kaliope, we wstępie do tego zestawienia jest info, jestem trochę nie kumaty w językach, ale wykorzystując tłumaczy zrozumiałem że kody są tworzone wg jakiegoś ogólnie obowiązującego standardu, dopuszczalne są odmienności w jakimś zakresie dla poszczególnych producentów.

Znaczenie literowe kodów:

B - BODY CODES
C - CHASSIS CODES
P - POWERTRAIN CODES
U - NETWORK CODES

Nie znam się jeśli chodzi o ko0dy "wypedałowane", ale odczyt ewentualnych błędów przy pomocy urządzeń diagnostycznych przez gniazdo OBDII - jest zawsze poprzedzony którąś z podanych wyżej liter, co oznacza jakiego elementu konstrukcyjnego błąd dotyczy (silnika, nadwozia, podwozia czy elektroniki)

xmikexpl - Pon Maj 31, 2010 11:43

Ja powiem tak. Sprawdź na obudowie lusterkiem lub czymś (musisz sobie jakoś poradzić) i faktycznie jeśli masz Bosha to mniej kłopotów. Cena w ASO bierze sie z tego że to ASO!!!
Tak poprostu. Nie wszystko jest droższe uwierz mi. Warto czasami porozmaiwać z nimi i powiedzieć że np. nie chce sie faktury itp... Najlepiej rozmawia sie na takie rzeczy z chłopakami którzy pracują tam jako serwisanci czyt. mechanicy. Mi kluczyk scyzor dorobili za 300zł z kodowaniem itp. Inne zakłady 500-700zł. Więc.... DOra rada. Zbadaj miernikiem ile Ci ładuje na zapalonym silniku. Jesli w okolicach 13,3 do 14,4 jest oki. Jeśli mniej to będzie porazka wkrótce. Pozdrawiam

DODAM> Najgorsze jest to że nie wiadomo kiedy sie popsuje. Poprostu jedziesz i nagle nie ma ładowania. Nie czuć nic swądu albo coś w tym stylu... Poprostu przestaje działać....
Nie ma objaw przed popsuciem...

Anony Mous - Pon Maj 31, 2010 12:10

Kaliope taka cena w katalogu oryginalnego.

Ja mam aktualnie 142tyś więc zaliczyłem już przypadłość alternatora :) .
Uszkodzenie jest do wychwycenia ale nie jest tak że będziesz miał dużo czasu na reakcje.

Nie wiem gdzie dorwałeś cenę za dorobienie klucza scyzoryka 500-700zł
w aso surowy klucz niecałe 290zł(normalnie z FV Vat) + kodowanie 125zł (lub u mnie za darmo :P ).

Anony Mous - Pon Maj 31, 2010 12:21

tEREk napisał/a:
Kaliope taka cena w katalogu oryginalnego.


...ale ten altek z allegro jest po regeneracji.

Anony Mous - Pon Maj 31, 2010 14:56

MieHor napisał/a:
kaliope, we wstępie do tego zestawienia jest info, jestem trochę nie kumaty w językach, ale wykorzystując tłumaczy zrozumiałem że kody są tworzone wg jakiegoś ogólnie obowiązującego standardu, dopuszczalne są odmienności w jakimś zakresie dla poszczególnych producentów.


wybacz...nie przegladałem wstępu... :)

Anony Mous - Pon Maj 31, 2010 17:46

lustereczko poszło w ruch, niestety mam DENSO

Czy ten bedzie dobry dla ZB cdti? w vin'ie mam 100A

http://www.allegro.pl/ite..._cdti_100a.html

Tak się zastanwaiam czy nie kupić takiego bosha i mieć w zanadrzu

Lorry - Pon Maj 31, 2010 18:01

Zależy jaki przelot ma ten alternator..... Tzn ile miało auto z którego zostalo wyjęte ;)
maxio - Wto Cze 01, 2010 16:11

Tak czytam i jestem przerażony, aby to nie spotkało i mnie, bo przebieg coraz bliższy.
Ktoś wie czy Pasuje alternator z innych marek z 1.9? Np. z Fiata (są sporo tańsze).

Lorry - Wto Cze 01, 2010 18:51

zapewne tak bo to Fiat jest producentem i konstruktorem silnika. Ale najlepiej upewnić się np w ASO Fiata ;)
Szymon78 - Sro Cze 02, 2010 09:43

Witam

Ja ciut z innej beczki...

Wyjmował ktoś sam altka z CDTI 150KM... mam obawy ze pada mi regulator napięcia (ładuje mi 13,1V-13,3V -a to o 1 V za mało) i chciałbym oddac do dobrego speca co je regeneruje jednak on nie ma warsztatu by wyjąc go u siebie.
musiałbym to zrobic we własnym zakresie ale zastaanwiam sie czy dam radę sam... troche sie na mechanice znam wiec technicznie nie bedzie problemu.. kwestai jak z dojsciem - wydaje mi sie ze tylko od spodu d aie coś zrobic (po zdjęciu osłony silnika).. ale moze sie myle.

Czekam na uwagi

imalas - Sro Cze 02, 2010 17:02

maxio napisał/a:
Tak czytam i jestem przerażony, aby to nie spotkało i mnie, bo przebieg coraz bliższy.
Ktoś wie czy Pasuje alternator z innych marek z 1.9? Np. z Fiata (są sporo tańsze).



Na Allegro nówka Denso 105A za 400zł ....toż to taniocha,.... taniej szukasz? :lol:

Anony Mous - Sro Cze 02, 2010 17:35

imalas nówka czy regenerowany ??
Anony Mous - Pon Cze 14, 2010 17:37

zrobiłem mały wywiad co do alternatorów denso vs bosch. Zadzwoniłem do serwisu gdzie regenerują alterantory oraz porównałem denso oraz boscha wyciągnięte z vectry 1.9 cdti. Otóż alternatory bosha maja inne koło pasowe, z taką poszerzającą tuleją widoczną na fotce oraz mają inne podłaczenie, na wtyczkę, natomiast do denso przykręca się oddzielnie kable do śrub wystających z obudowy.

tak więc niestety...muszę szukać denso...



Uploaded with ImageShack.us

nomad - Pon Cze 14, 2010 21:00
Temat postu: Alternator przestał ładować => szukam elektryka w warszaw
Dzisiejszy wieczorny wyjazd samochodem zakończył się zapaloną lampką akumulatora.

Poza błędem za niskiego napięcia nie ma żadych innych błędów.

napięcie faktycznie za małe.

Podładuje akumulator przez noc i może doajdę do jakiegoś elektryka no i właśnie tu pytanie...

Zafirowcy z Wawy szukam jakiegoś zakładu (nie serwisu opla oczywiście)

znacie jakiś ??

bardzo proszę o pomoc !

nomad - Pon Cze 14, 2010 21:11

Cześć Wojtek,
jak widać niedzielne grilowanie w parku młocińskim zaszkodziło mojej zośce :(

Dzielnica : Wola

Woytas - Wto Cze 15, 2010 06:42

nomad na Prymasa (zdaje się nr 38) jadąc od zachodniego zaraz za tunelem jest świetny i niedrogi elektromechanik, polecam, od siebie z Olbrachta masz rzut (zepsutym) alternatorem :lol:



P.S.

http://www.pkt.pl/elektro...6d8a8d1489.html

nomad - Wto Cze 15, 2010 06:52

Dzięki za info.
Rzeczywiście bardzo blisko.
Podzwonię i spróbuje się umówić.

nomad - Sro Cze 16, 2010 16:24

Odebrałem dzisiaj Zośkę od elektryków z prymasa.
Alternator zregenerowany i wszystko śmiga.

Wielkie dzięki Panowie za pomoc.
:piwo: przy najbliższej okazji :)

Woytas - Sro Cze 16, 2010 17:00

Cieszę się, że mogłem pomóc. Proszę moda o zamknięcie tematu.pozdr
Anony Mous - Sro Lip 07, 2010 12:57

No to panowie i panie sobie wykrakałem. choć czekałem na ten moment. Dziś nagle kontorlka akumulatora. Wszedłem od razu w tesmode i zero łądowania....a prąd maleje. Wyłaczyłem światła i wszystki możliwe odbiorniki prądu...i wio do zakładu, który miałem już upatrzony, bo dzwoniłem kiedyś tam w sprawie altenatorów. Wstępna diagnoza, reguator napięcia. Auto zostawiłem, jutro do odbioru.


Cóz...te alternatory to naprawde zmora cdti. Bogu dzięki, że teraz...przed wjazdem na wczasy....i do tego 4 km od tego zakładu. Powiem szczerze, że szybkie rozpoznanie problemu i działanie to zasługa tylko i wyłacznie tego forum....dziękuje.

lapm - Sro Lip 07, 2010 15:08

kaliope napisał/a:
do zakładu, który miałem już upatrzony, bo dzwoniłem kiedyś tam w sprawie altenatorów. Wstępna diagnoza, reguator napięcia.


to jak dobrze i tanio zrobia to moze warto wpisac ten zaklad do polecanych serwisow na forum

Anony Mous - Sro Lip 07, 2010 18:39

padł prostownik, 90zl, robota 150zl, czyli razem 240zl. Jutro auto do odbioru w tym serwisie


Mam nadzieję że bedzie ok, choć gość trochę ostudził mój entuzjazm, mówiąć że robią mase opli cdti i fiatów oraz alfaromeo z jtd ...i te prostowniki padaja nawet po 50-60tys km.

Lorry - Sro Lip 07, 2010 21:42

kaliope napisał/a:
padaja nawet po 50-60tys km.
a wiec nie zawsze no i przy średnim PL przebiegu masz tak czy siak z 3 lata spokoju ;)
Anony Mous - Czw Lip 08, 2010 12:05

1. Auto odebrane, główny winowajca to układ prostowniczy:


Uploaded with ImageShack.us



2. Założny nowy duńskiej fimy HC Cargo (oczywiście made in China). Gość powiedział, że jest to firma która daje te układy na pierwszy montaż do wszystich możliwych marek.


Uploaded with ImageShack.us


3. Błąd który wyskoczył to:
0621 Uszkodzenie lampki kontrolnej alternatora L


4. Stan łożysk oraz regulatora napięcia był bardzo dobry, więc nie ruszali

5. Gość powidział mi, że w ostatnich 12 miesiącach naprawiali około 200 alternatorów z grupy cdti oraz jtd i wszystkie miały padnięty właśnie układ prostowinczy. Ponadto powieidzał mi że na moim uszkodzonym alternatorze, tzn 105A można jeszcze dojechac do serwisu parę kilometrów. Natomiast na tych mocnejszych, tzn 130A nie wolno, trzeba wyłączyć silnik i laweta bo przeciwnym razie zwoję się przepalaja i praktycznie altenrator trzeba kupowąc nowy.

6. Na moje pytanie co do akumulatora, tzn że dopiero co wymieniełam i czy nie powinienem był wziąć 72 AH zamiast oryginalnej 60, gośc powiedział, że generalnie było by lepiej i śmiało mógłem taki założyć...natomiast jest jedno ryzyko....mianowicie nie można go doprowadzić do całkowitego rozładowania bo wtedy altek będzie pracował na maxa aby go naładować i jest duże prawdopodobieństwo, że go szlag trafi.

7. Gdyby ktoś potrzebował, numery altków do zafiry B, z19dt, 105A:

Oryginał: CA 1884 oraz 13117340 oraz YM13117340
Fiat/Mirelli: 63377492
Nippon: 1022118640
fotka oryginału 105a:


Uploaded with ImageShack.us

fotka oryginału 120A:


Uploaded with ImageShack.us

Anony Mous - Pon Lip 12, 2010 06:56

kaliope napisał/a:
No to panowie i panie sobie wykrakałem


Z niepokojem przeczytałem cały wątek. Widzę, że to następna bolączka Zoch.
Podobnie jak kolega kaliope za kilkanaście dni mam przed sobą 4k km i przyznam, trochę strach jechać. W starym mondku sprawdzałem olej, płyn chłodniczy, ciśnienie kół i jechałem. Dwa razy po 3-4k km A tu :?: :?:

Z rana odpaliłem testmode. Poniżej wskaźnika poziomu ładowania (CD70, u mnie w chwilę po rozruchu 13,9-14,1 V) znajduje się U-reference ze stałym wskazaniem 13,5 V. Jeśli U-reference to ładowanie wzorcowe, to czy nie jest podane na dość niskim poziomie? Mam 100A alternator.

yach - Wto Lip 13, 2010 20:28

Ja chciałem się przywitać w klubie padniętych alternatorów :( Właśnie straciłem zaufanie do Zośki, chciałem zrobić dłuższą trasę, a musiałem skorzystać z asistans po przejechani raptem 28 km. Na tyle wystarczyło prądu w akumulatorze, awaria nie sygnalizowana żadnymi kontrolkami itp. Zaniepokoiła mnie tylko praca wentylatora, spadające i rosnące jego obroty. Po zatrzymaniu samochód nie dał się już uruchomić , prądu niet. Nawet nie wiem czy mam denso czy też boscha, wiem tylko że 120. Teraz żonka mi podpowiada że dzień wcześniej czuć było lekki smrodek z pod maski ale myślała że to DPF się wypala. Tak czy inaczej strach ruszać gdzieś dalej.
capricorn80 - Sro Lip 14, 2010 19:40

To i ja się "pochwalę". Pierwsza poważna trasa i pada alternator 500 km od domu o 03:30 nad ranem na drodze w lesie. Na szczęścia trafiłem na gościa z lawetą (mam automata) który jednocześnie zajął się naprawą. Dotarłem na miejsce z 12 godz. opóźnieniem i wróciłem do domu. Niestety to nie koniec, pojechałem wymienić akumulator a tu ładowanie 13,4 -13,7 a więc do elektromechanika. Okazało się że to "tylko" regulator. Wymieniony dwukrotnie (pierwszy też był wadliwy) i na razie jest 14-14,1, ale uraz pozostał... Mam tylko pytanie do kolegów:
1. Jak wygląda u was spadek ładowania przy kręceniu kierownicą w miejscu ?
2. Jakie macie wolne obroty i czy podnoszą się wam nieznacznie po załączeniu na nich klimatyzacji?

Pozdrawiam.

rhaaziel - Sro Lip 14, 2010 20:24

Koledzy, aż włos się jeży czytając te 'przygody' z alternatorami szczególnie że czeka mnie niebawem dłuższa trasa...

Mam tylko jedno pytanie, czy poza metoda lusterkową da się jakoś sprawdzić czy ma się Denso (bardziej podatne na awarię) czy Bosch'a?

Czy ktoś może sprawdzał jakie alternatory są w w DTH? Podejrzewam że są to 120A ale mogę się mylić.

Z góry wielkie dzięki za info.

Anony Mous - Sro Lip 14, 2010 20:28

Rhaaziel ponieważ Denso różni się podłączeniem od Bosch-a (z tego co pamiętam Kaliope tak pisał) podejrzewam, że wszystkie alternatory 100A są Denso a ci co mają system "Quick Heat" mają Bosch-a 140A

PS. To nie tylko Opel ma ten problem ale wszystko co jest na silniku fiata. (opel, fiat, saab)

capricorn80 - Sro Lip 14, 2010 22:20

Ja mam 120 KM w automacie i mam altka 120 A (potwierdzone także przez VIN) a na regulatorze widziałem napis DENSO. Akumulator oryginał siedział 60 A. Zakupiłem Centrę Future o tej samej pojemności (tylko wymiar długości mniejszy bo oryginał miał coś ok. 275 mm a ten ma 242 - ale to chyba nie przeszkadza ?)

P.S. Sporo racji miał chyba kolega MieHor w tym wątku http://www.zafiraklub.pl/...ulator&start=15

MieHor - Czw Lip 15, 2010 10:11

w uzupełnieniu tekstu postu z linka podanego przez capricorn80,

Wg VIN standardowo w ZB dla silników diesla (Z19DT, Z19DTL, Z19DTH) fabrycznie były montowane akumulatory 60 Ah i alternatory 100A, natomiast w wersjach Sport oraz z automatyczną skrzynią biegów - akumulator 60 Ah i alternator 120A i w wersjach z wyposażeniem zimowym (webasto) oraz z systemem szybkiego ogrzewania - akumulator 70 Ah i alternator 140 A

rhaaziel - Czw Lip 15, 2010 18:28

U mnie dziś na trasie przy wyłączonej klimie rano ładowanie było na poziomie 13,9. Popołudniu przy włączanej klimie ładowanie na poziomie 13,7 po zatrzymaniu spadło do 13,3 jak mniemam jest to znacznie za mało, mniej od referencyjnego 13,5, wnioskuję po wątkach poprzedników że to chyba wina regulatora napięcia.

Czy ktoś może polecić jakiś konkretny regulator do alternatora 100A (obstawiam że to Denso) na allegro jest tego cała masa w cenach od 15 do 190zł !!!

Lorry - Czw Lip 15, 2010 21:16

rhaaziel, strone wcześniej masz post kolegi kaliope i tam jest jakaś mała podpowiedź na Twoje pytanie ;)
rhaaziel - Czw Lip 15, 2010 21:42

Przeczytałem wszystko raz jeszcze i faktycznie znalazłem sporo podpowiedzi mam tylko jedno pytanie czy te prądy opisane przeze mnie są faktycznie za niskie? Czy martwię się niepotrzebnie na zapas.

kaliope stracił ładowanie całkowicie, u mnie nadal ładuje ale wydaje się że za słabo, być może to oznaka 'kończenia się' opisywanego przez kaliope prostownika.

kicaj - Czw Lip 15, 2010 21:50

capricorn80 napisał/a:

1. Jak wygląda u was spadek ładowania przy kręceniu kierownicą w miejscu ?
2. Jakie macie wolne obroty i czy podnoszą się wam nieznacznie po załączeniu na nich klimatyzacji?

bylem wlasnie w tej sprawie w serwisie... sprawdzili olej wspomagania, napiecie paska (mi jeszcze popiskuje) i... mam nadal jezdzic...
napiecie ladowania bez obciazenia 14.2V
spadek napiecia przy kreceniu kierownica oraz przy duzym obciazeniu (wiatraki) jest normalny - to slowa serwisanta z ASO


--------------------------------------

rhaaziel napisał/a:
Czy ktoś może sprawdzał jakie alternatory są w w DTH? Podejrzewam że są to 120A ale mogę się mylić.

po sprawdzeniu po vin'ie u mnie jest w 150KM 100A, ale nawet w aso nie potrafili powiedziec jakiej firmy...

-------------------------------

rhaaziel napisał/a:
U mnie dziś na trasie przy wyłączonej klimie rano ładowanie było na poziomie 13,9. Popołudniu przy włączanej klimie ładowanie na poziomie 13,7 po zatrzymaniu spadło do 13,3 jak mniemam jest to znacznie za mało, mniej od referencyjnego 13,5, wnioskuję po wątkach poprzedników że to chyba wina regulatora napięcia.

u mnie, tak jak pisalem wczesniej, takie same objawy, ASO twierdzi ze poki bez obciazenia jest 14.2V to moge jezdzic, ze to normalne przy duzym obciazeniu...
poki nie spada do 12V to znaczy ze akku nie jest rozladowywane...


Edytujemy posty, a nie piszemy 3 pod sobą Doświadczony forumowicz a tu takie... :zolta:

rhaaziel - Czw Lip 15, 2010 21:58

Pozostaje mi jeździć i obserwować ładowanie :)

Zobaczę jeszcze jak będzie wyglądać sytuacja jak wymienię pasek od alternatora bo szczególnie przy włączonej klimie (większe obciążenie) hałasuje mi strasznie między 2 a 3 tys obr.

Wielkie dzięki za cenne uwagi!

aaa u mnie wg VIN jest 100A ale nie wiem jakiej firmy :>

ps. dziś rano znów sprawdzałem ładowanie i bez klimy i bez radia (włączone oczywiście światała i wentylator na 4)) maiłem ładowanie od 13,8 do 14,0A także myślę że nie mam się co martwić na zapas, na klimie pewnie spadnie do 13,5 ale to nie jest chyba powód do obaw.

Anony Mous - Czw Lip 15, 2010 22:30

Obstawiam Denso
yach - Pią Lip 16, 2010 15:31

Widziałem alternator ze swojej Zafiry. Totalna, klęska, elektryk na jego widok powiedział krótko, trzeba kupić drugi. Wyglądał jakby ktoś podłączył pod niego 220 V, osmalony cały, uzwojenia popalone, ładowanie co ciekawe było, tyle że na poziomie 11 V :lol: Dodam tylko że alternator Denso 120A, pod znanymi mi namiarami nie dostępny, po konsultacji z elektrykiem zakładam 130A, mam nadzieje ze nie zaszkodzi, a może nawet pomoże :lol:
Anony Mous - Pią Lip 16, 2010 18:55

Panowie jakie napięcia macie przy włączonej klimie (4-5 bieg wentylatora) na postoju ??
Anony Mous - Sob Lip 17, 2010 11:39

po odbiorze z serwisu ładowanie bez obciążenia 14.1, czyli wzorowo. Teraz byłam na wczasach w górach...upał 34 stopnie, wentylator klimy na full, plus ładowarka do navi, telefonu, laptopa ....z ciekawosci wszedlem z testmode...i serce mi prawie stanęło. Na wolnych obrotach na postoju ładowanie 13.3 dodałem gazu....wzrosło do 13.5-13.7 Oblały mnie poty pomimo klimy....i myślę sobie ładnie....szlag trafił altka. Wyłączyłem wszystkie możliwe odbiorniki prądu, włącznie z klimą, i ładowanie 13.9-14.1. Także panowie....jest ok....Klima strasznie pożera prąd.


rhaaziel napisał/a:
Koledzy, aż włos się jeży czytając te 'przygody' z alternatorami szczególnie że czeka mnie niebawem dłuższa trasa... .


też codziennie o tym myślałem....i nie wyborażam sobie takiej przygody za granicą, za którą wkrótce jade. Także poniekąd jestem szczęsliwy ze stało sie to teraz i do tego na miejscu w Krakowie i do tego 3 km od w/w serwisu. Tak sobie myślę, że chyba jednak warto wozić na długie dystanse altka w bagażniku...używke kupisz za 200zl, albo wymień sobie układ prostwoniczy od razu.

Tak jak pisałem wyżęj, pobór prądu z altka przez klimę w trakcie upalnych dni jest bardzo duży. Nasze altki nie wytrzymują takiego obciążenia na dłuższą metę. Gośc, jak mówiłem, powiedział że nawet za 50tys km znów sie zobaczymy.

gandalf - Nie Lip 18, 2010 09:37

Również należę do grona osób, którym alternator odmówił posłuszeństwa. W mojej zośce jest ustrojstwo firmy DENSO 130A. Padł regulator napięcia - najprawdopodobniej.
Udało się w końcu zdemontować alternator - wymaga to rozbiórki prawie połowy silnika.

1. Demontaż filtra powietrza wraz z obudową.
2. Demontaż dolnej osłony silnika (śruby torx oraz po jednej śrubie w nadkolu - cała osłona schodzi pięknie w dół).
3. Demontaż EGRa, przy okazji czyszczenie;)
4. Demontaż filtra paliwa (wyjęcie całego filtra z obudową).

Co prawda odkręcenie alternatora pozwala na pominięcie kroku 3 i 4, jednakże aby go wyciągnąć trzeba zrobić dość sporo miejsca. Niestety wyjęcie filtra paliwa wymaga zdemontowania EGRa, sam EGR przy wyciąganiu alternatora by nie przeszkadzał, ale nie ma wtedy możliwości zdemontowania filtra paliwa.

rrafalek - Pon Lip 19, 2010 20:53

Drodzy Koledzy
Mam nastepujacy problem
Po odpaleniu auta wlczeniu swiatel mam ładowanie 13,8 bez klimy, po wlaczeniu klimy napiecie spada do 12,7v. Kontrolka od ladowania nie swieci.
Co moze byc przyczyną tak niskiego ladowania. Czy moze to wina akumulatora ?
Pozdrawiam

Anony Mous - Pon Lip 19, 2010 20:56

winą jest obciążenie ... głównie klima która jest zajebiście prądożerna.
rrafalek - Pon Lip 19, 2010 21:01

Ale czy to normalne ze jest tk duzy spadek napiecia ............po wlaczonej klimie . Moze to koniec aku albo altka ??? 12,7V to troszke mało.
Besiek - Pon Lip 19, 2010 21:07

Klima nie działa na prąd więc nie może być prądożerna (chyba że wiatrak tyle ciągnie), jest napędzana paskiem osprzętu czyli tym samym co alternator. Jeśli się mylę to mnie zlinczujcie i obrzućcie kamieniami.
Mnie uczyli że prawidłowe ładowanie powinno oscylować w granicach 14-14,4V. Aż z ciekawości jutro sprawdzę jaki prąd ładowania mam przy włączonej klimie i bez.

yach - Pon Lip 19, 2010 21:17

Kolega ma jeszcze prawdziwego Opla na którym można było polegać, a w ZB to jak nie urok to sra... :lol: Miałem kiedy Astrę i Kadeta, autka bidne lecz solidne, można było tylko na tandetne wykończenie wnętrza i rdze ponarzekać, ale niezawodne były. A teraz niezawodność gdzieś się ulotniła tylko tandetne wykończenia zostały i rdza jak już niektórzy koledzy donoszą. :lol:
Goris - Sro Lip 21, 2010 22:44

U mnie napięcie ładowanie (w test-mode) wynosi 13,5V +/-0,3V . Może jest dobrze ale zaczynam się niepokoić ponieważ w postach wyżej piszecie że wzorcowe to 14-14,4V.

Zaciekawił mnie (w test mode) parametr MODE ( z lewej strony od wskazania napięcia lad).
Zauważyłem:
MODE NONE (najczęściej)
MODE PWM
MODE TEMP
MODE TERM (tu nie jestem pewien)

Czy wiecie co to może być za wskazanie ?

Anony Mous - Czw Lip 22, 2010 07:12

Goris a miałeś jakieś "odbiorniki" włączone jak sprawdzałeś napięcie ?
np. światła radio itp .. ??

Ja jestem po regeneracji alternatora, normalnie mam napięcie rzędu 14,1 przy włączonych światła i radiu 13,5-13,7 a dodatkowo z klimą nawet 12,8

Goris - Czw Lip 22, 2010 07:30

Bez obciążenie 13,8V po włączeniu radia, świateł, klimy 13,2V na wolnych obrotach a przy 3000tys minimalnie więcej 13,3V (napięcie prawie nie podnosi się przy przygazówce).
Besiek - Czw Lip 22, 2010 08:38

Koledzy z tego co zrozumiałem to wartości ładowania odczytujecie na kompie pokładowym, ja dla pewności sprawdziłbym jeszcze miernikiem na klemach akumulatora.
Drugim pomysłem jaki mi wpadł do głowy po przeczytaniu kilku wcześniejszych postów to fakt iż klima nie załączy się bez włączonego nawiewu (mam na myśli klimę manualną), i tu rzeczywiście możecie mieć spadek napięcia bo silnik nawiewu też swoje połyka.

Szymon78 - Czw Lip 22, 2010 08:39

Goris.. ja mam tak samo .. bez obciązenia 13,8V a jak odpale klime i światła +radio to spada poniżej 13V.

Niestety wydaje mi sie ze aku przez to słabnie bo jest niedoładowany ic zeka mnie regeneracja altka... tak mi sugerował tez mechanik.

yach - Czw Lip 22, 2010 08:46

Goris wrzuć akumulator na długie ładowanie, nawet do 12 godzin, a ładowanie wzrośnie bez obciążenia nawet do 14,1. U mnie po regeneracji alternatora ładowanie było w granicach 13,9 (max). Elektryk stwierdził że to wina niedoładowanego akumulatora. Miał rację po całonocnym ładowaniu akumulatora, bez obciążenia, ładowanie na poziomie 14,1. Akumulator w czasie jazdy na krótkich odcinkach, na światłach, z wł. kimą nie ma szans się naładować. Wskazaniami pokładowego komputera bym się za bardzo nie sugerował, w przypadku mojej zafiry w ogóle nie sygnalizował awarii alternatora, zero błędów, sugerujących problemy z altkiem.
Szymon78 - Czw Lip 22, 2010 08:51

eee. to moze ja to samo zrobie... nie ukrywam iz aku mam słaby juz a autko sporo ostatnio stało a jazdy były krótkie z czestym odpalaniem.. dzieki YACH za sugestie :)

sprawdze wynik tego posuniecia i dam znac.

fiodork - Czw Lip 22, 2010 09:38

Panowie zanim zaczniecie wymieniać lub regenerować alternatory proponuję podjechac
do elektryka lub samemu sprawdzić ładowanie alternatora bezpośrednio na wyjściu .
u mnie od jakiegoś czasu na komputerze pokazywało około 13,2 V. po włączeniu klimy spadało do 12,5 a czasami w korku jak się włączyły wiatraki chłodnicy nawet 11,9 V.
pomyślałem coż czas na wymianę alternatora. zakupiłem nowy i założyłem. okazało się
że ładowanie się nie zmieniło. podjechałem do elektryka i okazało się że winna była "kiepska masa silnika" naprawa trwała kilka minut. okazało się ze stary alternator jest dobry.
teraz silnik pracuje o wiele ciszej i równiej. aktualnie ładowanie mam na poziomie 14,1V w czasie jazdy z obrotami 2000obr/min bez klimy, 13,8V w czasie jazdy z klimą, 13,9V postój bez klimy i 13,5V postój z klimą

Anony Mous - Nie Lip 25, 2010 21:19

fiodork napisał/a:
okazało się że ładowanie się nie zmieniło. podjechałem do elektryka i okazało się że winna była "kiepska masa silnika" naprawa trwała kilka minut.


na czym polegała ta naprawa? gdzie jest kabel od masy? był przeczyszczony? dokręcony?

Besiek napisał/a:
Klima nie działa na prąd więc nie może być prądożerna (chyba że wiatrak tyle ciągnie), jest napędzana paskiem osprzętu czyli tym samym co alternator. Jeśli się mylę to mnie zlinczujcie i obrzućcie kamieniami.


U mnie w tych sakramenckich upałach przy klimie tez ładowanie raz było na poziomie 12.8-12.9V. Także klima bierze prąd .... może właśnie wiatrak tyle ciągnie...Dziś chłodny dzień i jazda 100 km bez klimy i całą droge testmode pokazywał 14.0-14.1V

gandalf - Wto Lip 27, 2010 17:17

Jestem po wymianie alternatora, a dokładnie płytki prostowniczej i regulatora napięcia. Ładowanie bez odciążenia - wyłączone światła, klima, radio, etc. - około 13,7 do 13,9V - czy prawidłowe?
Obecnie mam taką przypadłość, wcześniej nie zwracałem uwagi - po uruchomieniu silnika - brak ładowania, po kilku sekundach pojawia się kontrolka od ładowania, dodanie gazu wzbudza ładowanie do opisywanego wcześniej poziomu i kontrolka gaśnie po kilku sekundach. Moją nieufnośc wzbudza fakt pojawienia się błędów :

0621 Uszkodzenie lampki kontrolnej alternatora L
0622 Uszkodzenie w obwodzie sterowania alternatora - nieprawidłowe wzbudzenie F

Wykasowanie, ponowne uruchomienie silnika i pojawiają się te same błędy - czyli dalej jest jakaś niesprawność, wydaje mi się, że może to być problem z regulatorem napięcia?

Anony Mous - Wto Lip 27, 2010 17:35

gandalf napisał/a:
po uruchomieniu silnika - brak ładowania, po kilku sekundach pojawia się kontrolka od ładowania, dodanie gazu wzbudza ładowanie do opisywanego wcześniej poziomu i kontrolka gaśnie po kilku sekundach.


Ewidentnie magicy spaprali robote. Niech poprawiaja i to szybko. Kontrolka ma gasnąc od razu z zapaleniem silnika i żaden z tych błedów nie ma prawa sie pojawiać po skasowaniu. U mnie też był jeden z tych błędów (0621) ale znikł wraz z wymiana układu prostowniczego.

gandalf napisał/a:
Ładowanie bez odciążenia - wyłączone światła, klima, radio, etc. - około 13,7 do 13,9V - czy prawidłowe?


też tak mam czasami i to chyba jest okay.Tzn 13.9 jest na pewno ok, 13.7 troche mało

gandalf - Wto Sie 03, 2010 21:21

Z tymi magikami (duża firma trudniąca się naprawom alternatorów, rozruszników..) to niezłe przejścia miałem. Fucherzy założyli nie ten regulator napięcia co powinni i uparcie twierdzili że jest wszystko ok (w zafirze powinno być wyjście na DFa, a w założonym regulatorze to było wyjście od obrotomierza...). Każdy elektryk twierdził, że coś jest nie tak z alternatorem, ale nie panowie od naprawy. Dopiero za 3 podejściem kopara im opadła jak powiedziałem co spaprali - tyle tylko że to oni się mienią fachowcami. Kupa nerwów, straconego czasu. Chwała im za to, zwrócili koszty naprawy wystawione przez mechanika (3 razy ściągany i zakładany alternator...). Po dwóch tygodniach przebojów Zafira "gada". Ładowanie na poziomie 14 - 14,1V. Pozdrawiam
Anony Mous - Wto Sie 03, 2010 21:37

gandalf podaj namiary tych "magików" co by do nich nie jechać .
gandalf - Czw Sie 05, 2010 20:45

Niestety z pozoru wydawało się że będzie dobrze. Ładowanie dobre tylko po wykasowaniu błędów dalej pojawiał się błąd od alternatora. Głęboka analiza i okazało się, że założony regulator jest niewłaściwy....
Ponowna wymiana i już jest wszystko OK. Ładowanie Ok, brak błędów.

Omijać zakład w mieście Jana Kiepury przy ulicy Braci M..... - żółto-czerwony budynek.


Polecam zakład w tym samym mieście i przy tej samej ulicy z grafitii na niebieskim tle (niskie budynki, w sąsiedztwie stacji BP).

Szymon78 - Pon Sie 09, 2010 07:53

A ja odziwo jestem zaskoczony.. w zeszłym tyg odstawiłem Zosie na naprawę altka... ładowanie spadało poniżej 13V z myślą-- regeneracja alternatora... a tu szok..

Majster złota rączka lukał, mierzył wszytko 2 dni poza alternatorem (to była ostateczność go demontować) i namierzył... jakiś przekaźnik odpowiada za ładowanie i to on powodował ze ładowanie raz było a raz zanikało..

Ostateczni alternatora nawet nie tknął poza sprawdzeniem prądu ładowania na wyjściu..
koszt 160pln... przekaźnik 75pln kosztował w ASO -brak zamienników.
Poza tym dokładnie sprawdził pozostałą instalację - ponoć gdzieś pozostałość po autoalarmie( poprzedni właściciel zdemontował) była nie tak spięta i mogła powodować zwarcie i chyba nawet trochę prądu pobierało -stąd słabnięcie akumulatora.

sidi23 - Sob Sie 28, 2010 22:26

Witam wszystkich.
Padł mi wczoraj altek firmy "denso" 130A
Oczywiście objawy były jak zawsze przy tej awarii.
Po niesamowitej walce wymontowałem go i po oględzinach przez elektryka okazało się że jest tyle wart co waży. :cry:
Czy może ktoś mi pomóc z doborem altka firmy BOSCH
bo jakoś nie mogę poradzić sobie z doborem :roll:

Który z tych nadawałby się najlepiej jeśli jest brak zamiennika BOSCH-a:

http://allegro.pl/alterna...1201258429.html

http://allegro.pl/alterna...1193504495.html

I jeszcze jedno pytanko, jaki prąd rozruchowy ma minimalny mieć silnik Z19DT?
Bo oczywiście muszę wymienić też aku.



Z góry dzięki.

yach - Nie Sie 29, 2010 09:00

Podane przez Ciebie linki do aukcji to alternatory chińskiej produkcji, przez jednych polecane, a przez innych odradzane mają rok gwarancji ale co będzie po roku trudno powiedzieć. Zresztą kłopotliwa jest taka gwarancja gdy trzeba wykręcać altka z auta i czekać na jego powrót z naprawy. Też miałem spory dylemat który, ten w serwisie koszty jak z kosmosu, pozostał mi jedynie wybór między regenerowanym, a chińczykiem. Po rozmowach z fachowcami konsultacji na forum i rozmowach ze sprzedającymi wybrałem regenerowany. Co rozstrzygnęło: dwuletnia gwarancja, nasze krajowe łożyska i oryginalne obudowy itp. Ja jestem zadowolony póki co, decyzję musisz podjąć sam.
sidi23 - Nie Sie 29, 2010 09:06

yach napisał/a:
Podane przez Ciebie linki do aukcji to alternatory chińskiej produkcji, przez jednych polecane, a przez innych odradzane mają rok gwarancji ale co będzie po roku trudno powiedzieć. Zresztą kłopotliwa jest taka gwarancja gdy trzeba wykręcać altka z auta i czekać na jego powrót z naprawy. Też miałem spory dylemat który, ten w serwisie koszty jak z kosmosu, pozostał mi jedynie wybór między regenerowanym, a chińczykiem. Po rozmowach z fachowcami konsultacji na forum i rozmowach ze sprzedającymi wybrałem regenerowany. Co rozstrzygnęło: dwuletnia gwarancja, nasze krajowe łożyska i oryginalne obudowy itp. Ja jestem zadowolony póki co, decyzję musisz podjąć sam.


A gdzie można dostać takie regenerowane altki?

kicaj - Nie Sie 29, 2010 09:23

sidi23 napisał/a:

A gdzie można dostać takie regenerowane altki?

tez sie dopytam, mnie interesuje krakow i okolice ;)

yach - Nie Sie 29, 2010 09:29

Ja swój namierzyłem aż w Kudowie, sprzedają przez allegro błyskawiczna wysyłka zero problemów. Zajmują się regeneracją jak i sprzedażą nowych. Jeśli nie znajdziecie sami w necie wieczorem podam namiary na firmę ( transakcji dokonywałem w warsztacie elektryka przez telefon bez pośrednictwa allegro, więc namiary mam tylko na papierze, znaczy na fakturze :D ) .
MieHor - Nie Sie 29, 2010 12:12

kicaj, może tutaj coś znajdziesz http://www.autowirnik.pl/sklep/contact_us.php
ronin - Nie Sie 29, 2010 14:57

kicaj napisał/a:
sidi23 napisał/a:

A gdzie można dostać takie regenerowane altki?

tez sie dopytam, mnie interesuje krakow i okolice ;)


Polecam Bendiks. Brałem u nich rozrusznik do Corsy, ceny mają chrześcijańskie :)

David - Nie Sie 29, 2010 18:25

mi jak padło Delco 100A to elektryk powiedział obojętnie jaki aby prąd miał taki sam, oczywiście najlepszy będzie bosch bo jest najmniej awaryjny. kupiłem używany za całe 200PLN i 7 dni gwar rozruchowej i dział jak się patrzy, lata już prawie 2 miechy, jak chcesz to podam Ci jutro rano tel do nich mają tylko części do Opla i troszkę do Forda, mieszczą się w Dębem Wielkim koło Mińska Mazowieckiego
tszymek - Pon Wrz 27, 2010 20:09
Temat postu: BRAK PRĄDU !?
Witam proszę o pomoc.
Wczoraj pojawił się taki problem ruszyłem moim autkiem raptem 5 kilometrów potem stało 30 min i przy odpalaniu już delikatnie zauważyłem żę coś jest nie tak ale zlekceważyłem bo odpalił i pojechałem znowu 3 kilometry i stał 40 minut.
Po czym już nie odpalił i z deski rozdzielczej słychać było tylko takie tyk tyk tyk tyk :) )
Odpaliłem za pomocą kabli i wio do domu a po drodze zapalił się ABS i ten od kontroli trakcji potem wyłączał wspomaganie i światła.
Wieczorem podłączyłem prostownik i ładował kilka godzin po czym odpaliłem raz i potem już niestety nie!
Włożyłem nową baterie i dodatkowo całą noc ładowałem dziś przejechałem tylko 500 metrów i zapaliła się kontrolka od akumulatora i pojawił sie tyk tyk tyk :) ) ale odziwo jechać się udało odwiozłem żone do pracy dzieci do przedszkola i postawiłem auto na 8 godzin po czym odpaliło normalnie i po 500 metrów zapaliła się znów kontrolka od akumulatora i wycieraczki przestały pracować dojechałem do domu około 5 km i chciałem jechać na komputer sprawdzić lecz niestety wszystko zgasło wspomaganie wysiadło i niewiem co dalej zrobić.
Proszę o pomoc!

Woytas - Pon Wrz 27, 2010 20:15

sprawdź może altka, prawdopodobnie padło mu się
Freshh - Sro Wrz 29, 2010 19:11

Wracając do tematu...wg mnie masz gdzieś zwarcie . Akumulator dobry może odpalić potem już za słaby. Zostawiając gdzieś na chwilę rozładowuje Ci. Pojeździsz trochę potrzyma i tak w kółko.Problem może być banalny (np. gdzieś Ci świeci żarówka np. w schowku albo poważniejszy - kable lub coś z elektryką dalej)
tszymek - Czw Wrz 30, 2010 06:33

Autko naprawione przyczyna okazały się diody i regulatora.
Dzięki za pomoc, pozostaje jedynie kwestia kluczyka.

aszifo - Sro Paź 06, 2010 21:06

Fiodork- święte słowa. U mnie też był problem z masą. Dorobiłem ją kablem i teraz ładowanie poprawiło się średnio o 1 V. teraz jest 13,8- 14,2 V.
Anony Mous - Sro Paź 06, 2010 21:10

Kolega licznik również miał ten problem i dorobił kabel od masy, tylko nie pamiętam dokładnie gdzie go zamontował, choć mi pokazywał, chyba przykręcił do silnika i bezpośrednio do (-) na aku. Tak więc już są co najmniej 3 takie przypadki. Czyżby kolejny problem cdti?
Hajduk - Sob Paź 16, 2010 03:48

No i dopadło mnie :evil: , w pewnym momencie oświeciła się kontrolka z akusia , potem zaczął się pokaz lampek , włączało się tylko co jest możliwe , widać że od pewnych wad nie da się uciec , tak dodam od siebie , lepiej nie kontynuujcie jazdy bez ładowania , ja wracałem o 4 rano drogi prawie puste ale jak wyłączy wspomaganie to może już być za późno akurat tak mi wyszło że przed samym zakrętem , ale wtedy rosną oczy :lol:
Anony Mous - Sob Paź 16, 2010 06:52

o uszkodzeniach alternatorów proponuję pisać w dziale:

http://www.zafiraklub.pl/forum/viewtopic.php?t=865

bo się robi bałagan.....idą dwa równoległe tematy....ten by wypadało zamknąć, bo i tak wszystkie nasze problemy są związane z nieszczęsnym Denso

darek.kr - Pon Paź 18, 2010 20:11

Dopadły i mnie problemy z układem ładowania. Wczoraj zapalił się wskaźnik braku ładowania akumulatora. Dojechałem do domu, wyłączyłem i ponownie uruchomiłem silnik. Dioda zgasła, dlatego miałem jeszcze trochę nadziei, że to tylko chwilowe problemy :) Wieczorem znowu musiałem pojeździć trochę po mieście. Ale teraz uzbrojony w wiedzę z forum odpaliłem silnik i wywołałem "test mode". Wyrok zapadł natychmiast-napięcie na akumulatorze 11,5 V (a dioda ładowania zgasła jak należy :) .
Wyruszyłem w drogę. Zdołałem odebrać gości z okolic Rynku (parę kilometrów jazdy w nocy) i napięcie spadło do 10,9V. Zośka zachowywała się jeszcze całkiem normalnie :) .
Przez noc podładowałem akumulator i rano pojechałem do warsztatu Auto-Wirnik. Koszty naprawy wyniosły mnie identycznie jak kaliope, 220 PLN. Padł mostek prostowniczy. Części 70 i robocizna 150. Wymienili jeszcze szczotki alternatora.
I jeszcze ciekawostka, jakieś dwa tygodnie temu przestała się otwierać klapa bagażnika, a dwa dni temu spaliła się żarówka od świateł drogowych. Żarówkę wymieniłem parę godzin przed padem diod prostowniczych, a klapa zaczęła w cudowny sposób działać po naprawie układu ładowania:) Zośki to jednak dziwne istoty.

Anony Mous - Pon Paź 18, 2010 20:44

A za szczotki nie płaciłeś? ......kurde.... który to już przypadek w klubie? Chyba wszyscy cdti-ownerzy już muszą być w pełnej gotowości...

p.s. Masz szczęście, że altek dorwał Cię na miejscu w Krakowie...a nie w Chorwacji....

darek.kr - Pon Paź 18, 2010 20:59

kaliope napisał/a:
A za szczotki nie płaciłeś?

Nie wiem. Chyba tak. Mechanik nic nie mowil o szczotkach, ale w pozostalosciach po wymianie dostalem stare szczotki i opakowanie po nowych:)

iwoncia - Wto Paź 19, 2010 17:50

Witam

Akcje z alternatorem w Zośce to chyba standard? ;) ja miałam również niespodziankę po odpaleniu auta i przejechaniu niedużej odległości zapaliła się kontrolka akumulatora i zgasła po chwili ponownie i razem z nią dosłownie Las Vegas w autku wszystkie kontrolki migały. a pech, że wracałam w nocy :> udało mi się dojechać do domu. Diagnoza: uszkodzenie mostka w alternatorze + wymiana szczotek koszt 250 zł warsztat Gliwice - Trachy niezawodni i sprawdzeni :D

podbiel - Wto Paź 19, 2010 18:35

u mnie szlag go trafił jak przejechałem po tarce. Do wymiany szczotki i komutator przy okazji łożyska. Objawy jak u wszystkich: brak wspomagania i dyskoteka
CHRIS7779 - Pon Paź 25, 2010 10:24
Temat postu: Napięcie ładowania
Cześć,
czytam i mnie także dopadło, ale trudno. Mam jednak do was pytanko jak sprawdzacie wartości na kompie. Piszecie, żemożna się przełączyć na różne parametry i odczytać z kompa. Mam CD70.wyświetlacz kolorowy. Jestem troche laikiem w tych sprawach. Tak samo kody błędow - jak oczytać. Kiedyś próbowałem tych sekwencji z pedałami hamulca bodajże, ale :( .
Prosze o jakieś instrukcje :D

Anony Mous - Pon Paź 25, 2010 10:27

Jak odczytać błędy :arrow: http://www.zafiraklub.pl/forum/viewtopic.php?t=157

Odczyt parametrów z ukrytego menu :arrow: http://www.zafiraklub.pl/...p?t=693&start=0 i tutaj ładny opis :arrow: http://www.zafiraklub.pl/...opic.php?t=1793

Woytas - Pon Paź 25, 2010 10:28

CHRIS7779 napisał/a:
Piszecie, że można się przełączyć na różne parametry i odczytać z kompa

witaj, kolego są tematy tego dotyczące, użyj opcji szukaj...podpowiem chodzi o OP-COM.
Jeżeli chodzi o wypedałowanie to na pewno masz taką możliwość bo wszystkie ZB tak mają, jak wypedałujesz - spisz, zobacz na forum czy przypadkiem taki błąd już nie był opisany, jak nie utwórz temat, pomożemy

Anony Mous - Wto Lis 16, 2010 23:30

Hejjjjjjj! Chciałem się przywitać w gronie ludzi z doświadczeniami. Dzisiaj wieczorem wracając z pracy mrugnęła do mnie moja ZOŚKA ładnym czerwonym oczkiem z akumulatorem w tle. Brak ładowania. Wcześniej czytałem ten temat ale jakoś przycichł więc coś dopiszę. Aktualnie mam przelot 132k km\ no i dopadła mnie ta przygoda. Dokulałem się do domu bo miałem jakieś 10 km ,przed garażem wyłączyło mi się wspomaganie kierownicy, napięcie na aku spadło do 10,2.
posypały mi się tradycyjne błędy ECN 062102 i ECN 050074 .
Załączyłem go pod prostownik niech się podładuje przez noc to dojadę do jakiegoś mechanika.
Z VIN-u wyczytałem, że altek to z prądem 100A, najprawdopodobniej Denso ( z tego co pisze MieHor ) Akumulator 60Ah. Kilka dni wcześniej zauważyłem ,że przy rozruchu silnika i przez kilka minut zaraz po odpaleniu słychać było ćwierkanie ale ustawało . Nie zwróciłem na to większej uwagi ale mogły być to objawy zbliżającej się "przygody". W starej poczciwej Astrze jak ćwierkał pasek to poleciały mi diody w alternatorze. Naprawa kilkadziesiąt zł.
I tu się zatrzymam . Chcąc wymienić alternator na ten mniej awaryjny (Bosch)


tak jak pisał kolega Robert4884 czy konieczna jest zmiana softu ? Czy to dotyczy wersji silnika 150KM?

Anony Mous - Sro Lis 17, 2010 00:02

pisałem, że chyba nie da się podmienić denso na boscha.
http://www.zafiraklub.pl/...er=asc&start=75

tam masz info i fotki przedstawiające różnice

Anony Mous - Sro Lis 17, 2010 07:05

Dzięki kaliope, czytałem to ale umknęło mi jakoś w nawale informacji.

[ Dodano: Sob Lis 20, 2010 13:22 ]
Okazało się, że w alternatorze była walnięty mostek, został wymieniony na nowy plus wymiana łożysk. Po zamontowaniu w aucie i odpaleniu silnika kontrolka ładowania gaśnie lecz akumulator nie jest ładowany. Kontrolka akumulatora przed rozruchem silnika normalnie się zaświeca. W test mode i zwykły miernik pokazują aktualne napięcie akumulatora( około 12 V )a powinno być wyższe 14-14,4V. W czym jest problem?

[ Dodano: Sob Lis 20, 2010 13:27 ]
Dodaję ,że alternator marki Denso (Magneti Marelli ) 105A

Anony Mous - Sob Lis 20, 2010 15:03

Ja miałem ciekawy objaw - "zwiastun" - przy zgaszonym silniku wystarczyło np. otworzyć drzwi tak by włączyło się oświetlenia wnętrza, a z prawej strony deski rozdzielczej było słychać dziwne ćwierkanie, odgłosy podobne trochę do zakłóceń wywoływanych przez komórkę w grającym odbiorniku radiowym.
Za dwa dni pojawiła się "choinka" kontrolek na desce rozdzielczej, padł mostek prostowniczy (altek Denso 100 A i aku 60 Ah).
I tak jak piszą koledzy - sama naprawa alternatora jest bez sensu bez jednoczesnej wymiany starego akumulatora, prędzej czy później problem wróci.

Anony Mous - Sob Lis 20, 2010 15:56

Ok rozumiem ,że trzeba wymienić akumulator ale problem jest w tym ,że po awarii kontrolka akumulatora się zaświeciła i nie było ładowania w czasie pracy silnika. W tej chwili po naprawie alternatora dalej nie ma ładowania ale kontrolka gaśnie! Co do tego ma akumulator? stary czy nowy? Nie ma ładowania.
Anony Mous - Sob Lis 20, 2010 16:04

pablomaxim napisał/a:
Co do tego ma akumulator? stary czy nowy?

pablomaxim - nie odpisywałem bezpośrednio na Twego posta.
U mnie przy uszkodzonym alternatorze wskazywał ładowanie rzędu 12-13 V - mi kontrolka ładowania ani razu się nie zaświeciła, gasła od razu, jedynie alternator nie doładowywał akumulatora.
Jeśli nie ma odpowiedniego ładowania to może jednak alternator jeszcze nie jest naprawiony? :?:

Stary akumulator potrafił wieczorem wskazywać całkowite rozładowanie (poniżej 10V na klemach, a rano tylko niedoładowanie - tak jakby przez noc odzyskał pojemność.
"Oczko" w aku oczywiście cały czas zielone....

Anony Mous - Sob Lis 20, 2010 16:06

pablomaxim napisał/a:
W tej chwili po naprawie alternatora dalej nie ma ładowania ale kontrolka gaśnie! Co do tego ma akumulator? stary czy nowy? Nie ma ładowania.


dla mnie to tylko oznacza, że został źle naprawiony

Anony Mous - Sob Lis 20, 2010 19:31

W poniedziałek oddam go ponownie do sprawdzenia. Demontaż i montaż..... bezcenne.... przy okazji wymiana filtra paliwa.
Anony Mous - Sob Lis 20, 2010 19:53

Sam go będziesz wyciągał?
Anony Mous - Sob Lis 20, 2010 20:32

już raz wyciągałem i montowałem, oczywiście nie sam ale z mechanikiem ale roboty dużo.
Anony Mous - Sob Lis 20, 2010 21:16

Nie zazdroszcze roboty, dostęp jest słaby. Daj znać jaka będzie diagnoza.
Anony Mous - Sro Lis 24, 2010 16:07

Samochód przywrócony do stanu użytkowania. Alternator naprawiony- okazało sie też,że do wymiany pasek wielorowkowy oraz rolka napinająca, części które powodowały delikatny poślizg paska ( bez jakiegokolwiek pisku i innego dźwięku) co powodowało ,że alternetor się obracał ale nie ładował pełnym napięciem i kontrolka ładowania gasła. Warto przy naprawie wymienić ten pasek koszt paska około 55 zł. Czas wymiany alternatora to 45minut ( po 4 krotnym jego montażu i demontażu w dwie osoby.) Teraz czas na :piwo:
Anony Mous - Sro Lis 24, 2010 17:54

wyciągaliście go od dołu z kanału czy od góry?
Anony Mous - Sro Lis 24, 2010 20:29

Jakoś wygodniej było wyciągać od góry. Wyciąga się filtr powietrza, oraz filtr paliwa razem z metalową obudową- wystarczy odkręcić od przegrody i troszkę przesunąć , dobre dojście do śrub alternatora z każdej strony oraz rolki napinacza. Ostrożnie wyciągać bo miejsca nie za wiele a wszędzie lecą przewody jak nie z klimy to elektryki. Jak się nie ma dojścia do spodu to sposób jest dobry.
rejzer - Pon Lis 29, 2010 16:23

dziś, przy okazji sprawdzenia poduch i ABS'u, elektryk diagnozował u mnie błąd 062101 (Uszkodzenie lampki kontrolnej alternatora L).
stwierdził, że nie ma do czego się przyczepić. ładowanie ok, żadnych problemów...jeżdzę z tym już od ponad miesiąca (błąd był, jak kupowałem Zofię) i nic się nie dzieje...
póki co kazał olać :lol:

Anony Mous - Pon Lis 29, 2010 17:10

rejzer napisał/a:
i nic się nie dzieje...póki co kazał olać :lol:


niby nic...ale ja bym nie mógł tego zabagatelizować....coś musi być nie tak....komputer nie jest taki głupi...

Anony Mous - Pon Lis 29, 2010 17:42

Ja bym ten błąd skasował i czekał czy pojawi się znowu. Jeżeli tak to trzeba szukać
kaliope napisał/a:
coś musi być nie tak....komputer nie jest taki głupi...

i być czujnym bo altek albo coś może walnąć. Jeżeli się nie pojawi to tylko się cieszyć , bo może autko na chwilę zafixowało.

Pawlo49 - Pią Gru 10, 2010 18:02

Witam wszystkich
Wymieniłem alternator 105A (cały). ten który miałem odmówił posłuszeństwa błędy jakie miałem to: 062102; 062201 z tym pierwszym jeździłem ponad 2 m-ce, a ten drugi wyskoczył jak już nie było ładowania. Po zamontowaniu nowego dalej mi wyskakuje błąd 062201 Bardzo
proszę o pomoc ta Zośka już mnie finansowo rujnuje
Pozdrawiam :cry:

Anony Mous - Pią Gru 10, 2010 20:56

Typowy błąd jaki ma większośc osób to
P0621 Generator Lamp/L Terminal Circuit Malfunction, czyli uszkodzenie lampki kontrolnej altka. I dziwi mnie to, że mówisz, że z tym błędem jeździełeś 2 miesiące gdyz ja..(i większość użytkowników) ledwie dojechałem do serwisu. Ten błąd wiąże się zwykle z wymiana układu prostowniczego lub regulatora napięcia.

Ty teraz masz:
P0622 Generator Field/F Terminal Circuit Malfunction, czyli: Obwód sterujący F polem alternatora - usterka lub Uszkodzenie w obwodzie sterowania alternatora - nieprawidłowe wzbudzenie F ,

Znalazłem jeden przypadek gdzie gość miał taki problem i się okazało, że 'fachoffcy' założyli nieprawidłowy regulator napięcia. Ty mówisz, że masz cały altek nowy...a może nie taki jaki fabryka przewiduje? Błąd mówi, że jest nieprawidłowe 'wzbudzenie', czyli prawdopodobnie nie ładuje od razu po włączeniu silnika na wolnych obrotach tylko dopiero po dodaniu gazu.

ja bym jeszcze podzwonił po serwisach alternatorów...może ktoś coś podpowie

Bozena - Sob Gru 11, 2010 09:58

Mam problem z ładowniem dziś ledwo dojechałam do mechanika Zafirka B 150 kw 2006 Cosmo.Myśle,że to alternator,cztając to forum widze że to czesty kłopot.Nic już nie działało,boję sie,że mogły sie uszkodzić przez brak napięcia wyświetlacze.Czy to jest możliwe.Bardzo lubie to autko super się jeździ.
Anony Mous - Sob Gru 11, 2010 10:18

Raczej nic się nie uszkodziło. Ponieważ nie było ładowania komputer odcinał kolejne systemy (ABS, poduszki, klimatyzacja itd..). Po wymianie alternatora i naładowaniu akumulatora powinno być wszystko ok. Pamiętaj niech ci sprawdzą akumulator, odchodzący alternator potrafi go uszkodzić.
Bozena - Sob Gru 11, 2010 11:15

Dzięki za odpowiedz troche mnie uspokoiłes.Pozdrawiam.
Pawlo49 - Sob Gru 11, 2010 20:29

Dzięki kolego za informację. Umówiłem się na wtorek do serwisy na podpięcie TECHA zobaczymy co powiedzą. Pozdrawiam
kolo1_234 - Sro Sty 05, 2011 08:01
Temat postu: Dziwna Awaria POMOCY !!!!!--- alternator
Witam !!!!
Dziś podczas jazdy moją Zafirą wyłączyło mi się ogrzewanie ( przestał działać nadmych ), za kilka minut zapaliła się kontrolka od sliskiej nawierzchni ABS i jescze taka jedna oczywiście wszystkie żółte, Za kolejnych kilka sekund siadło wspomaganie w kierownicy. Gdy zjechałem na parking i zgasiłem autko więcej już zapalić nie chciało pstryka tak jak akumulator by padł.

Co to może być

smaru - Sro Sty 05, 2011 08:08

pewnie alternator padl - w dieselkach podobno to norma
Anony Mous - Sro Sty 05, 2011 09:20

100% Alternator, miałem te same objawy.
kolo1_234 - Sro Sty 05, 2011 09:22
Temat postu: DZięki
a ile taka przyjemność kosztuje
Anony Mous - Sro Sty 05, 2011 09:34

Padł zapewne sławny mostek prostowniczy w alternatorze.Jeśli to,to koszt wymiany na nowy plus robocizna ok 300zł.Po takim uszkodzeniu należy bezwzględnie naładować aku i sprawdzić czy trzyma prąd jak należy.
Szymon78 - Sro Sty 05, 2011 09:43

kolo1_234 napisał/a:
a ile taka przyjemność kosztuje


załezy od miasta ale od 250pln w zwyż.. wymiana całego altka na nowy to coś koło 1600pln .. regenerowane chodzą na poziomie 600pln.. no i branie w ciemno z rozbitka to coś koło 300-400 (ale to kupowanie kota w worku)

zresztą jest oddzielny post na temat alternatorów na forum

Piotr - Sro Sty 05, 2011 12:57

Może dobrze może źle, ale podpiąłem się pod temat alternatora. Mam małe pytanie, czy pasek alternatora powinien mieć osłonę ? U mnie jest widoczny i takiej osłony nie ma. Nigdy na to nie zwróciłem uwagi i dopiero po wymianie rozrządu zaglądam tu i tam czy wszystko jest podokręcane. Osłony pod silnikiem o mało nie zgubiłem a podkładki pod śrubami plastikowej górnej osłony silnika tez poszły się bujać. Ja to nazywam "brak kultury technicznej".
Anony Mous - Sro Sty 05, 2011 14:03

Pasek alternatora nie ma osłony.
Piotr - Sro Sty 05, 2011 14:11

Marki napisał/a:
Pasek alternatora nie ma osłony.

Marki dzięki a już myślałem, że znowu czegoś mi nie przykręcili.

TUX - Sro Sty 05, 2011 17:02

ten mostek to 4 diody jak znajdziesz autoelektryka co lubi dłubać to za 30zł naprawić może
chyba ze w GMie wymyślili coby to tak zamontować aby nie dało się naprawić!? :P

Piotr - Wto Lut 22, 2011 10:20

Czy ktoś wymieniał samodzielnie szczotki alternatora ? Czy samemu można się za to zabrać ? W mojej skodzinie robiłem to samodzielnie i było nadzwyczaj łatwo, ale zośka nadal jest dla mnie tajemnicą. Proszę o jakieś rady i oczywiście gdzie i jakie szczotki zakupić.
Anony Mous - Wto Lut 22, 2011 10:50

Podejrzewam,ze w Skodzie regulator był ze szczotko-trzymaczem na zewnątrz i do tego super dostęp.W Zafirze w CDTi dostęp do samego altka jest tragiczny.
Mostek prostowniczy razem z regulatorem :arrow: http://allegro.pl/alterna...1457095144.html

biliradziu - Wto Mar 01, 2011 07:29

Witam

Mam astre h combi 1,9CDTI 120KM silnik Z19DT.
Pewego ranka jadąc do pracy zapaliła sie kontrolka od ładowania , później wszystko padło więć na lawecie do serwisu. W serwisie regeneracja altka w firmie która zajmuje sie takimi rzeczami w Świdnicy. Po paru dniach znowu pokazała się lampka od ładowania po zjechaniu na parking i pownownym odpaleniu lampka zagasła- pomiar ładowania w granicach od 13,9 do 14,2 czyli ok. Za pare dni znowu to samo znowu zjechałem na najbliższy parking nie gasiłem silnika pomiar napięcia i ładowaniena poziomie 14,1. Po zczytaniu błędów błąd ECN 62102. Po zgaszeniu silnika i ponownym odpaleniu kontrolka od ładowania znowu zgasła. Zadzowniłem do Opla w Świdnicy tam gdzie była wykonywana naprawa. Więc znowu oddali altka na reklamacji do naprawy. Wcześniej przed naprawą był chyba denso 120A bo miał dwa wyjścia (obudowa taka jak przy denso 130 A jedno miejsce na śrubę było puste) teraz patrząć pod maskę są trzy wyjścia z trzema śrubami wieć jest chyba denso 130A . Tydzień spokoju wszytsko ok. Ale wczoraj znowu zapaliła sie kontrolka od ładowania pomiar napięcia 14,1 - 14,2 V więć ok. po zgaszeniu silnika i ponownym odpaleniu błąd ECN62102. Może to wcale nie jest wina alternatora. Akumulator po pierwszym padnięciu altka wymieniony na nowy z 60Ah na 74Ah . Co to może być może ktoś ma jakiś pomysł ??

Czy może to jakiś bezpiecznik albo przekaźnik ... gdzieś w jakimś temacie widziałem że ktoś przekaźnik wymianiał a też mial ten sam błąd wyświetlany związany z lampka kontrolna alternatora.


Godzine temu odwiedziłem serwis opla w Świdnicy podłaczyli pod komputer okazało się że błąd nie jst aktywny wykasowali posprawdzali przy różnych obciążeniach , podczas jady wszytsko jest było ok. Wiec sobie wziołęm diagnostę na bok no i pytam się jak to wkońcu jest. No to mi mówi że błąd widocznie występuję w okreslonych warunkach przez chwilę i poźniej już sę pokazuję ECN 62102 a wszytsko jest wporządku. Dowiedziałem się że z reguły wcześniej czy później w regenerowanych altkach znowu są problemy z tym błędem- ale jeździć z tym podobno można. Nowy DENSO kosztuje 1100 zł w Oplu więc troche dużo jak na moja kieszeń.
Co o tym sądzicie wymieniać na nowy czy nadal się bawić w regenerację w innym serwisie???

stapaw - Wto Mar 01, 2011 09:13

biliradziu napisał/a:
Witam

Mam astre h combi 1,9CDTI 120KM silnik Z19DT.
Pewego ranka jadąc do pracy zapaliła sie kontrolka od ładowania , później wszystko padło więć na lawecie do serwisu. W serwisie regeneracja altka w firmie która zajmuje sie takimi rzeczami w Świdnicy. Po paru dniach znowu pokazała się lampka od ładowania po zjechaniu na parking i pownownym odpaleniu lampka zagasła- pomiar ładowania w granicach od 13,9 do 14,2 czyli ok. Za pare dni znowu to samo znowu zjechałem na najbliższy parking nie gasiłem silnika pomiar napięcia i ładowaniena poziomie 14,1. Po zczytaniu błędów błąd ECN 62102. Po zgaszeniu silnika i ponownym odpaleniu kontrolka od ładowania znowu zgasła. Zadzowniłem do Opla w Świdnicy tam gdzie była wykonywana naprawa. Więc znowu oddali altka na reklamacji do naprawy. Wcześniej przed naprawą był chyba denso 120A bo miał dwa wyjścia (obudowa taka jak przy denso 130 A jedno miejsce na śrubę było puste) teraz patrząć pod maskę są trzy wyjścia z trzema śrubami wieć jest chyba denso 130A . Tydzień spokoju wszytsko ok. Ale wczoraj znowu zapaliła sie kontrolka od ładowania pomiar napięcia 14,1 - 14,2 V więć ok. po zgaszeniu silnika i ponownym odpaleniu błąd ECN62102. Może to wcale nie jest wina alternatora. Akumulator po pierwszym padnięciu altka wymieniony na nowy z 60Ah na 74Ah . Co to może być może ktoś ma jakiś pomysł ??

Czy może to jakiś bezpiecznik albo przekaźnik ... gdzieś w jakimś temacie widziałem że ktoś przekaźnik wymianiał a też mial ten sam błąd wyświetlany związany z lampka kontrolna alternatora.


Godzine temu odwiedziłem serwis opla w Świdnicy podłaczyli pod komputer okazało się że błąd nie jst aktywny wykasowali posprawdzali przy różnych obciążeniach , podczas jady wszytsko jest było ok. Wiec sobie wziołęm diagnostę na bok no i pytam się jak to wkońcu jest. No to mi mówi że błąd widocznie występuję w okreslonych warunkach przez chwilę i poźniej już sę pokazuję ECN 62102 a wszytsko jest wporządku. Dowiedziałem się że z reguły wcześniej czy później w regenerowanych altkach znowu są problemy z tym błędem- ale jeździć z tym podobno można. Nowy DENSO kosztuje 1100 zł w Oplu więc troche dużo jak na moja kieszeń.
Co o tym sądzicie wymieniać na nowy czy nadal się bawić w regenerację w innym serwisie???


Witam.Miałem podobnie i okazało się że to sprzęgło alternatora.Chwilowo ślizgało i wywalało błąd,aż w końcu się spaliło i odpadło.Tak więc,niech Ci sprawdzą jeszcze sprzęgło.Pozdrawiam

biliradziu - Wto Mar 01, 2011 09:46

sprzęgło było wymienone i łożyska też no chyba że znowu coś sprzęgło szwankuje tak jak napisałeś no cóż podjade i zrobię awanturę niech sprawdzają
Pozdrawiam

Anony Mous - Wto Mar 01, 2011 11:35

biliradziu napisał/a:

Co o tym sądzicie wymieniać na nowy czy nadal się bawić w regenerację w innym serwisie???


u nas już dziesiątki osób miało problem z altkiem, chyba nikt nie wymieniał na nowy, wszyscy regeneracja od 200-600zł, w zależności co padnie.

Jacek_Do - Wto Mar 01, 2011 20:36

A pewien jesteś że dostałeś alternator z regeneracji?
Ja miałem podobne objawy z tym ze u mnie zdażały się raz na miesiac.
Aż w końcu ładowanie całkiem padło, oddałem samochód do serwisu który specjalizuje się w naprawie elektryki. Okazało sie ze padła jedna z diód w mostku, mechanik jak mu powiedziałem jakie były objawy odazu powiedział że na 90% dioda.
Większość wymienia tylko regulator, nie sprawdzając diód - a to błąd.
Bo z diodami różnie bywa, moze być tak że jakiś czas będzie działała normalnie az nagle złapie przebicie i kiszka.
Ja podjechałbym do specjalistów od alternatorów, jesli w twoim mieście tacy są.
W Krakowie znam tylko trzy warsztaty godne polecenia - i zawsze mają pełne ręce roboty.

Anony Mous - Wto Mar 01, 2011 21:43

Jacek_Do napisał/a:

Większość wymienia tylko regulator, nie sprawdzając diód - a to błąd.


śledząc ten temat w ZB, w 90% przypadków pada właśnie układ prostowniczy i naprawa zamyka sie w 250zł. Niektórzy mają też wymieniany regulator i łożysko i wtedy koszty rosną do ponad 500zł

Pawlo49 - Sro Mar 02, 2011 17:24

Witam
Może komuś się przyda. Poniżej link profesjonalnego serwisu alternatorów i rozruszników.
http://www.bendiks.rzeszow.pl/naprawa.html
Pozdrawiam

hatson - Wto Mar 15, 2011 20:46

Witam,

no wlasnie przycholowalo mnie ADAC, nawiasem mowiac, piekna sprawa. Zapalila sie kontrolka ladowania, a po kilkudziesieciu kilometrach, kontrolki ABS i ESP. Juz wczesniej wydawalo mi sie, ze pokazuje za niskie ladowanie. Po chwili auto zdechlo i zostalem na poboczu autostrady (Berlin). Gosciu z ADAC podlaczyk kable i auto odpalilo. Aku niestety rozladowane i brak ladowania. Auto na duza lawete i pod dom.
Siedze sobie wlasnie na Ebay i patrze za alternatorami. Widze, ze jest sporo do wyboru w cenach od 100 do 130€ . Wiecie moze, co to za firma ATS ?

http://cgi.ebay.de/Lichtm...f#ht_1862wt_905

Sa zarowno 105 jak i 140A

Dodatkowo mam pytanie. Jako, ze mieszkam w Berlinie, chcialbym podjechac do kumpla do warszatu w Szczecinie. Czy jak podladuje baterie na maxa w domu, to doczlapie sie te 180km ?

Pozdrawiam
Pawel

David - Wto Mar 15, 2011 20:57

hatson napisał/a:
Czy jak podladuje baterie na maxa w domu, to doczlapie sie te 180km ?
bez świateł, radia , klimy i nawiewu może się udać ale... światła w polsce musisz mieć więc może być ciężko, mi jak zdechł altek to miałem Delco, ale wszyscy mi doradzali zmianę na Boscha bo prawie bez awaryjny, tylko musiałem szukać takiego samego amperażu i hula od sierpnia do dziś bez żadnego problemu
Harry200 - Wto Mar 15, 2011 21:03

Żeby pokonać taki dystans to trzeba byłoby założyć że akumulator masz w 100% sprawny, jak napisał David bez świateł no i żadnych korków a w Niemczech ostatnio nastałem się w korkach na autostradach.
hatson - Wto Mar 15, 2011 21:32

H,Łajszczak napisał/a:
Żeby pokonać taki dystans to trzeba byłoby założyć że akumulator masz w 100%


No fakt, to moze byc problem. Kurde jak mi kiedys sie w transicie skopal elektrozawor na pompie, to nie dalo sie go wylaczyc nawet po odlaczeniu pradu,a te nowe auta takie g. Pojade asekuracyjnie drugim autem, w razie czego bede holowal gdzies bocznymi drogami. No, a moze sprobowac samemu, jak jest z dostepem ?
Robil to ktos samemu ? Czy jak wsadze inny alternator z takim samym amperazem, to bedzie bez problemu, czy trzeba cos zmieniac w sofcie ECU ?

Pozdrawiam
Pawel

MieHor - Wto Mar 15, 2011 21:37

Jeszcze możesz mieć zapasowy akumulator, co może Ci pozwolić dojechać do celu

David napisał/a:
miałem Delco, ale wszyscy mi doradzali zmianę na Boscha


miałeś na myśli pewnie Denso

hatson - Pon Mar 21, 2011 19:11

Witam ponownie.

Zafira dalej stoi na parkingu, czas chyba sie za nia wziasc. Czy wyciagal ktos samemu ten alternator z Zafirki ? Ladna pogoda sie zrobila, mam troche czasu, to bym pokombinowal. Latwiej byloby, jak ktos by napisal, jak najszybciej sie tam dostac.

Pozdrawiam
Pawel

Lorry - Pon Mar 21, 2011 20:07

Z tego co kojarze to jest z tym sporo babrania, w każdym razie napewno trzeb ściągnąć plastiki, podszybie i nie wiem czy nie trzeba czegoś rozłączać przy EGRze albo czymś by był dostęp...
hatson - Pon Mar 21, 2011 20:19

Lorry napisał/a:
Z tego co kojarze to jest z tym sporo babrania, w każdym razie napewno trzeb ściągnąć plastiki, podszybie i nie wiem czy nie trzeba czegoś rozłączać przy EGRze albo czymś by był dostęp...


Podszybie ? Przecie alternator z przodu po lewej jest. Kurde, na oko wyglada, jakby od spodu bylo dosc latwo sie dostac. No ale w tych nowszych autach to mnie nic nie zdziwi. Kiedys 2 sruby i alternator w rece.

Pawel

Lorry - Pon Mar 21, 2011 20:22

:oops: to mi się coś musiało porąbać.... Przepraszam za zmyłę.
hatson - Pon Mar 21, 2011 21:19

Lorry napisał/a:
:oops: to mi się coś musiało porąbać.... Przepraszam za zmyłę.


Moze masz racje. Ja tak na pewniaka, ze alternator z przodu bo tak bylo we wszystkich moich dotychczasowach autach. Nawet nie sprawdzalem.

Pozdro
Pawel

stapaw - Pon Mar 21, 2011 21:38

hatson napisał/a:
Lorry napisał/a:
:oops: to mi się coś musiało porąbać.... Przepraszam za zmyłę.


Moze masz racje. Ja tak na pewniaka, ze alternator z przodu bo tak bylo we wszystkich moich dotychczasowach autach. Nawet nie sprawdzalem.

Pozdro
Pawel


Alternator jest z lewej strony za silnikiem.Pozdrawiam

Anony Mous - Pon Mar 21, 2011 21:38

hatson napisał/a:
Nawet nie sprawdzalem.


altek jest po lewej stronie stojąc przodem do auta, miedzy filtrem powietrza a silnikiem. Z tego co wiem to wyciągają go z dołu z kanału.

aszifo - Pon Mar 21, 2011 21:49

Oj, raczej wyciąga się go do góry, trzeba odkręcić i przesunąć obudowę filtra paliwa. Przydarzyła mi się wymiana altka, więc pamiętam. Problemem jest "wyszarpanie" go z górnego mocowania, a później wciśnięcie go tam w celu zamontowania. Pamiętam ,że rozważałem nawet użycie tzw. śruby rzymskiej w celu rozparcia tego mocowania, ale w końcu jakoś poszło. :P
Anony Mous - Pon Mar 21, 2011 21:53

aszifo napisał/a:
Oj, raczej wyciąga się go do góry,


fakt, pablomaxim pisał, że wyciągał od góry

David - Pon Mar 21, 2011 22:13

witajcie, mimo, że mam ZA to u mnie w benzynie podnosiłem ze 3-5cm silnik do góry, odkręcałem lewą łapę koło filtra aby wyjąć dolną szpilkę, która jest długa i wychodzi tylko w jednej pozycji. 2 śruby z góry schodzą ładnie ale ta dolna to tylko po podniesieniu silnika. altek wyciągany do góry, mam nadzieję, że pomogłem. jak możesz to weź sobie kogoś do pomocy bo samemu jest przerąbane :)
Anony Mous - Wto Mar 22, 2011 13:55

Potwierdzam. wyciąga się go z góry, robiłem to 4 razy. Od dołu trzeba sciągać całą osłonę silnika co nie daje gwarancji ,że pójdzie łatwo go wyjąc . Od razu powiem kup sobie filtr paliwa bo przy jednej robocie wymienisz to tylko 10 minut więcej czasu. Dobrze tez przy okazji sprawdzić stan paska wielorowkowego i tez go wymienić, koszty niewielkie a pewność duża.
hatson - Wto Mar 22, 2011 17:51

pablomaxim napisał/a:
Potwierdzam. wyciąga się go z góry, robiłem to 4 razy.


Witam,

dzieki za info. Przynajmniej wiem, ktora droga musi wyjsc. Pasek z napinaczem wymienialem doslownie z 2 miesiace temu przy okazji wymiany rozrzadu.

Pozdrawiam
Pawel

jachu - Sro Mar 23, 2011 16:34

Kolego naprawiałem alternator 2 tyg. temu trzeba zdemontować plastiki z podszybia dla łatwiejszego dojścia zdemontowałem osłonę silnika górną , filtr powietrza i paska rozrządu musisz zdjąć pasek wielorowkowy następnie kluczem trox 18 odkręć 1 śrubę od mocowania alternatora na dole która jest od strony koła druga jest od strony wewnętrznej silnika jest długa pużniej kluczykiem 8 jedną nakrętke i kluczem 13 drugi kabel delikatnie przez trzonek wybiłem młotkiem alternator z uchwytu górnego odkręć filtr paliwa 3 nakrętki m8 przy podszybiu nie musisz odłanczać przewodów podnieś filtr do góry nad tą blache do której jest przykręcony filtr i odciągnij w stronę kierowcy altrrnator wyszedł mi w pozycji pionowej kołem pasowym do góry trochę tam ciasno ale da się rade i w odwrotnej kolejności składaj aby ci lżej wszedł w górny uchwyt leciutko pilnikiem szlifnełem i było oki czsa samej robocizny około 4 godzin a części możesz kupić na allegro http://allegro.pl/alterna...1463338060.html przyjemnej prasy i tylko bez nerwów , nie demontowałem żadnych innych osłon .
Szymon78 - Czw Mar 24, 2011 08:14

jachu, czy w twoim przypadku konieczne było podejecie kluczami do dolnej śruby mocującej altka od spodu.

generalnie pytam czy potrzebny jest kanał/podnośnik by wyjąc cudeńko :> .

jachu - Czw Mar 24, 2011 08:58

nie kolego wszystko zrobiłem od góry klucz trox 18 grzechotka i przedłużka , kluczyk 8 i kluczyk 13 to wszystko
Szymon78 - Czw Mar 24, 2011 09:18

dzieki :piwo: teraz bractwo Zafiromaniaków juz wie ze można zrobić to samemu - i troche grosza przyoszczędzić.

nawet opłaca sie kupić altka zamiennego :lol: i samemu wymieniac do woli (ja mam prawie po sąsiedzku firmę Bendix która regenreuje i naprawia altki/rozruszniki ale nie mają warsztatu) Jak bede musiał to wyjmę sam i go kolegom zawiozę.

jachu - Czw Mar 24, 2011 09:32

w szczecinie w Bendix-ie ja za wymiane samego prostownika zapłaciłem 240 zł czas naprawy u nich 1,5 godz. a na aukcji za tą sumę możesz kupić prostownik +szczotki i jeszcze pare ziarek zaoszczędzisz(jeżeli będziesz robił to sam to za tę sumkę zrobisz kompletny remont alternatora).Powodzenia .Pozdrawiam.
Szymon78 - Czw Mar 24, 2011 09:35

a ten element prostowniczy sie przykręca tylko czy wymaga lutowania?
jachu - Czw Mar 24, 2011 09:44

musisz odkręcić szczotki kluczykiem chyba 7 a następnie trzeba odlutować prostownik jest przylutowany chyba w trzech mjejscach widać to na fotce tej na aukcji przy wkładaniu szczotek zdemontuj osłonke komutatora plastikową taką okrągłom zsówa się ją do góry a i jeszcze nakrętka m 8
Anony Mous - Czw Mar 24, 2011 11:16

jest tylko jeszcze sprawa czy np regulator lub łożyska też nie wymagają wymiany ... stąd pasowałoby podłączyć alkta do jakieś aparatury pomiarowej ? a to już chyba sami nie zrobimy.
jachu - Czw Mar 24, 2011 13:27

tak tu też masz racje kaliope tylko że pytałem gościa w tym warsztacie co mi naprawiali alternator to powiedział że najczęstrzą wadą alternatorów DENSO jest ta płytka co jest przylutowana z tyłu a jest to tzw.mostek prostowniczy a warsztat ma naprawdę bdb.opinie w szczecinie jak byś nie liczył to mostek prostowniczy kompletny(ze szczotkami)+ przesyłka+ łożyska to i tak się opłaca tak mi się wydaje,a samo przedzwonienie stojanu czy wirnika to podejrzewam że kosztuje parę ziarek .Pozdrawiam.
hatson - Czw Mar 24, 2011 19:30

Witam,

na poczatek podziekowania dla Jachu. Z tymi instrukcjami poszlo mi to w jakies 40 minut i alternator mialem na zewnatrz. Osobiscie nie odkrecalem obudowy rozrzadu. Alternator wyszedl tez dosc latwo. Niestety odpadl mi od alternatora jeden ten trzpien do ktorego przykrecony jest jeden z przewodow (nakretka 10mm). Wogole kabel od niego odpadl po jednym przekreceniu. Nie wiem, czy to nie jest przypadkiem moja usterka. Moze alternator jest ok. No ale jak juz jest na zewnatrz, to zawioze go do warszatu. W Berlinie w TIPie zawolali najtaniej 220€ przy oddaniu starego, wiec podziekowalem. Jutro jade do Szczecina to chyba zostawie go w tym Bendixsie.

Jachu, czy umawiales sie w Bendixsie, czy tak z lotu pojechales ? Chcialbym jutro u nich zostawic alternator i odebrac najlepiej wieczorkiem.

Ostatnie pytanko, czy jak wloze sprawny alternator, to na cos musze uwazac, co ustawic poza zegarkiem ?

Pozdrawiam
Pawel

Anony Mous - Pią Mar 25, 2011 08:29

Jak odłączyłeś aku to powinieneś skalibrować czujniki skrętu.Po podłączeniu wszystkiego przekręcasz kluczyk w stacyjce tak aby zapaliły się kontrolki i skręcasz na maxa kierownicą w lewo a następnie w prawo.Wyzeruje się jeszcze BC...ale to chyba nie problem prawda?
franki - Pią Mar 25, 2011 13:43

A w jakim celu robi się kalibrację czujników skrętu?
DD - Pią Mar 25, 2011 13:54

Siła wspomagania układu kierowniczego jest funkcją prędkości i kąta obrotu (położenia) kierownicy. Komputerowi potrzebna jest informacja o skrajnych położeniach kierownicy, a tym samym o środkowym (neutralnym) jej położeniu.
hatson - Pią Mar 25, 2011 21:17

Witam,

Jachu, nie wiem jak ty zes to w tym Bendiksie zrobil bo bylem tam dzisiaj i oni tylko maja alternatory ale nie naprawiaja. Zreszta takiego jak moj i tak nie mieli bo moj jest z jakims regulatorem, co do ECU podlaczony jest. Dali mi namiary do elektryka. Skasowal mnie kurde 480 PLN ale wymienil mostek, lozyska, rolke i cos tam jeszcze. Jutro bede montowal. Na ebayu znalazlem jakis alternator 130A z takim samym symbolem co moj ale nie wiem co to za firma. Niby nowy kosztuje 130€

Marki, dzieki za przypomnienie o kalibracji. Wlasnie cos mi dzwonilo ale nie wiedzialem gdzie.

Pozdro
Pawel

jachu - Sob Mar 26, 2011 17:50

hatson zregenerowali mi alternator na poczekaniu w ciągu 1,5 h w swojej zafirze mam 100A i robili mi na ul. Emilii Plater gdyby było inaczej na pewno nikogo nie wprowadzał bym w błąd bo pisałem po to aby komuś pomóc a nie zaszkodzić na pewno się zajmują regeneracją alternatorów i rozruszników więc dziwie się czemu ci nie naprawili.Pozdrawiam.
hatson - Nie Mar 27, 2011 11:18

Spoko, ja nie mam pretensji. Bylem w Bendiksie na Chmielewskiego i tam nie naprawiaja. Pomogles mi bardzo z ta instrukcja demontazu. W sumie poszlo bardzo szybko.

Wlasnie zalozylem akumulator po 24 godzinnym ladowaniu. Niby wszystko ok ale dziwne wartosci pokazuje. Albo mam do dupy miernik albo nie wiem o co chodzi. Po podlaczeniu akumulatora bez wlaczonego silnika, pokazywalo mi ponad 18V. Podobnie po odpaleniu auta. W komputerze pokazuje ta pierwsza wartosc od gory przy wlaczonym silniku od 14 - 14,4V ,a ta nizej caly czas 13,5V. Zastanawia mnie tak wysokie napiecie na akumulatorze. Czy to o czyms swiadczy ?

Pozdro
Pawel

MieHor - Nie Mar 27, 2011 13:06

hatson napisał/a:
W komputerze pokazuje ta pierwsza wartosc od gory przy wlaczonym silniku od 14 - 14,4V ,a ta nizej caly czas 13,5V. Zastanawia mnie tak wysokie napiecie na akumulatorze.


Jeśli to co piszesz powyżej są to odczyty z test mode to są one jak najbardziej prawidłowe, natomiast wynik pomiaru przyrządem (18 V) świadczy o uwalonym przyrządzie

tico0 - Pon Mar 28, 2011 07:41

hatson napisał/a:
pokazywalo mi ponad 18V


Jeśli masz miernik"cyfrowy" świadczy o tym że bateryjka zasilająca go dokończyła żywota... ;) i wtedy mierniki tak fałszują odczyt.....

hatson - Wto Mar 29, 2011 07:37

tico0 napisał/a:
hatson napisał/a:
pokazywalo mi ponad 18V


Jeśli masz miernik"cyfrowy" świadczy o tym że bateryjka zasilająca go dokończyła żywota... ;) i wtedy mierniki tak fałszują odczyt.....


No to tak musi byc. W domu pokazywalo nawet 21V :) Czlowiek sie ciagle czegos uczy, myslalem, ze jak dziala, to pomiar bedzie ok. Fakt, bateryjka juz latami w srodku siedzi.

Tak, te dwie wartosci, to z komputera z Service Mode, wiec wyglada na to, ze jest ok.

Z wasza pomoca, samo wymontowanie i wmontowanie alternatora, zajelo mi jakies 3 godziny.


Pozdrawiam i dziekuje wszystkim za pomoc.

Pawel

mario74 - Sro Mar 30, 2011 08:54

padł mi alternator i wyskoczyły błędy 062102, 007071 ,05007E ,05007F, 21397F, 181572, 038004 ,065070, 213970 MOGĘ LICZYĆ NA POMOC W ROZSZYFROWANIU
Lorry - Sro Mar 30, 2011 09:00

Błędy wyszły w związku z padniętym altkiem i akumulatorem ;)

Napraw alternator, naładuj pod prostownikiem aku, i skasuj błedy. Nie powinno już nic wyskakiwać ;)

mario74 - Sro Mar 30, 2011 14:52

czy sam akumulator może być przyczyną awarii bo ładuję go już 6 godzin i nie naładował się (dioda na aku nie świeci)
Lorry - Sro Mar 30, 2011 21:11

Możliwe że w ramach padniętego altka pada też (jest zarzynany) aku.

Jest doradzane po wymianie alternatora wymienić też akumulator ....

Anony Mous - Czw Mar 31, 2011 06:59

mario74 napisał/a:
czy sam akumulator może być przyczyną awarii bo ładuję go już 6 godzin i nie naładował się (dioda na aku nie świeci)


Akumulator może być jak najbardziej przyczyną awarii alternatora.Gdy np w aku padnie cela to alternator ładuje max prądem i wtedy dochodzi do uszkodzenia mostka ,który i tak jest awaryjnym podzespołem alternatora.
Oczkiem wskazującym stan naładowania aku proponowałbym za bardzo się nie sugerować.Potrafi pokazywać bzdury.Najlepiej areometrem sprawdzić gęstość elektrolitu lub przyrządem bez i pod obciążeniem.

turczyn - Pią Kwi 08, 2011 17:27
Temat postu: SŁABE ŁADOWANIE ALTERNATRORA
WITAM MAM PROBLEM .PRZY WŁĄCZONYM SILNIKU ŁADOWANIE Z ALTERNATORA JEST NA POZIOMIE 13,3 - 13,5V(NA POSTOJU) W TRASIE JEST O 0,5 WIĘKSZE (ALTERNATOR NOWY).DRUGI PROBLEM TO PRZY SKRĘTACH W PRAWO LUB W LEWO NA POSTOJU ŁADOWANIE SPADA DO 11-12V.CZY U WAS JEST TAK SAMO-CO MOŻE BYĆ PRZYCZYNĄ TAKIEGO SPADKU NAPIĘCIA(MOŻE UKŁAD WSPOMAGANIA)?COŚ MI POBIERA PRĄD I NIE WIEM CO .CZY PODŁĄCZENIE POD KOMPUTER COŚ MI POKAZE H.E.L.P.


- Kolego - na forum nie piszemy z włączonym Caps Lock - to oznacza krzyk :!:

Harry200 - Pią Kwi 08, 2011 18:24

Na biegu jałowym powinno być ok 14,4V,wspomaganie oczywiście pobiera sporo prądu ale nie do poziomu 11V,możesz wyjąć na chwilę bezpiecznik od wspomagania i sprawdzić wtedy jakie masz napięcie ładowania..Czy to napięcie mierzysz na akumulatorze.?spróbuj zmierzyć biorąc plus na akumulatorze a minus na silniku,w Zafirach często ulegają uszkodzenia klemy zaciśnięte na przewodach przy akumulatorze,czy przewody przed akumulatorem nie są ciepłe,sprawdź i odpisz..
Przemcio - Pią Kwi 08, 2011 18:42

turczyn napisał/a:
PRZY WŁĄCZONYM SILNIKU ŁADOWANIE Z ALTERNATORA JEST NA POZIOMIE 13,3
A czytał kolega ten Temat
mario74 - Sob Kwi 09, 2011 18:57

usterka usunięta , poleciały diody na alternatorze ,mechanik stwierdził że aku dobry nie trzeba wymieniać,temat był mu znany przejechałem 200 km na razie ok :driver:
turczyn - Pon Kwi 11, 2011 10:42
Temat postu: --słabe ładowanie alternatora--
Witam mam problem .Przy włączonym silniku ładowanie z alternatora jest na poziomie 13,3-13,5V(na postoju), w trasie jest trochę większy (góra 13,7)-alternator jest nowy.Drugi problem to taki że przy skrętach kierownicą w prawo lub w lewo na postoju ładowanie znacznie spada do 11-12V Czy u was jest tak samo-co może być przyczyną takiego spadku napięcia 9Może układ wspomagania,pompa itp)Coś mi pobiera prąd i nie wie co? Czy podłączenie pod komputer coś da h.e.l.p
tico0 - Pon Kwi 11, 2011 12:23

turczyn napisał/a:
Przy włączonym silniku ładowanie z alternatora jest na poziomie 13,3-13,5V(na postoju), w trasie jest trochę większy (góra 13,7)-alternator jest nowy


Moim zdaniem mieści się w normie , tym bardziej że masz nowy alternator. Pewnie koledzy będą pisać że mało.... ja uważam że starczy. U mnie jest 13,6V i w czasie jazdy do 13,9V wszystko jest ok.

turczyn napisał/a:
.Drugi problem to taki że przy skrętach kierownicą w prawo lub w lewo na postoju ładowanie znacznie spada


Bo pobór prądu jest wiekszy (wspomaganie).... ;)

kubik_CDTi - Pon Kwi 11, 2011 12:27

To jest problem zafiry.
14,4V osiągnąłem przy wyłączeniu wszystkiego i obroty miałem już bliskie czerwonego pola na 3ce.

tico0 - Pon Kwi 11, 2011 12:33

kubik_CDTi napisał/a:
14,4V osiągnąłem przy wyłączeniu wszystkiego


Przypomnę że to jest górne dopuszczalne nap. ładowania a nie napięcia jakie powinien uzyskać każdy alternator.....

Anony Mous - Pon Kwi 11, 2011 15:44

tico0 napisał/a:
kubik_CDTi napisał/a:
14,4V osiągnąłem przy wyłączeniu wszystkiego


Przypomnę że to jest górne dopuszczalne nap. ładowania a nie napięcia jakie powinien uzyskać każdy alternator.....



ja praktycznie mam cały czas ładowanie na poziomie 14,3-14,5V. Zaraz po uruchomieniu (kilka pierwszych kilometrów) czasami pokazuje nawet 14,6V.
Czy w związku z powyższym powinieniem się martwić, coś jest nie tak?

yach - Pon Kwi 11, 2011 16:21

Tłucz chłopie kilosy i niczym się na razie nie przejmuj i tak twoja ZB w żaden sposób Cię nie ostrzeże o zbliżającym się końcu jej alternatora :lol:
Anony Mous - Pon Kwi 11, 2011 18:37

toś mnie pocieszył :lol:
myślałem, że może właśnie to są jakieś niepokojące objawy :-o
dzięki yach

Harry200 - Pon Kwi 11, 2011 18:49

polin 14,5V to jest jak najbardziej prawidłowe napięcie,jak by ci wzrastało do 15 to już świadczyłoby o uszkodzeniu regulatora..
MieHor - Pon Kwi 11, 2011 18:51

Jeśli napięcie ładowania z alternatora będzie utrzymywać się na takim albo jeszcze wyższym poziomie, to pomału odkładaj kasę na nowy akumulator i oczywiście na na naprawę altka, a właściwie mostka prostowniczego albo regulatora napięcia.
Anony Mous - Pon Kwi 11, 2011 19:07

dzięki Panowie, ale powiem szczerze, że się trochę zakręciłem:
tzn. na to, że ładuje takim dużym napięciem, ma wpływ "kiepska kondycja" mojego akumulatora?
czy to powoduje zbyt duże obciążenie altka i może doprowadzić do jego uszkodzenia?

Anony Mous - Pon Kwi 11, 2011 19:29

polin napisał/a:



ja praktycznie mam cały czas ładowanie na poziomie 14,3-14,5V. Zaraz po uruchomieniu (kilka pierwszych kilometrów) czasami pokazuje nawet 14,6V.


mam identycznie, całą zimę tak pokazywał. Zaczną się upały, klima na full i będziesz miał nawet 13.0V. Także nie wiem od czego to zależy, ale u mnie im zimniej tym pokazuje większe ładowanie.

Lorry - Pon Kwi 11, 2011 21:27

polin, nie stresuj się :!:

Masz benzynę, altki padają w klekotach !!!

Fiat zawsze miał problemy z altkami, a diesle w ZB (oprócz 1.7 w którym nie słyszałem o problemach z alternatorami) są od Fiata.

Benzyny są GMa i nie spotkałem się w nich z problemami z alternatorem.

Swego czasu Fiat zastąpił swój 1.6 w Stilo, Oplowską 1.6 105 KM. Podobnie 1.8 w Cromie to oplowski Z18XER ;)

Anony Mous - Wto Kwi 12, 2011 10:11

kaliope napisał/a:

mam identycznie,


no to "welcome to the club" :D

Lorry napisał/a:

polin, nie stresuj się

Masz benzynę, altki padają w klekotach !!!



miałem już kiedyś jazdę z alkiem w benzynie, ale była to astra g i w dodatku z "przejściami".
Obecnie jak na razie mam "stresa" jedynie przy dystrybutorze :lol: i oby tak zostało

sorki za OT
pozdrawiam

staszekh - Wto Maj 17, 2011 15:56

Miesiąc temu padł mi mostek diodowy w altku. Oczywiście pojawił się błąd 0621 (wypedałowany). Po naprawie błąd jeszcze dał się odczytać, a ponieważ nie mogłem wyjeżdżałem na święta nie miałem czasu szukać mechanika, żeby go wykasować na kompie. Po tygodniu (po ok. 1500 km) okazało się, że błąd już nie wyskakuje. Czy mógł się sam wykasować?
Anony Mous - Wto Maj 17, 2011 16:13

staszekh napisał/a:
Czy mógł się sam wykasować?


tak

staszekh - Wto Maj 24, 2011 14:37

kaliope
Dzięki za odpowiedź

ADAMO_16 - Wto Maj 31, 2011 18:47

No i ....... strzelił :( Najpierw kontrolki od ABS, ładowania, poduszek, brak temp zew i klimatronik wyłączył nawiew a potem wspomaganie-brak. Pare godzin wześniej czułem smród spalonej instalacji w korku ale zwaliłem to na inne auta. Po paru godzinach odpalił super i po dwóch kilometrach w/w objawy. Po regeneracji wytrzymał ok.45kkm czyli norma.Ale i tak jestem szczęśliwy, że w prawie w domu a nie w wakacje w Chorwacji :) Jutro wyrywam chwasta i do oględzin, może obejdzie się bez rwania włosów z głowy :)
Po trzech godzinach chwast wyrwany i zawieziony do fachmena.Diagnoza-spalone uzwojenie, padnięty mostek, ogólnie złom :( Zamówiłem zamiennik holenderski, gość prowadzi sklep już kilkanaście lat z tego typu częściami i zawsze polecał holendra ( nazwy zapomniałem).Pytałem czy do opla już takie sprzedawał, coby pasowało, zapewnia że zero problemu.W czwartek odbieram i montuje, zobaczymy co i jak,cena 390zł.

licznik - Sro Cze 08, 2011 13:20
Temat postu: Wiązka alternatora CDTI
dzisiaj czyszcząc EGR zauważyłem że do alternatora idzie wiązka trzech kabli jeden gruby plus i dwa cienkie,jeden cienki oraz gruby są podłączone do alternatora, a trzeci wisi sobie luźno- może wiecie gdzie podłączyć ten trzeci kabelek
marlow - Sob Cze 11, 2011 21:01

Witam,
I u mnie dzisiaj pokazał się błąd 0621 - uszkodzenie lampki kontrolnej alternatora L ale żadnych widocznych objawów nie stwierdziłem, Zośka śmiga bardzo dobrze. Jedyny słyszalny zastanawiający dziwny dźwięk po odpaleniu coś jak ćwierkanie przy alternatorze. Gdzieś w tym wątku wyczytałem, że może być to sprzęgło alternatora. Na poniedziałek jestem umówiony z mechanikiem. Teraz moje pytanie, jutro żonka wybiera się na uczelnię jakieś 70 km czy może się coś nieoczekiwanego przydarzyć w czasie jazdy?
Tak jak wcześniej pisałem objawy to tylko dziwne ćwierkanie.
Proszę o podpowiedź.
Pozdrawiam
marlow

Anony Mous - Sob Cze 11, 2011 23:41

marlow, pisałem o tym . Miałem właśnie taki przypadek jak opisujesz. Najpierw ćwierkanie paska , które ustępowało. Potem altek padł i dojechałem max 25 km na akumulatorze. Czy ci padnie za 20 km czy za 100km tego nie wie nikt.
marlow - Nie Cze 12, 2011 09:43

Witam,
Jednak się trochę przestraszyłem tego alternatora i wysłałem żonkę innym samochodem. Jutro rano odstawiam Zafirkę do mechanika. Jka ją zdiagnozuje to dom znać.
Pozdrawiam

[ Dodano: Sro Cze 15, 2011 18:22 ]
Witam,
Dzisiaj odebrałem Zafirkę, wymienione sprzęgło alternatora (wyglądało to jak wałek na krórym chodzi pasek wieloklinowy) - było zatarte. Koszt oryginalnego z robocizną to 290 zł. Alternator ładuje Ok.
Pozdrawiam

wieslaw260471 - Wto Cze 14, 2011 12:43

witam....

[ Dodano: Wto Cze 14, 2011 13:50 ]
witam . MAM ZAFIRE 1.9CDTI 2007r. DWA DNI TEMU PODCZAS JAZDY ZAPALIŁY MI SIĘ DWIE KONTROLKI 1-to asr 2-abs, po chwili kierownica zaczęła chodzić ciężko . wyłączyłem motor i nie mogłem go odpalić, przekręcając stacyjką było tylko klik, klik. Prawdopodobnie padł alternator DENSO....ZAMÓWIŁEM NOWY ZA KILKA DNI BĘDĘ WIEDZIAŁ CZY TO TYLKO TO.. Pozdrawiam...


- Kolego - przypominam - na forum nie piszemy z włączonym Caps Lock - to oznacza KRZYK !!!

Harry200 - Wto Cze 14, 2011 17:36

Sadząc z kolejności wyłączania się poszczególnych obwodów to na pewno zabrakło ładowania,ile masz przejechane na tym alternatorze.. :?:
wieslaw260471 - Wto Cze 14, 2011 17:56

157 tyś.km
mario321 - Wto Cze 21, 2011 21:18

Mam pytanko.Jak wiadomo w naszych Zośkach często zdarzają sie awarie alternatora.
No i również mnie to dopadło.Pojawił sie błąd 0621, ładowanie na poziomie 11V.
Diagnoza, altek do wymiany.
Alternator kupiłem nowy (regenerowany).No i wszystko ładnie,pięknie.W tym czasie wszystko było OK ładowanie na poziomie 14V.
Następny dzień odpalam autko, ujechałem może z 30 km i problem powrócił.
Kontrolka od ładowanie się zaświeciła i koniec,te same objawy co wcześniej.
Macie może jakiś pomysł co mogło zepsuć kolejny alternator ?????

Anony Mous - Wto Cze 21, 2011 21:49

mario321 napisał/a:
Mam pytanko.Jak wiadomo w naszych Zośkach często zdarzają sie awarie alternatora.
No i również mnie to dopadło.Pojawił sie błąd 0621, ładowanie na poziomie 11V.
Diagnoza, altek do wymiany.
Alternator kupiłem nowy (regenerowany).No i wszystko ładnie,pięknie.W tym czasie wszystko było OK ładowanie na poziomie 14V.
Następny dzień odpalam autko, ujechałem może z 30 km i problem powrócił.
Kontrolka od ładowanie się zaświeciła i koniec,te same objawy co wcześniej.
Macie może jakiś pomysł co mogło zepsuć kolejny alternator ?????


przy wymianie altka często należy od razu wymienić aku, jeśli już jest stary. On został rozładowany....a jak jak już zdycha...to nowy altek pracuje na maxa żeby go naładować. Być może tak się stało....choć nie chce się wierzyć, że po przejechaniu 30 km. Może po prostu pech, albo ten nowy został źle zregenerowany.

mario321 - Wto Cze 21, 2011 22:00

No właśnie, może trafiłem jakiś falernie zregenerowany.
A jest może jakieś urządzenie w aucie które może w tak krótkim czasie popsuć altka ??
Po wymianie na ten niby sprawny wszystko było sprawne.Sprawdzałem Op-comem, zero błędów.

Anony Mous - Wto Cze 21, 2011 22:02

no ale co z aku? nowy? padlina?
mario321 - Wto Cze 21, 2011 22:09

kaliope napisał/a:
no ale co z aku? nowy? padlina?


Wcześniej nie miałem z nim problemu.W zimie ładnie odpalał.Auto jest z 2007r, wiec akumulator nie jest jeszcze taki stary.

DaRek7 - Wto Cze 21, 2011 23:12

mario321 napisał/a:
Auto jest z 2007r, wiec akumulator nie jest jeszcze taki stary.


Mam ten sam rocznik auta i akumulator właśnie mi padł, tz. padł alternator nie dając wcześniej żadnych oznak nadchodzącej tragedii (przez ostatnie kilkanaście dni nie zaglądałem do test mode). Zgasiłem silnik a po kilkunastu minutach nie mogłem go już uruchomić, zero prądu. Po sprawdzeniu akumulatora przyrządem pod obciążeniem miał 3,5V, elektrolit czarny. Tak więc to że jest jeszcze nie taki stary nic nie znaczy!
A tak przy okazji może ma ktoś jakiś pomysł, alternator naprawiony-na stole ładowanie 14,5V, zamontowany do auta- ładowanie max.13,9V. Akumulator nowy! :?:

Anony Mous - Sro Cze 22, 2011 07:51

U siebie po naprawie alternatora , ładowanie na stole jak u DaRek7, w granicach 14,5 V . Ale po zamontowaniu w TEST MODE to max 13,8 - 13,9. po zmierzeniu normalnym miernikiem napięcie jest do 1 V wyższe. Wygląda jakby opelek trochę zaniżał wartość ładowania. Nie wiem jak jest u Was?
tico0 - Sro Cze 22, 2011 10:06

pablomaxim napisał/a:
Wygląda jakby opelek trochę zaniżał wartość ładowania.


To co masz w aucie to zwykły wskaźnik :!: nie miernik - klasa dokładności tego to +/- 5do10% dopiero miernik o klasie 1.5-1% da miarodajny wynik pomiaru....

mario321 - Sro Cze 22, 2011 10:41

DaRek7 napisał/a:
mario321 napisał/a:
Auto jest z 2007r, wiec akumulator nie jest jeszcze taki stary.


Mam ten sam rocznik auta i akumulator właśnie mi padł, tz. padł alternator nie dając wcześniej żadnych oznak nadchodzącej tragedii (przez ostatnie kilkanaście dni nie zaglądałem do test mode). Zgasiłem silnik a po kilkunastu minutach nie mogłem go już uruchomić, zero prądu. Po sprawdzeniu akumulatora przyrządem pod obciążeniem miał 3,5V, elektrolit czarny. Tak więc to że jest jeszcze nie taki stary nic nie znaczy!
A tak przy okazji może ma ktoś jakiś pomysł, alternator naprawiony-na stole ładowanie 14,5V, zamontowany do auta- ładowanie max.13,9V. Akumulator nowy! :?:


Jaki miałeś przebieg na tym akumulatorze ??
Sam robiłeś tego alternatora ? czy może jakiś warsztat ?? Możesz kogoś polecić ??

DaRek7 - Sro Cze 22, 2011 12:52

mario321 napisał/a:
Sam robiłeś tego alternatora ? czy może jakiś warsztat ?? Możesz kogoś polecić ??


Poszło na PW :piwo:

[ Dodano: Sro Cze 22, 2011 13:54 ]
tico0 napisał/a:
To co masz w aucie to zwykły wskaźnik nie miernik - klasa dokładności tego to +/- 5do10% dopiero miernik o klasie 1.5-1% da miarodajny wynik pomiaru....


W moim przypadku w test mode jest tak samo jak na mierniku, tylko za mało :?:

tico0 - Sro Cze 22, 2011 13:22

Po raz kolejny napiszę że:
napięcie książkowe to do 14,4V a normalnie wacha się w granicach 13,8 a 14,6 V i tego się trzymajmy bez paniki..... ja u siebie mam 13,8 -13,9V auto od roku i żadnych problemów z tym związanych....

DaRek7 - Sro Cze 22, 2011 21:35

tico0 napisał/a:
napięcie książkowe to do 14,4V a normalnie wacha się w granicach 13,8 a 14,6 V i tego się trzymajmy bez paniki..... ja u siebie mam 13,8 -13,9V


Ok, tylko ciekawi mnie dlaczego jest taka różnica pomiędzy pomiarem samego altka a zamontowanego w aucie :?:
Zwłaszcza że wcześniej miałem "książkowe"?

tico0 - Pią Cze 24, 2011 20:12

I ja dołączyłem do klubu zepsutych alternatorów :( ...... .
Błąd P0621 02 diagnoza w warsztacie uszkodzony mostek prostowniczy - koszt 150zł :shock: podobno Bosch :lol: do tego wymienione zostały szczotki w regulatorze napięcia bo już były mocno utarte – 25zł komplecik... no i robocizna 50zł całość 225zł .
Oczywiście montaż i demontaż alternatora we własnym zakresie „poprzez górę” wg opisu z forum.... ale opis w książce sam naprawiam jest taki sam... . Zresztą wg tej samej książki to napięcie ładowania mierzymy poprawne przy 3000obr/min i jest to zakres od 13 do 14,5V . A jeśli chcemy sprawdzić stabilność regulacji to włączamy światła drogowe i powtarzamy pomiar przy 3000obr/min . Zmierzona wartość napięcia nie powinna przekraczać o więcej niż 0,4V wartości napięcia z poprzedniego pomiaru.
U mnie nie było żadnych zwiastunów uszkodzenia alternatora za równo przed uszkodzeniem jak i po naprawie napięcie ładowania wynosi 13,9 – 14 V. Przy teście w warsztacie bez żadnego obciążenia napięcie wynosiło 14,2 V.

browar340 - Czw Cze 30, 2011 19:44
Temat postu: Nagła awaria - pomocy
Koledzy, Najpierw zaczął wyć alarm sam, potem wjechałem do garażu i tu szok: po zapaleniu świeci się kontrolka z autko z kluczykiem i kontrola trakcji a po zapaleniu pedał gazu nie reaguje na przyciskanie , a po wyłączeniu autka pod maską tak jakby pompa dobijała i pstryka ,Po sprawdzeniu błędów metoda na pedał wyskoczyły :
112052
112252
213900
065070
50070

Anony Mous - Czw Cze 30, 2011 20:12

P1120 Accelerator Pedal Position Sensor 1 High Input C-008
P1120 Accelerator Pedal Position Sensor 1 Low Input C-008
P1120 Accelerator Pedal Position Sensor 1 Range/Performance C-008

P1122 Accelerator Pedal Position Sensor 2 High Input C-008
P1122 Accelerator Pedal Position Sensor 2 Low Input C-008
P1122 Accelerator Pedal Position Sensor 2 Range/Performance C-008
P1122 Accelerator Pedal Position Sensor 1 and 2 Signal Incorrect Ratio C-008


P2139 Throttle/Pedal Position Sensor/Switch “D” /"F" Voltage Correlation

P0650 Malfunction Indicator Lamp (MIL) Control Circuit Malfunction


Kolego na 99.9% alternator szlag trafił

zapraszam do lektury:
http://www.zafiraklub.pl/...ernator&start=0

MieHor - Czw Cze 30, 2011 20:16

P0500 Vehicle Speed Sensor Malfunction

P0500 Sygnał prędkości pojazdu do prędkości silnika i masy wtrysku Nieprawdopodobny
P0500 Usterka sygnału prędkości pojazdu

P0650 Malfunction Indicator Lamp (MIL) Control Circuit Malfunction

P0650 Wskaźnik nieprawidłowego działania (MIL) Stopień załącz., Temp. za wysoka
P0650 Obwód sterujący lampki kontrolnej wadliwego działania (MIL), sygnał za wysoki
P0650 Otwarty obwód Lampki Ostrzegawczej (MIL)
P0650 Obwód sygnalizacji usterki (MIL) - niskie napięcie

P1120 Throttle Position (TP) Sensor 1 Circuit

P1120 Za wysokie napięcie na 1 czujniku pozycji pedału gazu
P1120 Za niskie napięcie na 1 czujniku pozycji pedału gazu
P1120 Korelacja czujników 1-2 pozycji pedału gazu

P1122 Throttle Position (TP) Sensor Circuit Intermittent Low Voltage

P1122 Za wysokie napięcie na 2 czujniku pozycji pedału gazu
P1122 Za niskie napięcie na 2 czujniku pozycji pedału gazu
P1122 Korelacja czujników 1-2 pozycji pedału gazu

P2139 Throttle/Pedal Position Sensor/Switch "D"/"F" Voltage Correlation

Anony Mous - Czw Cze 30, 2011 20:29

kaliope napisał/a:
Kolego na 99.9% alternator szlag trafił


a nawet na 100% :(

A tak z ciekawości, jaki masz przebieg?

Harry200 - Czw Cze 30, 2011 20:47

Ale jak alternator to i kontrolka ładowania po odpaleniu silnika powinna się świecić ,browar340 a u Ciebie jak z tą kontrolką ładowania.. :?:
browar340 - Czw Cze 30, 2011 21:01

Panowie wygląda to tak , po napisaniu tego postu znów udałem się do garażu i wkładam kluczyk kontrolki pięknie gasną autko zapala do strzału wszystko niby okej ale po chwili znów kontrolka zaświeca się kluczyk i kontrola trakcji.Tak chodzę po garażu myślę i tak sobie skojarzyłem że autko stało na mocnym deszczu , otworzyłem skrzynkę z bezpiecznikami tą przy akumulatorze i na górze troszkę wody,więc wyciągnąłem parę kostek a w środku lekko widać wodę i teraz nie wiem czy to , czy zbieg okoliczności.Jak to rozebrać albo jak wysuszyć .Cały czas jak podłącze akumulator to dobija pompę a jak wyciągnę kostkę to cisza .

[ Dodano: Czw Cze 30, 2011 22:49 ]
i znów pięknie zapalił ale tylko na chwile ?

[ Dodano: Pią Lip 01, 2011 06:56 ]
Rano autko odpaliło ale został jeszcze dziwny objaw:
- pozostały tylko dwa błędy 112052,112252
- po zapaleniu zdarza się że obroty są wysokie, a później normalne
- po zgaszeniu cały czas chyba w przepustnicy strzela, tak jakby się nie wyłączało

[ Dodano: Pią Lip 01, 2011 07:19 ]
Odkręciłem gumowy przewód , założyłem klemę i widać jak PRZEPUSTNICA cały czas działa otwiera się i zamyka i teraz co myślicie zwarcie na tej zalanej kostce i coś innego ?

Harry200 - Pią Lip 01, 2011 06:55

Zostały Ci rozpoznane błędy usterki czujnika pedału gazu,są tam potencjometry na podstawie których silnik wie w jakiej pozycji masz gaz,czy ta praca przepustnicy jest na przekręconym kluczyku czy wyłączonym.. :?: Sprawdź wtyczkę może Ci się wysunęła i masz chwilowy niekontakt..Równie dobrze może być tak jak piszesz że masz wodę we złączach..
browar340 - Pią Lip 01, 2011 08:23

rozkręciłem przepustnice wyczyściłem ja ale ona sama się załącza nawet bez kluczyka w stacyjce ?, a obroty wariują
Anony Mous - Pią Lip 01, 2011 09:40

sprawdz dokładnie czy nie ma wody we wtyczce do przepustnicy. Rozkreć dół przepustnicy (4 zatrzaski) , tam jest zawsze olejowa maź, może ona daje jakięś zwarcie.
Lorry - Pią Lip 01, 2011 14:56

Zamknij w garażu, osusz delikatnie skrzynkę bezpieczników, poczyść styki w przepustnicy ;)
browar340 - Pią Lip 01, 2011 18:43

A więc tak , pomoc drogowa przyjechała , pojechaliśmy do mechanika , on wyszedł a autko wszystko okej , myślałem że mnie szlak trafi. więc zostawiłem , po południu zadzwonili że nic się robi , skasowali błędy i zostawiłem opla do jutra jak by coś się pogorszyło.
Orbit - Pią Lip 01, 2011 20:38

Tiaaa :) no właśnie to są OPLE .. :)
Jacek_Do - Pią Lip 01, 2011 22:30

Mimo wszystko nadal stawiam na alternator i myślę że to nie koniec.
browar340 - Sob Lip 02, 2011 10:15

Skasowali mi aż 15 błędów,autko odebrałem zarazie wszystko gra , tylko ta przepustnica po zgaszeniu silnika i wyciągnięciu kluczyka ze stacyjki po chwili włączy się na chwile i zaraz wyłączy .Mechanik stwierdził że to normalne że przepustnica na chwile zadziała, z tego co pamiętam nie miałem takie wcześniej objawu .

Poniżej odczyt z kompa :





[ Dodano: Sob Lip 02, 2011 12:36 ]
Jak tak skręcałem te plastiku nad podszybiu, co jakiś czas załącza się ta przepustnica,po pstryka na przekaźniku a później się załącza i tak w koło ?Chyba to nie jest normalne bo tak nie miałem .

marko - Pon Lip 04, 2011 19:42

browar zośka po czyszczeniu przepustnicy ci jeżdzi czy problem powraca bo mi jakiś czas temu też zapaliła się kontrolka silnika i brak mocy po wypedałowaniu miałem tylko dwa błędy
112052
112252
w piątek temat powrócił dzisiaj pojechałem do mechanika i po podpięciu kompa też tylko te dwa błędy mechanik rozebrał przepustnicę i w tej plastikowej puszcze było sporo oleju ,wyczyścił wszystko i wykasował błędy na razie jeżdzi martwi mnie ten olej z kąt się tam wziął jeszcze spuściliśmy trochę oleju bo przy ostatniej wymianie wlali mi za dużo nie wiem czy to przypadek czy zbieg okoliczności bo problemy zaczeły się właśnie po wymianie oleju.mam jechać w bieszczady w niedziele i mnie to martwi bo tam mechaników ja na lekarstwo.

Anony Mous - Pon Lip 04, 2011 21:12

marko napisał/a:
martwi mnie ten olej z kąt się tam wziął


wszystkie tak mają

browar340 - Wto Lip 05, 2011 09:03

Około miesiąca temu czyściłem egr wraz z przepustnicą , egr był zasyfiony niesamowicie ale po rozebraniu przepustnicy ( plastikowa puszka ) było czysto zero oleju , nawet byłem zdziwiony, teraz przy tej mojej dziwnej awarii , jak ta przepustnica cały czas się otwierała ,postanowiłem ją szybko rozebrać i powiem tak , po miesiącu była tak zasyfiona olejem że nie wierzyłem jak to się mogło stać wtedy była czysta a teraz raptem miesiąc a tu olej.Teraz żadnych błędów nie pokazuje , autko chodzi normalnie - chyba wszystko wyschło .
marko - Wto Lip 05, 2011 20:07

dzięki za odpowiedż zobaczymy co się będzie dalęj działo
Aston - Sro Lip 06, 2011 19:25

No to mnie dziś padł altek :cry: popadało intensywnie ruszyłem i słyszałem przez pewien czas pasek później ustało ... za to (jechałem w lekkim deszczu) wycieraczki wyraźnie zwolniły :roll: zaskoczyło mnie to ale jadę sobie dalej i po ok 10 km wycieraczki stanęły na chwilę radio się wyłączyło a na desce zaświeciło się samochodzik z kluczykiem, ABS ESP i poducha, ale samochód dalej jedzie normalnie no prawie do najbliższego łuku okazało się że i wspomaganie siadło :!: Całe szczęście było blisko mechanika więc podjazd i mówię co i jak a on bierze woltomierz przykłada do klem na parującym silniku i 9,5 V :? no i szybka diagnoza pasek jest znaczy altek się skończył ... Ciekawi mnie tylko co spaliło altka czy nie był to przez przypadek moduł od haka ... to jedyny niedawno (czwartek) montowany element, a może po prostu się skończył :?:

[ Dodano: Sro Lip 06, 2011 18:41 ]
No dobra alternator sprawny :) jednak poszło się gonić koło pasowe altka to ze sprzęgłem :/ mam altka Boscha i teraz pytanko do Was nr części to 93182514 :?: oczywiście chodzi o koło :!:
A i jeszcze jedno czy może mi ktoś podać nr całego altka Boscha :?:

Anony Mous - Sro Lip 06, 2011 19:42

Aston napisał/a:
mam altka Boscha i teraz pytanko do Was nr części to 93182514 :?: oczywiście chodzi o koło :!:
A i jeszcze jedno czy może mi ktoś podać nr całego altka Boscha :?:


pierwszy raz spotykam taki przypadek. 99% to Denso a nawet myslałem, że 100%. Daj nr vin. Wiem, że Boscha często dawali do vectry. MOże już ktoś zmienił i dał od vectry?

Aston - Sro Lip 06, 2011 19:53

A naści talara na struny i kalafonię :D


W0L0AHM758G054527

Anony Mous - Sro Lip 06, 2011 19:59

Sprawdziłem w katalogu altki do cdti.

1. No to zakoczenie. Jest aż 7 modeli. Rzeczywiście masz Boscha. Tylko się cieszyć. Ale jest dziwna sprawa, bo w katalogu wychodzi, że masz 120A a w rozkodowanym vinie 100A. Ale w sumie nie ma wersji 100A w Boschu, także może jest błąd w rozkodowanym vinie. Z drugiej strony dlaczego masz 120A jak przecież nie masz grzanych stołków, automata?

Sprawdź z ciekawości czy masz 120A jak go wyciągniesz.

a) 93180098 – Denso 100A – mój

b) 93180102 Denso 120 A

c) 93180104 – Denso 130A


d) 93191921 - 120A Bosch - kolega Aston
e) 93191922 – 140A Bosch

f) 13308507 – 120A Bosch
g) 13308508 – 140A Bosch


2. Czyli wersje z quickheat, które mają altka 140A powienne mieć Bosha. Kto ma quickheat żeby sprawdzić co tam siedzi?


3. Aston ma rocznik 2008, czyżby opel poszedł po rozum do głowy i w nowszych już nie wkładali syfiastego Denso?

4. 100A to ZB bez fajerwerków. 140A to quickheat. A jaka różnica miedzy 120A a 130A? Pytam oczywiście o cdti bo w benzynie 2.2 u Lorrego to wiem, że 120A siedzi.

Aston - Sro Lip 06, 2011 22:22

A dokładnie taki mam identyko i 100A jak ten:



Uploaded with ImageShack.us

stapaw - Czw Lip 07, 2011 17:31

kaliope napisał/a:
Aston ma rocznik 2008, czyżby opel poszedł po rozum do głowy i w nowszych już nie wkładali syfiastego Denso?


Witam.Moja jest z 2007 r. i mam ten sam altek co Aston (Bosch 100A).

Aston napisał/a:
No dobra alternator sprawny :) jednak poszło się gonić koło pasowe altka to ze sprzęgłem :/ mam altka Boscha i teraz pytanko do Was nr części to 93182514 :?: oczywiście chodzi o koło :!:


Widzę że padło Ci to samo co u mnie.Niestety w zeszłym roku to sprzęgło alternatora było dostępne tylko w ASO,a śpiewali sobie za niego 750 zł.Ja podebrałem z innego za około 220 zł.tylko musiałem dorobić tulejkę 3-5 mm (nie pamiętam dokładnie) i śmiga jak należy.Pozdrawiam

Aston - Czw Lip 07, 2011 19:13

No autko śmiga ... dziwne i mechanior nie chciał powiedzieć co zrobił ale wziął 150 PLN i oddał sprawny samochód :?: :!: Ciekawe co zrobił może macie jakiś pomysł :?: Powiedział, że naprawa zajęło mu półtorej godziny :!: tyle to chyba bym altka wyciągał :)
Anony Mous - Czw Lip 07, 2011 21:17

stapaw napisał/a:


Widzę że padło Ci to samo co u mnie.


Chce mi powiedzieć, że altki boscha też mają swoją bolączkę? i widzę że nie tańszą

tico0 - Pią Lip 08, 2011 07:27

Aston napisał/a:
Ciekawe co zrobił może macie jakiś pomysł


Oby nie pospawał sprzęgła :czerwona: bo wtedy leci napinacz a to też koszt 200-250zł... niektórzy mechanicy (artyści) tak robią :!: :evil: obyś nie trafił na takiego.

kaliope napisał/a:
Chce mi powiedzieć, że altki boscha też mają swoją bolączkę?


A dlaczego nie :?: co to bosch lepszy niż denso :?: .
Ten bosch z przed 20 lat to był lepszy ale obecny to kicha jak wszystko co teraz produkują... (widzę to po tym ile do mnie trafia do naprawy zepsutego bosch-a z niemiec :!: i jest naprawiany w PL i z powrotem do DE :mrgreen: )

Anony Mous - Pią Lip 08, 2011 08:28

tico0 napisał/a:
widzę to po tym ile do mnie trafia do naprawy zepsutego bosch-a z niemiec


1. ale diody i regulatory też tak padają często jak u Denso?
2. Czy u nas ktoś robił to sprzęgło w Denso? Gdzie dokładnie jest to sprzęgło? W środku koła pasowego? W wypadku awarii sprzęgła wymienia się po prostu koło pasowe?

DaRek7 - Pią Lip 08, 2011 08:41

kaliope napisał/a:
Czy u nas ktoś robił to sprzęgło w Denso? Gdzie dokładnie jest to sprzęgło? W środku koła pasowego? W wypadku awarii sprzęgła wymienia się po prostu koło pasowe?


Tak, w środku koła pasowego, wymiana w całości.

Anony Mous - Pią Lip 08, 2011 09:21

stapaw napisał/a:


Niestety w zeszłym roku to sprzęgło alternatora było dostępne tylko w ASO,a śpiewali sobie za niego 750 zł.Ja podebrałem z innego za około 220 zł.tylko musiałem dorobić tulejkę 3-5 mm (nie pamiętam dokładnie) i śmiga jak należy.Pozdrawiam


podstawa to nr częsci...i szukanie najtaniej w kraju

Nr GM: 93182514 (taki sam dla boscha i denso)

1. zamiennik INA nr: 535 0115 10, 172zł
http://e-autoparts.pl/kol...a-p-388484.html

2. Oryginał 12 04 413, 352zł
http://www.sklep.szpot.pl...we+1204413.html

Aston - Pią Lip 08, 2011 14:13

tico0 napisał/a:
Oby nie pospawał sprzęgła :czerwona: bo wtedy leci napinacz a to też koszt 200-250zł... niektórzy mechanicy (artyści) tak robią :!: :evil: obyś nie trafił na takiego.


Hmm nie bym był jakoś fachowcem w temacie ale z moje wiedzy sprzęgło służy do wyhamowania ponieważ klekoty staja dość szybko (w odróżnieniu od benzyny) więc JEŚLI, bo nie wiem, pospawał sprzęgło to jedyną usterką jaka może zaistnieć jest zerwanie paska.

stapaw - Pią Lip 08, 2011 15:32

kaliope napisał/a:
stapaw napisał/a:


Niestety w zeszłym roku to sprzęgło alternatora było dostępne tylko w ASO,a śpiewali sobie za niego 750 zł.Ja podebrałem z innego za około 220 zł.tylko musiałem dorobić tulejkę 3-5 mm (nie pamiętam dokładnie) i śmiga jak należy.Pozdrawiam


podstawa to nr częsci...i szukanie najtaniej w kraju

Nr GM: 93182514 (taki sam dla boscha i denso)

1. zamiennik INA nr: 535 0115 10, 172zł
http://e-autoparts.pl/kol...a-p-388484.html

2. Oryginał 12 04 413, 352zł
http://www.sklep.szpot.pl...we+1204413.html


Uwierz mi,że nie jest to takie proste.Myślałem tak jak Ty,że niema problemu,nawet je kupiłem.Musiałem oddać,bo okazało się że nie pasuje,a kupiłem w serwisie Opel Żywiński.Po dokładniejszej weryfikacji,okazało się że jest jeszcze jedno,dostępne tylko na zamówienie i żadnych zamienników na rynku.Pewnie dlatego taka cena.Serwis Bosch Wadowice też to potwierdził i to oni mi doradzili abym dobrał z innego modelu.Pozdrawiam

Aston - Pią Lip 08, 2011 16:03

Hmm a może lepiej to kółko :?: i jakoś taniej :?: :!:
stapaw - Pią Lip 08, 2011 16:21

Aston napisał/a:
Hmm a może lepiej to kółko :?: i jakoś taniej :?: :!:


Aston to kółko nie jest do naszego altka.Ma głębiej wykonany gwint i przez to,nie ma jak przykręcić.Przekonasz się jak Ci przyjdzie wymienić,czego oczywiście nie życzę.Pozdrawiam

Anony Mous - Pią Lip 08, 2011 16:37

stapaw napisał/a:


Aston to kółko nie jest do naszego altka.Ma głębiej wykonany gwint,i przez to,nie ma jak przykręcić.Przekonasz się jak Ci przyjdzie wymienić,czego oczywiście nie życzę.Pozdrawiam


dziwne bo katalog elektortniczny podaje ten sam koła numer dla boscha i denso

stapaw - Pią Lip 08, 2011 17:01

Na tym zdjęciu widać różnicę między tym co miałem,a tym co sugerujecie.Dokładnie takie mi padło.Pozdrawiam
Aston - Pią Lip 08, 2011 21:03

co racja to racja kółko przyszło i ... jest inne większe i z innym gwintem :( jutro mają podmienić na właściwe mam nadzieję ...
Anony Mous - Pią Lip 08, 2011 21:10

stapaw napisał/a:
Na tym zdjęciu widać różnicę między tym co miałem,a tym co sugerujecie.Dokładnie takie mi padło.Pozdrawiam


no tak, na 9 stronie tego wątku o tym pisałem (również foto), że altki boscha mają inne koło pasowe, szersze. Nie rozumiem tylko dlaczego katalog elektroniczny wprowadza w błąd

tico0 - Pią Lip 08, 2011 22:12

Aston napisał/a:
więc JEŚLI, bo nie wiem, pospawał sprzęgło to jedyną usterką jaka może zaistnieć jest zerwanie paska.


A ja mówię z doświadczenia :mrgreen: że prędzej uszkodzisz napinacz.....

Aston - Sob Lip 09, 2011 15:31

No dobra pospawał :( i teraz się bujamy ze znalezieniem kółka do altaka. I teraz tak pies ganiał napinacz a jak pasek się zerwie i wpadnie w rorządowy :?: osz kur... wole nie myśleć. Moja decyzja zmiana kółka na nowy oryginał tico0 masz moze pomysł pisałeś że zajmujesz się naprawą altów czy jakoś źle zrozumiałem :?: Oczywiście chodzi mi o znalezienie kółka :!:
MieHor - Sob Lip 09, 2011 15:34

tico0 ostatnio przerabiał problem ze swoim altkiem, naprawę robił w jakimś warsztacie specjalizującym się w elektrotechnice pojazdowej, demontaż i ponowny montaż we własnym zakresie.
tico0 - Pon Lip 11, 2011 08:03

Aston napisał/a:
tico0 masz moze pomysł pisałeś że zajmujesz się naprawą altów czy jakoś źle zrozumiałem


Wszystko wyjaśnił MieHor ;) dodam że po "godzinach" zajmuję się też naprawą sprzętu elektrmechanicznego.... i wtedy trafiają się cuda a przedewszystkim bosch i skil :lol: ....

Aston napisał/a:
Oczywiście chodzi mi o znalezienie kółka


Jeśli nie możesz go dostać w zakładzie gdzie naprawiają alternatory to szukaj w sklepach - intercars, fota jak nie mają na miejscu to na drugi dzień już jest.... ;) a jak nie to przez internet w intercars można zamówić.
Jakoś nie chce mi się wierzyć by w zakładzie gdzie zajmują się naprawą alternatorów nie mieli takiego sprzęgła na stanie.....

A z doświadczenia moich kolegów którzy pospawali sprzęgła w alternatorach powiem że im padały napinacze.....

widaw - Pon Lip 11, 2011 08:47

tico0 napisał/a:

A z doświadczenia moich kolegów którzy pospawali sprzęgła w alternatorach powiem że im padały napinacze.....


Nie powinno mieć to wpływu na napinacz paska. Dziwne. Bo sprzęgło zapewnia jedynie równomierna pracę altka.

pozdr widaw

Anony Mous - Pon Lip 11, 2011 09:03

Tico może jakiś tutek demontażu i montażu ?? :P
tico0 - Pon Lip 11, 2011 09:53

tEREk napisał/a:
może jakiś tutek demontażu i montażu ??


Nie było czasu z uwagi miejsce i czas kiedy wystąpiła usterka :/ .
Podpowiem że korzystałem z opisu kolegi jachu strona 16 ostatni post (tylko niczego nie szlifowałem....) i podpierałem się książką "sam naprawiam" tylko tam piszą bzdury bo chcą by odkręcać dolną śrubę mocującą alternator od dołu, a to wiąże się z odkręcaniem dolnej pokrywy :shock: na co nie miałem ochoty.
Więc robiłem to wszystko "od góry" i da się to zrobić bez problemu. By nie namęczyć się z naciąganiem napinacza proponuję długą (w granicach rozsądku- mało miejsca) oczkową łamaną 15-tkę można to zrobić zwykłą płaską 15-tnastką ale trzeba użyć dużo więcej siły..... . U mnie alternator siedział dosyć "ciasno" w górnym mocowaniu więc użyłem "małej breszki" :mrgreen: zapartej o silnik i został wysunięty.... . Sam moment wyciągania i wkładania jest też dosyć kłopotliwy i "ciasny" mimo odkręcenia całej obudowy filtra paliwa, ale jak się popieści to się zmieści... :D .

Aston - Pon Lip 11, 2011 11:36

Szukam tego cuda i szukam, regenerowany w ASO z 6 miesięczną gwarancją 811 PLN :shock: nowy 1916 PLN i 12 miesięcy gwarancji :evil: , dzwoniłem do gościa i mówił bym przyjechał z uszkodzonym to za 100 - 150 PLN sprzeda zamiennik tego kółeczka (jutro jadę) wcześniej dzwoniłem do chyba 8 czy 9 warsztatów regenerujących altki i nie mieli tego na stanie.
DaRek7 - Pon Lip 11, 2011 23:26

Chciałbym potwierdzić tylko uwagi kol.tico0 dotyczące uszkodzenia napinacza po zespawaniu sprzęgła alternatora, dodam, iż znacznym naprężeniom ulegają też pozostałe koła pasowe...
Jeśli zaś chodzi o demontaż paska to napinacz ma otwory służące do jego zablokowania w które, po naprężeniu napinacza(klucz 15), należy włożyć np.drut, śrubę lub coś w tym rodzaju o średnicy ok.3-4mm.(ostatnie foto)
Wtedy można swobodnie zdjąć a potem założyć pasek.

P.S. a to właśnie fotki gdzie włożyć blokadę...







Aston - Wto Lip 12, 2011 22:25

No dobra sprawa załatwiona. Pojechałem dziś do 2 speców i nic 3 poprosił o altka zamontował na stole polazł na zaplecze przyniósł chyba z 10 szt kółek i zamontował jedno :) koszt 160 PLN mówił że to oryginał i dlatego tak drogo :lol: Ech a znalazłem ten warsztat 5 km od domu :mrgreen: jak coś to info o warsztacie na pw :) :piwo:
tico0 - Sro Lip 13, 2011 06:55

Aston napisał/a:
polazł na zaplecze przyniósł chyba z 10 szt kółek i zamontował jedno koszt 160 PLN mówił że to oryginał i dlatego tak drogo Ech a znalazłem ten warsztat 5 km od domu


Czyli wreszcie trafiłeś na "ten dobry zakład" który ma części na stanie ;) a nie zamawia jak trzeba.... .
Dobrze że już po problemie :D i wziąłeś się za zrobienie tego na czas bo jak byś miał jeszcze do tego za jakiś czas wymieniać napinacz to dopiero było by zdziwienie co się stało i dlaczego....
Myślę że cena w porównaniu do sprzęgła w denso w miarę normalna tam też w zależności gdzie się zakupi to 150-220 zł trzeba wydać....

Aston - Sro Lip 13, 2011 09:40

nie mam pewności ale to nie jest oryginalne sprzęgło od tego altka jednak po zastosowaniu podkładki wszystko śmiga jak należy oglądałem dziś dokładnie co wczoraj zrobił wczoraj się tak podnieciłem szybkością działania jak i ceną że nie zaglądałem :oops: natomiast co do firmy sprzęgiełka to podam popołudniu jak do domciu wrócę :D

tico0 serdeczne dzięki za zwrócenie uwagi na problem który mógł powstać w wyniku zespawania sprzęgła !!! :piwo:

Remi - Wto Sie 02, 2011 21:18
Temat postu: Wymiana alternatora
Witam
Czy stanie sie cos zlego jak wsadze do mojej zoski mocniejszy alternator ?
Orginalnie ma byc 105Amp ale dwa razy juz go wymienialem, obydwa padly.
I mysle nad 130 Amp.

Harry200 - Sro Sie 03, 2011 06:51

Mocniejszy można włożyć ,czym tak obciążasz alternator że Ci padają..
Anony Mous - Sro Sie 03, 2011 07:49

W ZB jest tak,że jeśli zamontowany jest fabrycznie alternator 130A to automatycznie jest mocniejszy akumulator ok 72Ah.Teraz pewnie masz 60Ah tak?
Aston - Sro Sie 03, 2011 09:09

Czyżby kolejna ofiara wymieniania altka bez akumulatora :?:
Remi - Sro Sie 03, 2011 10:41

Do tej pory mialem orginalny 105Amp, nie wiem czego mi padaja nic specjalnego nie mam w nim. Ponoc oprogramowanie zarzadzajace obciazenie altka jest wadliwe i przeciaza . Nieoficjalnie powiedzial mi to pracownik Vauxhall. Wymieniaja je tu ponoc bardzo czesto.
Jeden koles zaplacil £800 za wymiane altka, na szczescie moge se to zrobic sam.
O co chodzi z tym akumulatorem ( zaleznosc pojemnosci do mocy altka), mozecie napisac cos wiecej na ten temat?

Anony Mous - Sro Sie 03, 2011 12:19

Standardowe ZB mają alternatory 105A i akumulatory 60AH.Wersje(większe zapotrzebowanie na prąd) z ogrzewaniem QuickHeat i webastem mają alternatory 130A i akumulatory ok 72-74Ah.Więc jeśli masz teraz wersję altka 105A i zamontujesz altek 130A to powinieneś zamontować aku ok 72Ah.Generalnie chodzi o to aby altek nie był za mocny do akumulatora i odwrotnie.
Po wcześniejszych naprawach alternatora sprawdzałeś stan naładowania akumulatora i gęstość oraz kolor elektrolitu?Podstawowym błędem po naprawie altka jest brak kontroli stanu aku.Jeśli akumulator jest rozładowany alternator ładuje wtedy max prądem i bardzo często dochodzi do uszkodzenia mostka prostowniczego.

Anony Mous - Sro Sie 03, 2011 12:34

Jeżeli chodzi o pojemność akumulatora (Ah) to ludziom wydaję się, że im większa pojemności akumulatora to będzie lepiej, a jest to nieprawda. Akumulator powinie zawsze pracować w stanie pełnego naładowania. Jeżeli zamontujemy akumulator o większej pojemności (Ah) niż przewiduje producent samochodu ( jest to związane z wydajnością alternatora) to niestety, ale będzie on niedoładowywany i ulegnie szybkiemu zasiarczeniu, a jeżeli zamontujemy akumulator o za małej pojemności to będzie on przeładowywany, co będzie powodowało wygotowywanie elektrolitu oraz może doprowadzić do wyginania się płyt w akumulatorze. To tak ogólnie. :)
tico0 - Sro Sie 03, 2011 13:15

Marki napisał/a:
Standardowe ZB mają alternatory 105A i akumulatory 60AH.


Czyli po raz kolejny moja zosia, nie jest standardowa bo przy altku 105A ma akumlator 72Ah ;) ...... Prawda jest jednak taka że nawet przy altku 105A jest mu bez różnicy czy ma 60Ah czy 72Ah poprostu da radę....

Anony Mous - Sro Sie 03, 2011 14:06

Najlepiej sprawdzić w EPC z jakim aku wyjechała ZB z fabryki.
Anony Mous - Sro Sie 03, 2011 14:09

tico0 napisał/a:
bez różnicy czy ma 60Ah czy 72Ah poprostu da radę....


do czasu

Remi - Sro Sie 03, 2011 17:29

Wielkie dzieki za porady, te forum jest pelne zycia :piwo:
Jestem zameldowany na jednym z angielskich forum ale ciezko sie doczekac na jakies odpowiedzi. Nawet wstawilem tam kilka swoich FAQ ale w momencie jak moja aktywnosc zmalala to i odpowiedzi ........ :-)

Zgadzam sie z tym ladowaniem aku dlatego laduje go prostownikiem zanim podlacze nowego altka.
Nie mam mozliwosci sprawdzic elektrolitu bo jest to aku bezobslugowy, ale zobacze przez nastepne dwa dni czy trzyma napiecie jesli nie to znaczy ze do wymiany.
Wsadze altka 105AMP i mam nadzieje ze pociagnie wiecej niz rok ( na tyle jest gwarancja :-)

prymus - Pią Sie 05, 2011 19:52

czy ktoś jest w stanie rozszyfrować jaki mam alternator w zafirze B 1.9 CDTI 150KM NR VIN- WOLOAHM756G044218
Remi - Pią Sie 05, 2011 20:13

odkodowalem VIN i wyszkoczlo mi:. alternator 105 Amp / part number: 93180098
prymus - Nie Sie 07, 2011 09:37

a jak założę 120A lub 130A, to coś może być nie tak?
Anony Mous - Nie Sie 07, 2011 09:40

Będzie za dużo ładował. Trzeba by wtedy zamontować akumulator o większej pojemności.
Remi - Nie Sie 07, 2011 13:05

Wiem z lektury ze nie powinno sie wylaczac aku calkowicie bo wtedy traci sie jakies ustawienia z ECU.
Jakie ustawienia? Czy mozna je przywrocic samemu ?

prymus - Nie Sie 07, 2011 19:01

to jak aku proponujecie dla altka 130A, bo w tej chwili tylko taki mam dostępny
Anony Mous - Nie Sie 07, 2011 19:05

Wydaje mi się, że minimum 72 - 74 Ah do 80 Ah powinien pasować. Najpierw sprawdź gabaryty.
MieHor - Nie Sie 07, 2011 19:58

Koledzy - kombinujecie jak koń pod górkę - w tym temacie jest wszystko co potrzeba wiedzieć nt. akumulatorów - jakie są zalecane dla różnych wersji Zafiry oraz jakie winny być odpowiednie do nich alternatory http://www.zafiraklub.pl/forum/viewtopic.php?t=77 - w szczególności posty na str. 1
Remi - Nie Sie 07, 2011 20:10

MieHor bardzo przydatne dane> male ale.
Wszyscy pisza jak wstawisz wiekszy aku to powinienes miec odpowiednio wiekszy altek. Jak sie to ma do tej tabeli
:Z19DTH standardowe 60Ah / Rekomendacja 70AH - 74AH
To jest aku , ktory ja mam u siebie musze teraz kupic nowy aku bo obecna awaria altka mi go zabila. Mama dylemat teraz co powinienem kupic jesli wezme pod uwage wszystkie porady ? Moj altek to 105Amp wiec powinienem pozostac przy 60amp aku ale rekomendacja jest jak w tabeli. Wiec jak wsadze aku 74Amp to wedlug porad na forum powinienem wstawic wiekszy altek. Z kolei jesli brac pod uwage rekomendacje z tabeli to nie ma takiej potrzeby ?? :roll:

MieHor - Nie Sie 07, 2011 20:30

Remi, powiem tak:

w swojej ZB z silnikiem Z19DT (120 kucyków) - fabrycznie (wg nr VIN) mam założony alternator 100 A (kod K60) - faktycznie jest Denso 105A, natomiast wg nr VIN akumulator powinien być i był Varta 60 Ah. Prawie 2 m-ce temu przyszedł czas na aku (po prostu zaniemówił), po krótkotrwałym podładowaniu pojechałem do znajomego sklepu z akumulatorami, tam mi go pomierzyli i diagnoza - aku dokonał żywota i pytanie jaki chce kupić, w pierwszej chwili byłem zdecydowany na taki sam 60 Ah - były dostępne różnych producentów w różnych cenach i różnym prądzie rozruchowym, ostatecznie zaproponowano mi abym kupił mocniejszy akumulator o jak największym prądzie rozruchowym z zapewnieniem, że posiadany alternator będzie w stanie go prawidłowo obsłużyć. Ostatecznie kupiłem Centrę Futura 72 Ah i pomimo, że fabrycznie był naładowany polecono mi go podłączyć pod prostownik na całą noc, by już na starcie współpracy z alternatorem nie był on przeciążony - sprawdzałem wielokrotnie w test mode jakie są napięcia ładowania i nie ma żadnych odchyleń od norm - w czasie jazdy 13,9 - 14,2 V

Remi - Nie Sie 07, 2011 21:05

Mysle ze wstawie wiekszy, bede monitorowal. ewentualnie raz na jakis czas podladuje prostownikiem , jak altek nie bedzie dawal rady.
grynia - Czw Sie 11, 2011 20:52
Temat postu: pulsujące napięcie
Nie wiedziałem jak zatytuować posta, bo i objawy są dziwne.
Podczas odpalonego silnika zauważyłem że podświetlenie liczników, kabiny i pozostałe światła pulsują, tzn delikatnie przygasają. Nie pomaga zwiąkszenie obrotów silnika. Około 1,5 miesiąca temu naprawiałem alternator, i boję się że znowu siada. Przez noc naładuję akumulator, może pomoże. Może ktoś z kolegów miał podobny przypadek.

drmex - Czw Sie 11, 2011 23:00

Ja miałem podobny przypadek w Mondeo TDCI - padał regulator napięcia. Dodatkowo zrobiłem życiową pomyłkę i zamiast oddać alternator do naprawy, kupiłem drugi, zamiennik z roczną gwarancją. Po 2 tygodniach zjarał się totalnie.
Anony Mous - Pią Sie 12, 2011 06:53

W test mode możesz na szybko podejrzeć jakie jest ładowanie.
Harry200 - Pią Sie 12, 2011 07:47

Lekkie falowanie oświetlenia obserwowałem w sporej ilości Opli,prawdopodobnie wada regulatorów napięcia,trzeba sprawdzić jakie ładowanie ..
grynia - Pią Sie 12, 2011 16:05

Ładowanie w test mode od 13,7V do 14,8V i cały czas się zmienia. Po naładowaniu akumulatora bez zmian, a im wyższe obroty, tym częstotliwość pulsowania świateł jest większa. Szczególnie widać to na oświetleniu wnętrza kabiny.
drmex - Sob Sie 13, 2011 15:30

Jeżeli masz napięcie rzeczywiste (mierzone miernikiem) pow. 14,4-14,6 i jeszcze jego kangurze skoki to lepiej oddaj alternator do warsztatu. Zobacz też czy Ci się nie zacznie pocić akumulator - jest przeładowywany i elektrolit chce wyjść na zewnątrz:)
Obstawiam - z prawdopodobieństwem 0,99 regulator napięcia

sebaolkusz - Czw Sie 18, 2011 06:09

Witam. W test mode napięcie ładowania i zmierzone woltomierzem jak silnik jest zimny 14,2- 14,4 V. Po rozgrzaniu napięcie spada do 13,8 V. Czy jest w ZB układ który dobiera napięcie ładowania zależnie od temperatur zewnętrznej i temp. silnika. I druga opcja - pada alternator ?.
MieHor - Czw Sie 18, 2011 09:12

Taki spadek napięcia ładowania jest możliwy jeśli włączysz klimę, w innym przypadku coś dobiega końca, stawiam na regulator napięcia, tym bardziej że jak piszesz napięcie dochodzi do 14,4 V a to już przekracza górny zakres
grynia - Czw Sie 18, 2011 15:00

Na domiar tego Zafira zaczęła mi fiksować, światła same gasną całkowicie a po chwili się zapalją, wycieraczki przestają działać a wskazówka paliwa raz pokazuje rezerwę a raz rzeczywisty stan ilości paliwa. Z uwagi na nawał prazy nie byłem jeszcze u elekryka.

[ Dodano: Pią Sie 19, 2011 22:01 ]
No i dobrałem się dzisiaj do alternatora, osobiście wyrwałem (ciężko było). Na forum wyczytałem że w Zafirach występują dwa rodzaje alternatorów, a mianowicie Denso lub Bosch. Jakież było moje zdziwienie kiedy na plastikowym dekielku z tyłu alternatora jest wytłoczony napis "Magneti Marelli" Na obudowie alternatora nie ma żadnej informacji mówiącej że jest to Denso.

Przy okazji, może ktoś z kolegów naparawiających alternator i posiadających Zafirę b w automacie wie, co to jest za biały zbiorniczek za alternatorem?

prymus - Sro Sie 24, 2011 12:58

Witam ponownie, po miesiącu poszukiwań wreszcie została znaleziona przyczyna znikającego ładowania, kabel był przepalny prz altku, tak więc jeśli komuś ładowanie pojawia się i znika, niech sprawdzi przewody, a jakby coś to mam na zbyciu altka denso 105A (przebieg ~40000), pozdrawiam.
Anony Mous - Sro Sie 24, 2011 13:17

grynia napisał/a:

Przy okazji, może ktoś z kolegów naparawiających alternator i posiadających Zafirę b w automacie wie, co to jest za biały zbiorniczek za alternatorem?


Ten zbiornik występuje we wszystkich wersjach,bo jest w nim płyn od wspomagania.

drmex - Sro Sie 24, 2011 14:32

Krotko i zwięźle:
1. Napięcie w test mode od 13,0 (obciążony) do 13,5 (bez obciążenia)
2. Wymieniony 4 letni akumulator na 74 Ah Varta Silver 750 A ładowanie analogicznie 13,2 do 13,8
3. Nie wytrzymałem - zawiozłem do elektryka - ładowanie 13,9 do 14,4 - przyczyna: skorodowany przewód główny
Alternator 140 A, przebieg 163 tyś.

sebaolkusz - Sro Sie 24, 2011 14:39

Który- masa czy ten od plusa a może inny. U mnie akumulator ma = 6 lat.
drmex - Sro Sie 24, 2011 19:46

sebaolkusz napisał/a:
Który- masa czy ten od plusa a może inny.


Kabel pomiędzy alternatorem a rozrusznikiem

sebaolkusz napisał/a:
U mnie akumulator ma = 6 lat


To moim zdaniem powinieneś sprawić sobie nowy, w ten sposób kiedyś niespodziewanie Tobie padnie i nie pojedziesz. Inna sprawa, że prawdopodbnie niepotrzebnie obciążasz alternator, który ładuje ile wlezie w ten akumulator. Mój 4 letni też jeszcze ze spokojem dawał radę :roll:

sebaolkusz - Sro Sie 24, 2011 21:35

Jest jakas mozliwosc sprawdzenia czy akumulator jest jeszcze dobry ?.
m@@rcin - Sro Sie 24, 2011 21:52

podjechac do warsztatu albo do dobrego sklepu motoryzacyjnego napewno maja sprzet zeby zmierzyc akumulator
Remi - Pon Sie 29, 2011 19:40

po kolejnej wymianie altka wmontowalem sobie wskaznik napiecia. W ten sposob bede mogl monitorowac i reagowac na zmiany napiecia.
zdjecie miernika

Anony Mous - Pon Sie 29, 2011 19:42

Remi napisał/a:
po kolejnej wymianie altka wmontowalem sobie wskaznik napiecia. W ten sposob bede mogl monitorowac i reagowac na zmiany napiecia.
zdjecie miernika


to jest napięcie bezpośrednio na akumulatorze?

Remi - Pon Sie 29, 2011 19:43

tak
Anony Mous - Pon Sie 29, 2011 19:43

Remi wygląda bardzo ładnie :) do tego temp silnika i git ;]
Remi - Pon Sie 29, 2011 19:44

:)

[ Dodano: Pon Sie 29, 2011 20:57 ]
Kaliope czy wedlog ciebie napiecie jest ok ?

Przy wlaczonym silniku mam napiecie ladowania 14.29V. Podczas spoczynku jest troche male ale to chyba dlatego ze mialem dzisiaj kilka lokalnych, krotkich rundek i aku nie mialo czasu sie zregenerowac.

MieHor - Pon Sie 29, 2011 20:06

Remi, to może napisz czy to Twój pomysł i wykonanie czy kupiłeś jakiego gotowca - podziel się tym jak to wyglądało przed montażem i jeśli kupiłeś to gdzie (rozumiem że w UK) i czy były z wersją temp. silnika?
Remi - Pon Sie 29, 2011 20:40

To byl moj pomysl, po prostu zbyt duzo mnie kosztuje wymiana altkow i aku ( 3-ci altek).Co prawda sam je wymieniam ale i tak za czesci trzeba zaplacic.
Zrobilem to dzisiaj wycialem otwor przy pomocy wiertarki modelarskiej sam miernik kupilem na ebay (Item number: 180701572622).
Szybke wycialem z klockow lego, podebralem synowi z zestawu :-) bo pasowalo kolorystycznie do tapicerki. Sam panel jest latwy do wyciagniecia, dwie srubki na dole i wychodzi.
Mam nadzieje ze w ten sposob bede mogl zareagowac szybciej na jakies anomalia, nieprawidlowosci w ladowaniu i w ten sposob powinno mi sie udac uratowac nastepnym razem aku i uchronic sie przed pozarem altka (ostatni mi sie zapalil jak dioda siadla i zrobila zwarcie do masy).

stasznik41 - Czw Wrz 08, 2011 19:16
Temat postu: No i padł alternator
Po 3dniach nieużywania auta odpaliłem i po 2 kilometrach zapaliła się lampka ładowania. Diagnoza u machera - nie ładuje alternator: padła elektronika.

Dziwne, że tak od odpalenia po okresie nieużywania padło???? Co prada macherzy naprawili ale przyznam, że niepokoi mnie przyczyna. Czy one tak padają "od przekręcenia kluczyka".

Gdzieś czytałem, że awaria alternatora fabrycznego to normalka. Chciałbym aby pochodzilo po remoncie.

Auto Zafira B, 2005, 1,9CDTI 120km

Co o tym myśleć.

Acha, naprawa wyniosła 580 zł. Czy mam po odłączeniu zasilania przeprowadzić jakieś szczególne czynności? Odpaliłem auto i pochodziło do włączenia się wentylatora. Czy komp się załadował?

Pozdr.

Remi - Czw Wrz 08, 2011 19:22

Jak masz juz starszy aku to prawdopodobnie szybko sie rozladowuje. Wtedy regulator w alternatorze laduje na maxa + wentylator +wtryski +... itp itd.
regulator sie przegrzewa i kicha. Mysle ze robia te regulatory z dziadowskich podzespolow i dlatego tak siadaja. Najlepiej po kilkudniowym postoju sprawdz napiecie na akumulatorze i podladuj prostownikiem albo jak aku jest juz stary to zastanow sie nad nowym.

Anony Mous - Czw Wrz 08, 2011 19:26
Temat postu: Re: No i padł alternator
stasznik41 napisał/a:

Acha, naprawa wyniosła 580 zł.
Pozdr.


co było robione? Jeśli układ prostowniczy (diody) oraz regulator to dobra cena....ale jeśli tylko jedno z nich.... to cię pięknie ostrzygli

ps..
nie znacie dnia ani godziny kiedy altek w cdti padnie

Remi - Czw Wrz 08, 2011 20:01

Ja za nowy alternator zaplacilem £90 (okolo 450 zl) wymienilem go sam, 40 minut roboty jak dla mnie, laika.
Anony Mous - Czw Wrz 08, 2011 20:29

Remi napisał/a:
Ja za nowy alternator zaplacilem £90 (okolo 450 zl) wymienilem go sam, 40 minut roboty jak dla mnie, laika.


z pełnym szacunkiem...ale czy to aby nie czasem chiński altek?

stasznik41 - Czw Wrz 08, 2011 20:33
Temat postu: Re: No i padł alternator
kaliope napisał/a:
stasznik41 napisał/a:

Acha, naprawa wyniosła 580 zł.
Pozdr.


co było robione? Jeśli układ prostowniczy (diody) oraz regulator to dobra cena....ale jeśli tylko jedno z nich.... to cię pięknie ostrzygli

ps..
nie znacie dnia ani godziny kiedy altek w cdti padnie


Wynienili całą elektronikę: układ prostowniczy i regulator napięcia - jest to najlepszy zakład w Opolu od elektryki i alternatorów. Nawet serwisy Mecedesa do nich wożą - nie robią tego same. Na fakturze robicizna 340 zł reszta materiały.

Jak myślisz, pochodzi?
:-))

A co do aku? Auto mam z 2005 roku i właściwie nie wiem w jakim stanie on jest. Jak dziś odstawiałem auto do mechanika, to świecił wskaźnik na zielon( pełne naładowanie ). Gdy odbierałem go z warsztatu i rzuciłem okiem, nie był już na zielono ale nie wiem czy w warsztacie go nie wyczerpali przy pracach.
Sprawdzę jutro jaki ma stan swoim prostownikiem.

DaRek7 - Czw Wrz 08, 2011 21:00

stasznik41 napisał/a:
A co do aku? Auto mam z 2005 roku i właściwie nie wiem w jakim stanie on jest.


Jeśli fabryczny od początku to aż dziwne by było żeby jeszcze hulał?
Sprawdź go dokładnie bo za chwilę będziesz znowu robił altka!
Ja mam młodszą Zofię i już wymieniałem wraz z naprawą altka :>

stasznik41 - Czw Wrz 08, 2011 21:03

DaRek7 napisał/a:
stasznik41 napisał/a:
A co do aku? Auto mam z 2005 roku i właściwie nie wiem w jakim stanie on jest.


Jeśli fabryczny od początku to aż dziwne by było żeby jeszcze hulał?
Sprawdź go dokładnie bo za chwilę będziesz znowu robił altka!
Ja mam młodszą Zofię i już wymieniałem wraz z naprawą altka :>


Właśnie nie wiem czy wymieniany aku był w okresie eksploatacji bo od niemca kupiony miesiąc temu. Aku jest niemiecki, może jeszcze jutro podjadę do warsztaty by sprawdzili go.

DaRek7 - Czw Wrz 08, 2011 21:19

stasznik41 napisał/a:
Właśnie nie wiem czy wymieniany aku był w okresie eksploatacji bo od niemca kupiony miesiąc temu. Aku jest niemiecki, może jeszcze jutro podjadę do warsztaty by sprawdzili go.


Jeśli oryginał to powinien mieć jakąś wklejkę GM ale lepiej sprawdź, to niewielki koszt w porównaniu z ponowną naprawą altka.
A jeśli czytałeś wcześniejsze posty to sam widzisz że większość wymienia w komplecie!

Remi - Czw Wrz 08, 2011 22:03

Kaliope napisal
Cytat:
z pełnym szacunkiem...ale czy to aby nie czasem chiński altek?


Orginal Z numerem GM roczna gwarancja i certyfikatem.
W salonie Opla chcieli £ 290
Koles ktory pracuje za lada zasugerowal mi abym poszukal gdzie indziej bo oni sprzedaja chinskie dziadostwo z ich naklejka GM. Faktem jest ze wszystko co elektroniczne teraz jest robione za morzem a u nas to skladaja.

Jak myslisz dlaczego te altki tak siadaja w zafirach? Bo opel chcial zaoszczedzic i sprzedaje chinskie dziadostwo pod swoja bandera.
Nawet mercedes zciaga podzespoly do swoich aut od chinczykow, jakis czas temu byla u nich afera strajki i te sprawy. Mercedes musial zawiesic produkcje na klika dni, nikt nie wiedzial dlaczego, dopiero pozniej wyszlo szydlo z worka, musieli zawiesic produkcje bo zabraklo im czesci, bo dostawy z chin na czas strajkow byly przyblokowane.

Anony Mous - Pią Wrz 09, 2011 07:40

Po naprawie alternatora należy koniecznie sprawdzić stan naładowania akumulatora.Fajnie gdy aku ma odkręcane korki od każdej celi i można sprawdzić elektrolit areometrem.W razie potrzeby aku należy naładować.Prawie w 100% takich uszkodzeń akumulator jest rozładowany.Ponieważ jechaliśmy jakiś czas bez odpowiedniego ładowania i jeśli akumulatora nie naładujemy do odpowiedniego stanu alternator może ulec bardzo szybko następnej awarii z powodu ciągłego max ładowania.
Remi - Pią Wrz 09, 2011 17:15

Zgadzam sie calkowicie z Marki.

Od momentu jak zamontowalem sobie miernik napiecia na stale, zaobserwowalem cos ciekawego.
Juz dwa razy mialem wypalanie DPF-a(od czasu zamontowania miernika) i w momencie wypalania napiecie w instalacji spada o okolo 0.5 Volt.
Wnioskuje z tego ze proces wypalania DPF-a znaczaco obciaza instalacje , co o tym myslicie ? Czy powinno tak byc, jesli tak to czy ktos z Was wie dlaczego tak sie dzieje ?

DaRek7 - Pią Wrz 09, 2011 19:47

Remi, myślę że to normalne, podczas wypalania DPF-u znacząco wzrasta temperatura silnika więc częściej załącza się wentylator a poza tym często też załącza się np. ogrzewanie tylnej szyby ;)
Remi - Pią Wrz 09, 2011 20:04

To co piszesz ma jak najbardziej sens.
Faktem jest ze ogrzewanie szyby pobiera duzo pradu, po moich testach wiem ze pobiera znacznie wiecej niz klimatyzacja.
O co chodzi z tym samoczynnym zalaczaniem, czyzby jakis blada w programie?
bo nie widze aby kontrolka na przycisku sie zapalala.

Jeszcze jedno podczas normalnej pracy auta ladowanie jest okolo 14,35 Volt ale jak wlacze wszystkie odbiorniki produ w aucie (klima, swiatla, fan na maxa,radio, itp) to ladowanie spada do okolo 12,30Volt a jak przygazuje to 12,40Volt . Czy jest normaly objaw wedlug was ?

DaRek7 - Sob Wrz 10, 2011 00:01

Remi napisał/a:
O co chodzi z tym samoczynnym zalaczaniem, czyzby jakis blada w programie?
bo nie widze aby kontrolka na przycisku sie zapalala.


Remi, myślę że zbaczamy z tematu, poczytaj o wypalaniu dpf a także instrukcję obsługi auta ;) a wszystkiego się dowiesz, dodam tylko że to nie jest błąd w programie, tak ma być...

Remi napisał/a:
Jeszcze jedno podczas normalnej pracy auta ladowanie jest okolo 14,35 Volt ale jak wlacze wszystkie odbiorniki produ w aucie (klima, swiatla, fan na maxa,radio, itp) to ladowanie spada do okolo 12,30Volt a jak przygazuje to 12,40Volt . Czy jest normaly objaw wedlug was ?



U mnie po naprawie altka i wymianie akumulatora też tak jest i też mnie to trochę zastanawia że jest aż taka duża różnica po włączeniu urządzeń, jakby regulator napięcia nie dawał rady? Ale może inni jeszcze coś na ten temat napiszą to porównamy... :?:

Anony Mous - Sob Wrz 10, 2011 09:09

Remi napisał/a:
Tladowanie spada do okolo 12,30Volt a jak przygazuje to 12,40Volt . Czy jest normaly objaw wedlug was ?


nie pamietam czy aż tak nisko....ale 12 z przodu na pewno mam jak jest mega upał i klima sobie chodzi...

m@@rcin - Sob Wrz 10, 2011 15:06

u mnie jak komp pokazywal 12,30V to ledwo co do domu dojechalem teraz po naprawie przejechalem juz prawie 4 tys. i ladnowanie cialge oscyluje w okolicy 13,30- 13.70 V
Remi - Sob Wrz 10, 2011 15:15

Ten spadek napiecia o ktorym pisze ( okolo 12,30volt) ma miejsce tylko podczas maxymalnego obciazenia, jak sa powlanczane wszystkie mozliwe odbiorniki, po ich wylaczeniu ladowanie wraca do normy.
Wedlug mnie oznacza to ze regulatory , ktore sa stosowane do zafi sa zdecydowanie za slabe. Powoduje to ze sie przegrzewaja i automatycznie ich zywotnosc maleje.

tico0 - Sob Wrz 10, 2011 20:25

Remi napisał/a:
Wedlug mnie oznacza to ze regulatory , ktore sa stosowane do zafi sa zdecydowanie za slabe


To jak dasz inny regulator to uzyskasz większy prąd ale spalisz uzwojenia alternatora a nawet i mostek prostowiczy .... to wszysko jest wyliczone....

Remi napisał/a:
Powoduje to ze sie przegrzewaja i automatycznie ich zywotnosc maleje.


Albo po prostu konstruktorzy dali za małej mocy alternator..... ;)

tradelux - Sob Wrz 10, 2011 20:35

Ten problem nie tyczy sie samych Zafir, ale wszystkich alternatorow Denso (wystepuja m.in. w Saabach, Fiatach, Toyocie)
Remi - Sob Wrz 10, 2011 20:40

tico0 napisal
Cytat:
To jak dasz inny regulator to uzyskasz większy prąd ale spalisz uzwojenia alternatora a nawet i mostek prostowiczy .... to wszysko jest wyliczone....


Zgaszam sie z toba. Dlatego powinni wstawic wytrzymalsze regulatory wlacznie z mostkiem prostowniczym (taki ktory daje sobie rade z wyzszym obciazeniem)i do regulatora powinien byc wbudowany ogranicznik pradowy, w ten sposob elektronika by nie siadala w altku. Jesli faktycznie wstawili altka o niewystarczjacych parametrach wtedy klania sie sprawa sadowa o odszkodowanie dla wielu tysiecy wiernych zafirowcow.
Szczerze mowiac to jeden ze sprzedawcow po cichu sie wypowiedzial, ze dziwi sie ze jeszcze nikt tego nie zrobil.

tico0 - Sob Wrz 10, 2011 21:01

Remi napisał/a:
do regulatora powinien byc wbudowany ogranicznik pradowy


Ten regulator to jest "ogranicznik" prądowo-napięcowy więc takie coś ma w sobie ;) .... kwestia jest tylko jakości produkcji tych regulatorów.

Generalnie diody są wytrzymałe na przeciążenia nawet do 100 % wartości swojego prądu oczywiście gdy mają dobre chłodzenie.

U mnie uszkodzeniu uległa jedna dioda w mosku i to tylko mechanicznie, bo podczas procesu produkcyjnego została zalutowana pod naprężeniem i pod wpływem temp. i drgań po prostu katoda wyrwała się z obudowy :/ .... po jej dociśnięciu do obudowy mostek działa poprawnie :evil: .

Remi - Nie Wrz 11, 2011 04:10

Fakt o chlodzeniu to nie ma tu mowy, w pewnym momencie myslalem o tym aby dorobic tam dodatkowy wentylatorek , ktory by ciagnal powietrze z zewnatrz bezposrednio na regulator ale to projekt na przyszlosc :>

Jak buduje regulator napiecia (stabilizator) do jakiegos urzadzenia elektronicznego to roznice pomiedzy minimalnym i maxymalnym obciazeniem wachaja sie w miliwoltach. W zalerznosci do czego mam go zastosowac to jest dopuszczalne.
W tym wypadku mowa jest o kilku voltach, co wedlug mnie jest nie dopuszczalne i swiadczy o kompletnym braku kompetencji podczas projektowania. Jak by nie patrzec to ten altek zasila komputer pokladowy, ktory wymaga stabilnego zasilania. Wiadomo ECU ma wbudowany stabilizator sam w sobie ale i on moze ulec uszkodzeniu predzej czy pozniej w wyniku takich fluktuacji napiecia.
Ktos powinien sie dobrac do tylka opla i to porzadnie :evil:

tico0 - Nie Wrz 11, 2011 12:04

Remi napisał/a:
Jak buduje regulator napiecia (stabilizator) do jakiegos urzadzenia elektronicznego to roznice pomiedzy minimalnym i maxymalnym obciazeniem wachaja sie w miliwoltach.


To wszystko zależy do czego ten stabilizator ma służyć, a przy alternatorze jest sytuacja taka że tam płyną duże prądy i zmieniają się obroty więc nie jest łatwo to zrobić więc wachania napięcia ładowania akumlatora powiedzmy w granicach 12,3 do 14,4 są ok i to starcza do tego celu.

Remi napisał/a:
W tym wypadku mowa jest o kilku voltach, co wedlug mnie jest nie dopuszczalne i swiadczy o kompletnym braku kompetencji podczas projektowania.


Tu się kolega chyba lekko zapędził ;) i nie do końca wie jak działają alternatory.... zasda ta sama co przy prostowniku... na początku duży prąd niskie napięcie a przy końcu mały prąd maxymalne napięcie 14,4 V i to cała tajemnica którą altek doskonale spełnia.... i te wachania które tak kolegę denerwują są ok, a że w tym wypadku się uszkadza to już inna historia ;) .....

Remi napisał/a:
Jak by nie patrzec to ten altek zasila komputer pokladowy, ktory wymaga stabilnego zasilania. Wiadomo ECU ma wbudowany stabilizator sam w sobie ale i on moze ulec uszkodzeniu predzej czy pozniej w wyniku takich fluktuacji napiecia.


Muszę to zdementować bo całe zasilanie auta idze z akumlatora :!: a alternator służy do jego ładowania w zależności od obciążenia.

Remi - Nie Wrz 11, 2011 15:28

tico0 napisal
Cytat:

Muszę to zdementować bo całe zasilanie auta idze z akumlatora a alternator służy do jego ładowania w zależności od obciążenia.


Nie zgadzam sie z taba w tej sprawie, akumulator zasila instalacje auta tylko gdy silnik jest wylaczony lub gdy alternator nie osiagnal wystarczajacych obrotow aby zasilac instalacje ( w przypadku naszych zosiek jest to okolo 335 RPM). Po osiagnieciu tych obrotow altek przejmuje role akumulatora. W momencie jak alternator zaczyna zasilac instalacje auta, akumulator dziala jako filter tlumiac wszelkie zaklocenia wychodzace z alternatora, ktore to zaklocenia nie filtrowane moga dzialac destrukcyjne na komutery pokladowe.

tico0 napisal
Cytat:
wszystko zależy do czego ten stabilizator ma służyć, a przy alternatorze jest sytuacja taka że tam płyną duże prądy i zmieniają się obroty więc nie jest łatwo to zrobić więc wachania napięcia ładowania akumlatora powiedzmy w granicach 12,3 do 14,4 są ok i to starcza do tego celu.

Nie bylo latwo zrobic takiego regulatora moze kilka(nascie) lat temu obecna technologia bardzo nam ulatwia projektowanie takich regulatorow i nie jest to trudne, moze raczej powiedzmy ze chodzi tu o kase a nie technologie. Lepiej jest wziasc od chinczykow przestarzale regulatory za pare groszy niz placic 4 razy wiecej za pozadnie zrobiony sprzet. Tak wielkie wahania w instalacji nowoczesnych aut , ktore od podstaw sa nafaszerowane komputerami ma duze znaczenie.
Ciekawe jak byc mial kompoter w domu super szybki do wypasionych gier video albo do montazu video, jaki zasilacz bys do niego wlozyl?
Taki za 50zl od hinczyka , czy porzadny markowy z reputacja za okolo 500 do 1000zl ?
Cytat:

tico0 - Nie Wrz 11, 2011 19:55

Remi napisał/a:
Nie zgadzam sie z taba w tej sprawie, akumulator zasila instalacje auta tylko gdy silnik jest wylaczony lub gdy alternator nie osiagnal wystarczajacych obrotow aby zasilac instalacje


To odpal auto i wyciągnij (rozłącz) akumlator i zobaczysz co będzie :mrgreen: czy twoje twierdzenie się sprawdzi.......

Remi napisał/a:
Nie bylo latwo zrobic takiego regulatora moze kilka(nascie) lat temu obecna technologia bardzo nam ulatwia projektowanie takich regulatorow i nie jest to trudne


Kolega czyta i nie rozumie co napisałem jak działa regulator w alternatorze - trudno każdy ma prawo mieć swoje zdanie.

To dopiszę jeszcze na temat który poruszyłeś a mianowicie zasilacz w kompie ( stacjonarnym) otóż obrabiam duże pliki wideo :mrgreen: (nie gram w gry) i właśnie szczęśliwie mam takiego chińczyka od dwóch lat za 50zł :mrgreen: i spisuje się wyśmienicie lepiej niż nie jeden firmowy :evil: ..... .
Po prostu nie dajmy się zwariować nie wszystko co tanie jest złe :lol: ..... i na tym zakończę.

Remi - Nie Wrz 11, 2011 20:12

tico0 napisal
Cytat:
odpal auto i wyciągnij (rozłącz) akumlator i zobaczysz co będzie czy twoje twierdzenie się sprawdzi.......

W momencie jak odlaczysz aku w samochodzie regulator nie ma podanego napiecia porownawczego i odlaczy, jest to forma zabezpieczenia przed uszkodzeniem. Dlatego jak wylaczysz aku w pracujacym aucie to przestanie dzialac :>

Mysle ze na tym powinnismy zaprzestac nasza dyskusje bo zaczyna ony byc zdeko zlosliwa, a nie poto zagladam na te forum zeby sie klucic albo prowadzic zlosliwe polemiki.
Mozliwe ze jestem niedouczonym elektroniiem ;) ale troche wiedzy mimo wszystko mam i mysle ze mogl bym z toba jeszcze dlugo polemizowac ,wlacznie z przedstwieniem dokladnego schematu elektronicznego zafiry.
Jestem na to zbyt leniwy, wiec chyle czola .

tico0 napisal

Cytat:
każdy ma prawo mieć swoje zdanie.

Zgadzam sie w calosci.

Pozdrowionka

Anony Mous - Nie Wrz 11, 2011 21:54

tico0 napisał/a:

To odpal auto i wyciągnij (rozłącz) akumlator i zobaczysz co będzie :mrgreen: czy twoje twierdzenie się sprawdzi.......


nie wiem jak jest w Zośce...ale do dziś mam traumatyczne wspomnienia kiedy to jako 18latkowie pojechaliśmy z kolegą podrywać panny dużym fiatem :) Kolega wszedł mocno w zakręt...obróciło nas...szliśmy bokiem na krawężnik i w momencie jak sie oba koła oparały o krawężnik, siłą rozpędu fiaciora postawiło na bok...otwarła się maska i akumulator wypadł z komory silnika i poprzez szybę wpadł do środka....Bogu dzięki leciał środkiem miedzy nami. I fiacior sobie stał na boku i silnik chodził. :)

Remi - Pon Wrz 12, 2011 14:41

Ja tez mialem fiata , to byl moj pierwszy nabytek :)
One byly tak proste w budowie jak przyslowiowa budowa cepa ;) wiec nie bylo tam zadnych komoterow czy zaawansowanej elektroniki , dlatego fiat mogl chodzic na samym alternatorze :)
Obecnie jak bys pozwolil nowoczesnemu aucie jechac na samym altku (bo mozna obejsc te zabezpieczenia) to bardzo prawdopodobnie zabil bys ECU i wszystkie komputery peryferyjne. Alternator sam w sobie oprocz napiecia produkuje rowniez sporo smieci elktronicznych, dlatego stosuje sie wiele roznego rodzaju filtrow. Akumulator spelnia role takiego filtra, ze wzgledu na swoja specyficzna budowe jest w stanie wytlumic wiekszosc zaklucen , przepiec itp.

DaRek7 - Sro Wrz 28, 2011 11:52

Jako ciekawostkę, dodam... W firmie mamy trzy Hyundai-e (2xdiesel,1xbenzyna) wszystkie mają alternatory i rozruszniki DENSO, dwa z tych aut dobiegają już do 200tys.km ale jeszcze nigdy nic nie było robione ani z altkiem ani z rozrusznikiem.
Ciekawe że w naszych Zofiach jest inaczej :roll:

Remi - Sro Wrz 28, 2011 19:09

Powiedzial mi nie oficjalnie pracownik (servisant) Vauxhall ze problem jest w oprogramowaniu a nie dokonca w altku. Ponoc komputer (program) zarzadzajacy obciazeniem alternatora jest nie prawidlowo napisany i w jakis tam skrajnych momentach przeciaza regulator powodujac jego czeste awarie.
Tyle wiem czy to jest prawda to reki se nie dam uciac. Cos w tym musi byc skoro zoski maja ten problem zarowno w polsce jak i w anglii (czyli problem globalny)

Remi - Nie Paź 23, 2011 17:50
Temat postu: wymiana alternatora
Po wymianie alternatora na nowy wszystko bylo cacy po okolo 2 tygodniach napiecie spadlo okolo 1 volt (13,5v) i wachalo sie +/- 0,4V. Po miesiacu zadzwonilem do sprzedawcy altka wytlumaczylem mu sprawe i dostalem nowy do wymiany podejrzewajac ze regulator uszkodzony. Wstawilem nowy alternator i ta sama sytuacja. Sprzedawca powiedzial mi ze powinienem wymienic kable na nowe.
O jednym jemu nie powiedzialem z oczywistych wzgledow, caly ten problem powstal po tym jak uruchomilem inne auto na kable, akumulator w tamtym byl calkowicie padniety bo stal kilka miesiecy.
Moze ktos mnie oswiecic co moglo sie stac ? Czy moze to byc wina akumulatora?

Pozrowka

Anony Mous - Pon Paź 24, 2011 07:05

Remi czy dobrze rozumiem,że po montażu nowego alternatora miałeś napięcie w test mode na poziomie ok 14,5V a po ok 2 tygodniach spadło do ok 13,5V???
Remi - Pon Paź 24, 2011 17:18

Dokladnie tak, z tym ze ten spadek napiecia pojawil sie po tym jak uruchomilem inne auto z mojej zafirki na kable. Chyba przeciazylem se instalacje w zafirce podczas tej operacji i teraz che dojsc gdzie problem siedzi. :cry:

Wymienilem alternator na nowy (gwarancja ) myslac ze to regulator nawalil ale sytuacja jest taka sama.
Wlasnie wymienilem akumulator na nowy w sklepie ( gwarancja), za moment go zamontuje i zobacze czy to pomoze.

[ Dodano: Pon Paź 24, 2011 20:26 ]
Sprawdzone ,wymiana akumulatora nic nie pomogla. Ide teraz w strone sugestii o wymianie kabla.
Zastanawialem sie, faktycznie poza akumulatorem i alternatorem zostaje juz tylko kabel.
Obserwowalem spadki napiecia ,ktore wahaly sie naprawde sporo podczas jazdy (wibracje), tlumaczylo by to fakt ze ,ktores z polaczen jest luzne i zapewne osmalone.
Czy ktos z Was mial juz do czynienia z wymiana kabla od alternatora ? Moze ktos z Was byl by w stanie podpowiedziec mi gdzie szukac tego nieszczesnego polaczenia kabli (gruby czerwony przewod od aku + kilka krotnie cienszy z altka)

Anony Mous - Wto Paź 25, 2011 07:21

To,że napięcie spadło w test mode z 14.5 do 13.5V nie świadczy o uszkodzeniu alternatora.Mogło być tak,że wymieniając pierwszy alternator nie sprawdziłeś(doładowałeś) akumulatora i po montażu nowy alternator ładował jakiś czas aku max prądem ponieważ był niedoładowany.Problem jest gdy ładowanie spadnie poniżej 13V.
Wahania ładowania o których piszesz nie występują czasami gdy włączysz np radio czy ogrzewanie lusterek bądź zwiększasz obroty silnika nadmuchu?Generalnie gdy włączysz jakiś dodatkowy odbiornik poboru prądu.

Remi - Wto Paź 25, 2011 21:44

Zgadzam sie z toba, dlatego po wymianie alternatora rowniez wymienilem akumulator i go podladowalem prostownikiem przed podlaczeniem, bo wiadomo nawet jak nowy ze sklepu to prawdopodobnie nie byl ladowany od nowosci. Wiadomo ze kazdy aku kwasowy roazladowuje sie pomalu, nawet jak stoi na polce sklepowej.
Piszac wahania napiecia mialem na mysli zmiany nastepujace w przedale sekund bez zalanczania dodatkowych odbiornikow pradu. Sa to takie skoki jakby kabel byl poluzowany gdzies, wiadomo ze wtedy impedancja sie zmienia, opornosc kabla wzrasta itp itd..
Bede musial w sobote przegladnac kabelki w zafirce.
Mam nadzieje ze ten opis troche bardziej przyblizyl problem.

gito - Wto Lis 01, 2011 11:40

Postanowiłem podłączyć się do tematu.

Od dłuższego czasu paliła mi się kontrolka ładowania.
A któregoś ranka jak czekałem na żonę z zapalanym silnikiem zaplailły sie wszystkie kontrolki,
przestało działać wspomaganie jak go zgasiłem już nie odpalił.

Kpiłem nowy akumulator i zauważyłem coś ciekawego.
Przełączyłem BC w tym serwisowy i obserwowałem wskaźnik napięcia.
Po włożeniu kluczyków do stacyjki jest około 13V
Po zapaleniu silnika napięcie spada do poniżej 12V
Dopiero jak przegazuje powyżej 2500obrotow zaczyna ładować na wolnych i napięcie rośnie do 14v
takie się już utrzymuje podczas jazdy i postoju

Jak myślicie co to może być ?

leszek770 - Sro Lis 02, 2011 20:02

witam

jestem po naprawie altka 105A (uszkodzona dioda)
-wymieniony mostek, regulator napięcia, new akumulator 72

błędy pokasowane

pozostało jedynie takie coś

co jakiś czas (ok 8-10min) zaświeca mi się kontrolka ładowania (sprawdzenie w test mode ładowanie 13.9 - 14.1) ale kontrolka świeci

po zgaszeniu i ponownym odpaleniu silnika kontrolka nie świeci do czasu (ok8-10min) i znowu się zaświeca

czy trzeba jeszcze coś zmieniać w sterowniku, lub skasować (bede miał opcoma jeszcze przez pare dni)

Remi - Sro Lis 02, 2011 21:07

Mechanik z Vauxhalla zrobil mi latwy i szybki test na wydolnosc altka.
Obroty silnika na postoju okolo 2000 i powlanczal kolejno wszystkie mozliwe odbiorniki pradu: klima, swiatla dlugie , kierunkowskazy, radio , ogrzewanie szyb itp..
Jesli napiecie nie spadnie ponizej 11Volt to powinno byc ok w przeciwnym razie altek nie wydala pradowo.
Nawet jesli masz nowy regulator to nie znaczy ze jest sprawny , moze trafila sie ci jakas felerna sztuka. Te 8 do 10 min to moze byc czas w jakim sie regulator przegrzewa i zaczyna fiksowac. Napiecie moze sie miescic w normie ale prad jest nie wystarczajacy i instalacja zaczyna pobierac z akumulatora.
Zrobil bym test na obciazenie.
Wiesz zapewne w jakich warunkach lampka ladowania zapala ci sie po 10 minutach (mam na mysli powlanczane odbiorniki pradu).
Zrob to co zwykle + powlanczaj wszystko co tylko mozliwe w aucie wlacznie z muzyka na maxa, zwiekszysz w ten sposob znacznie obciazenie alternatora i jesli lampka ladowania zaswieci sie znacznie szybciej to by oznaczalo ze masz problem z regulatorem.

leszek770 - Pią Lis 04, 2011 14:18

po dokładnym sprawdzeniu:
bez obciążenia ład 14.1 czas zapalenia kontrolki ładowana 5min 35sek
przy max obciążeniu ład 13.1 czas zapalenia kontrolki ładowania taki sam

przed zapaleniem kontrolki słychać z odgłosów pracy silnika jakby nie miał żadnego obciążenia
a na test mode przy ładowaniu pokazuje tylko napięcie akumulatora 12.4

jak się zaświeci kontrolka wszystko wraca do normy (poza tym że świeci kontrolka ładowania)

czy wstawić stary regulator? (nie chciałbym żeby znowu wywaliło diody)

wywaliło błąd (przy pedałowaniu) ECN 062 102

Remi - Pią Lis 04, 2011 17:57

Jak bym byl blisko ciebie to bym ci pozyczyl moj alternator, sprawdzil bys sobie .
Mam teraz jeden w zapasie.
Firma przyslala mi drugi na gwarancji myslac ze ten co mi sprzedali jest felerny, ale jak go wymienilem to bylo to samo wiec altek jest ok (musze poszukac czy mase mam gdzies luzna. Powiedzieli mi zebym se zatrzymal ten pierwszy bo im nie oplaca sie placic za odbior kurierowi.

tico0 - Pon Lis 07, 2011 09:04

leszek770 napisał/a:
wymieniony mostek, regulator napięcia


O ile przy wymianie mostka można zastosować zamiennik, to wymieniając regulator napięcia stosuje się tylko oryginał!!! ponieważ wszelakie zamienniki nie zadawją egzaminu.... szybko się uszkadzają...

przemag - Czw Lis 10, 2011 16:44

aszifo napisał/a:
Fiodork- święte słowa. U mnie też był problem z masą. Dorobiłem ją kablem i teraz ładowanie poprawiło się średnio o 1 V. teraz jest 13,8- 14,2 V.


Witam, wielka prośba,czy mógłbyś przybliżyć jak dorobiłeś masę kablem? Tak łopatologicznie, bo nie znam się zbytnio na elektryce. U mnie ładowanie,na światłach między 13,5 a 13,9V . A chciałbym mieć więcej. Robię raczej krótkie odcinki,akumulator roczny ,a wczoraj musiałem doładować bo było pół pojemności i zniknęła zielona lampka na aku. Aku jest 640 A 64Ah. Proszę też forumowiczów o pomoc.

Anony Mous - Czw Lis 10, 2011 20:45

przemag napisał/a:


Witam, wielka prośba,czy mógłbyś przybliżyć jak dorobiłeś masę kablem?.

Widziałem patent u kolegi licznik. Kupujesz najtanszy przewód masowy, podpinasz go pod - na aku i gdziś do silnika... a najleszpe miejsce to to oczko zaznaczone na foto.

http://allegro.pl/przewod...1878259797.html


Uploaded with ImageShack.us[/b]

aszifo - Czw Lis 10, 2011 22:24

Faktycznie, ja u siebie też wykorzystałem to miejsce na silniku, ale kabel zamocowałem do karoserii ( przedni pas).
miałczyk76 - Czw Lis 17, 2011 13:45

Co myślicie o takim ładowaniu? Nakręciłem filmek
http://www.youtube.com/watch?v=MFmy7f5mCcs

jojos - Czw Lis 17, 2011 13:54

Prawidłowe ładowanie przy włączonych odbiornikach powinno wynosić 14.2-14.4 może na chwile spadać ładowanie gdy naraz włączymy wszystkie odbiorniki prądu ale zaraz powinno wrócić do właściwego
miałczyk76 - Czw Lis 17, 2011 13:56

Czyli alternator do śmietnika? Akumulator nówka sztuka Bosch s5 :D
jojos - Czw Lis 17, 2011 14:04

Najczęściej idą diody prostownicze ,albo regulatory napięcia .Musisz podjechać do elektryka jak najszybciej bo diabli wezmą i akumulator
miałczyk76 - Czw Lis 17, 2011 14:58

W Warszawie naprawy alternatorów są drogie chyba że ktoś z forum da namiar na trochę tańszy .Myślałem by kupić nowy tylko czy na pewno to altek? Miernikiem na klemach jest prawie to samo niewielka różnica .
kenny1987 - Sob Lis 19, 2011 16:19

browar

Polecam do przeczytania ten temat :

http://www.zafiraklub.pl/...der=asc&start=0

co wkoncu z tym alternatorem masz ladowanie ?
wymieniales go ?

Remi - Nie Lis 27, 2011 16:18

Nareszcie znalazlem troche czasu (i checi:-).
Podlaczylem dodatkowa mase i problem zniknal, ladowanie wrocilo do normy :-)
zdjecie (masa)

Wielkie dzieki wszystkim za pomoc (porady).

robpiwcio - Nie Lis 27, 2011 17:42

Kolego a gdzie kupiłeś taki super przewód masowy, ja się pytałem w sklepach i mają same krótkie. :(
Remi - Nie Lis 27, 2011 19:04

Mieszkam blisko centrum dystrybucyjnego RS w Corby.
Wejdz na ta stronke RS Components
i wpisz w wyszukiwarce ten numer katalogowy : 489-153

Remi - Nie Lis 27, 2011 20:03

Znaczy sie, ja mieszkam za granica dlatego tam kupuje :-)
Kolega Robpiwcio sie zapytal wiec odpowiedzialem.

miras - Pon Lis 28, 2011 20:41

witam.czy moze mi ktos roszyfrowac vin jaki mam alternator WOLOAHM7572204799
miras - Pon Lis 28, 2011 21:18

dzieki wlasnie mi padl.teraz mysle jaki mam w to miejsce zalozyc i naprawde nie wiem jaki mam kupic
robpiwcio - Pon Lis 28, 2011 21:22

Dziękuję kolego Remi za informacje, nie spojrzałem że ty z mieszkasz w UK.
Kolego Kaliope dziękuję za podanie linków, coś miałem zacmienie i zapomniałem o alledrogo a kupuję dużo rzeczy w tym sklepie :)
Jestem winny :piwo:
Pozdrawiam!!!

miras - Pon Lis 28, 2011 21:36

akumulator ma 10.6 v ale kupilem nowy.a alternator niestety musze kupic powod jestem we francji.ale jaki 105A czy 120A?
marco74 - Sro Gru 21, 2011 20:43
Temat postu: czy to walnięty alternator
Witam,
wczoraj podczas jazdy zapaliła się kontrolka ładowania, musiałem przejechać jeszcze do domu ok. 1 km. Po zatrymaniu i wyłączeniu samochodu już go nie odpaliłem-przy rozruchu słychać jedynie "pykanie". Podłączyłem akumulator na noc do ładowania małym prądem. Dziś w godzinach popołudniowych odpaliłem bez problemu auto, jedynie paliła się przez ok. 2 min kontrolka od ABS-u po przejechaniu ok. 3 km zapaliła się kontrolka ładowania przejechałem jeszcze 1 km - po zatrymaniu i wyłączeniu samochodu już go nie odpaliłem. Co nawaliło? czy padł alternator czy może akumulator ???.
Z góry dziękuję za odpowiedzi i rady
Pozdrawiam
Marek

Remi - Sro Gru 21, 2011 20:52

Ja stawiam na uszkodzony alternator.
Podladuj aku ponownie i jesli ci odpali po podladowaniu, sprawdz miernikiem czy masz ladowanie (14V do 14,48V).

Bodek - Sro Gru 21, 2011 21:38
Temat postu: Re: czy to walnięty alternator
marco74 napisał/a:
Witam,
wczoraj podczas jazdy zapaliła się kontrolka ładowania
Marek


Poczytaj ten post w całości, jak ci padł altek a dałeś porządnie po garach aku, powinieneś wymienić (naprawić) alternator i wymienić akumulator.

Remi - Sro Gru 21, 2011 22:41

Zgadzam sie akumulor musowo do wymiany.
Jak mi padl altek to do domu dojechalem na samym akumulatorze. Potem okazalo sie jedna z cell miala zwarcie i mimo ze pokazywalo pelne naladowanie to aku wysiadal mi dosyc szybko i na dodatek altek byl caly czas na pelnym ladowaniu.
Ciagle ladowanie oznacza ze altek jest pod pelnym obciazeniem i pracuje bez przerwy na pelnych obrotach a to oznacza smierc altka :-)

franki - Czw Gru 22, 2011 08:23

Ja także byłem zmuszony do wymiany altka. Przypuszczam, że sprawę przyspieszyła wcześniejsza wymiana akku na nowy i mocniejszy ( 75 AH Autocraft ) ale dzieki temu byłem w stanie na samym akku dojechać do warsztatu bez widocznego uszczerbku dla akku :)
Teraz napięcie ładowania na poziomioe 13,9-14,1.

Wcześniejsze objawy - napiecie praktycznie cały czas na poziomie 13,5-13,7 ( bardzo rzadko 13,9) i co mnie zastanawiało - jak wlączałem kierunkowskaż to w takt mrugania kierunku zmniejszało się napięcie do 13,3 ..

Anony Mous - Czw Gru 22, 2011 08:25

Moim zdaniem jeśli po naprawie alternatora, akumulator jest porządnie naładowany,sprawdzony i jest sprawny to nie ma konieczności wymiany na nowy.Ale każdy robi jak uważa i tu nie ma co polemizować.
Przemek akumulator powinieneś sprawdzić jeszcze pod obciążeniem.W dobrych sklepach moto sprawdzą go za free od ręki.Nie sugeruj się tym co pokazuje oczko.Najpewniejszym sposobem sprawdzenia aku jest właśnie zmierzenie gęstości i koloru elektrolitu w każdej celi.

Edit:/ Na forum wiele osób ma EPC i wystarczy poprosić aby sprawdzić z jakim akumulatorem auto wyjechało z fabryki....i kupić taki sam przy wymianie a nie mocniejszy.Znając bolączki alternatorów w ZB kupując mocniejszy aku zmuszamy tylko alternator to większej pracy co skutkuje nadmiernym obciążeniem i uszkodzeniem altka.

franki - Czw Gru 22, 2011 08:32

Zgadzam się z przedmówcą.. Jaśli akku nie został głęboko rozładowany ( ok 11 V na nieobciążonym akku) to można go naładować...
Zielone oczko to nic innego jak areometr w jednej z cel - jeśli jest zielony to pokazuje że ta cela jest oki - a co z pozostałymi 5 ?
Podjedź do zakłądu to Ci sprawdzą akku pod obciązeniem i wtedy wyjdzie czy tylko jest niedoładowany czy też ma np zwarcie na jednej z cel...

Marki napisał/a:
Na forum wiele osób ma EPC i wystarczy poprosić aby sprawdzić z jakim akumulatorem auto wyjechało z fabryki....i kupić taki sam przy wymianie a nie mocniejszy.Znając bolączki alternatorów w ZB kupując mocniejszy aku zmuszamy tylko alternator to większej pracy co skutkuje nadmiernym obciążeniem i uszkodzeniem altka.


No nie do końca - wiekszy akku to więcej zgromadzonej energii natomiast czy będzie to mały czy duży akku to ubytek energii do uzupełenienia jest ten sam i altek musi oddac tyle samo energii.
Wiekszy zapas energii jest szczególnie potrzebny zimą gdy w niskich temperaturach w akku z natury rzeczy spada pojemność. Mając duży akku autko spokojnie zapalisz nawet jak jest trochę rozładowany akku, przy mniejszym mogą być problemy

franki - Czw Gru 22, 2011 08:41

Woytas napisał/a:

a to nie jest tak, że akku po prostu będzie niedoładowany?? :mysli:


Moim zdaniem mniejszy akku będzie bardziej niedoładowany niż duży przy identycznych warunkach użytkowania... Bilans energetyczny MUSI sie zgadzać

Niedoładowane to były akku w autach z prądnicami...

Anony Mous - Czw Gru 22, 2011 08:50

Woytas napisał/a:
Marki napisał/a:
kupując mocniejszy aku zmuszamy tylko alternator to większej pracy co skutkuje nadmiernym obciążeniem


a to nie jest tak, że akku po prostu będzie niedoładowany?? :mysli:



Moce alternatorów są dobrane do pojemności aku i odwrotnie.A co dzieje się jeśli aku jest za duży?Jest bez przerwy ładowany przez alternator co skutkuje uszkodzeniem.

franki - Czw Gru 22, 2011 09:00

Jak masz dwa naładowane do pełna akku to po takim samym cyklu eksploatacji masz identyczny ubytek energii który musi zostać uzupełniony. Praca do wykonania przez altek żeby naładowac je znowu do pełna jest identyczna.

Jeśli byłoby tak jak piszesz byłoby to zaprzeczeniem jednego z fundametalnych praw fizyki - prawa zachowania energii

BTW - jeśli auto jest eksploatowane częściej na krótkich dystanach wtedy zalecane jest aby akku był większy - wtedy jest on mniej niedoładowany...

Oczywiście z wielkością nie nalezy też przesadzać :)

franki - Czw Gru 22, 2011 09:26

Przyjmując że są np całkowicie rozładowane to oczywiście nie bo wtedy większy stracił więcej energii i więcej energii trzeba uzupełnić.
Ale tak jak napisałem sprawe należałoby rozpatrywać w ten sposób że dwa naładowane do pełna akumulatory w takim samym cyklu jazdy tracą tyle samo energii, którą potem trzeba uzupełnić...

Jest jeszcze jedna sprawa - akku w aucie ładowany jest napięciowo - tzn na końcówki podawane jest napięcie o stałej wartości i do tego automatycznie dobierany jest prąd przez regulator.
Mniejszy akumuator który np stracił 10 Ah będzie miał wyjściowo mniejsze napięcie na zaciskach ( bo de facto jest bardziej rozładowany) niż większy akku który utracił tyle samo Ah.
W związku z tym aby zapewnić na klemach mniejszego akku wymagany poziom napięcia musi być podany większy prąd co moim zdaniem bardziej obciąża altek...

cieniassss - Czw Gru 22, 2011 10:22

Cytat:
W związku z tym aby zapewnić na klemach mniejszego akku wymagany poziom napięcia musi być podany większy prąd co moim zdaniem bardziej obciąża altek...

i tu wracamy do początku teorii, większy aku będzie więc ładowany mniejszym prądem, co spowoduje dłuższy czas ładowania, przy założeniu że oba aku są eksploatowane w tych samych warunkach, mniejszy naładuje się w krótszym czasie, ale ładowany będzie dużym prądem i szybko straci swoją pojemność, ponieważ pełna pojemność jest uzyskiwana przy ładowaniu mniejszym prądem, najlepiej tzw 10 godzinnym
jeszcze chciałem dodać że akumulatory bezobsługowe powinno ładować się napięciem ~13,8V, ponieważ przy wyższym występuje zjawisko parowanie elektrolitu a nie mamy możliwości uzupełnienia

marco74 - Czw Gru 22, 2011 17:51

No dobrze, fajnie to opisujecie.
Zadam "profesjonalne" pytanie co stanie się z elektroniką auta przy wymianie akumulatora na nowy.Chodzi mi o to czy komputer, radio itp. stracą zapamiętane ustawienia od razu czy jest jakiś bezpieczny czas na wymiane akumulatora?
Dziękuję za odpowiedzi i oświecenie mojej skromnej osoby :-)
Pozdrawiam
Marek

Remi - Czw Gru 22, 2011 18:50

Jesli jadac na samym aku rozladowales go do poziomu ponizej 9V to raczej napewno olowiane okladziny ci sie powiginaly tu i tam( zachodzi gotowanie sie elektrolitu i pod wplywem wysokiej temp. olow mieknie i sie wygina). Wtedy wlasnie maja miejsce zwarcia i tym samym przeciazenie regulatora.
Jesli aku ma < lub= 11V w spoczynku to ja bym go wymienil.

Pozdrowionka

franki - Czw Gru 22, 2011 19:37

marco74 napisał/a:
No dobrze, fajnie to opisujecie.
Zadam "profesjonalne" pytanie co stanie się z elektroniką auta przy wymianie akumulatora na nowy.Chodzi mi o to czy komputer, radio itp. stracą zapamiętane ustawienia od razu czy jest jakiś bezpieczny czas na wymiane akumulatora?
Dziękuję za odpowiedzi i oświecenie mojej skromnej osoby :-)
Pozdrawiam
Marek


Do tego co napisał parker dodałbym konieczność zaprogramowania czujnika skrętu

marco74 - Czw Gru 22, 2011 22:05

marco74 TUTAJ masz o wymianie akumulatora


Bardzo dziękuję za porady, cały czas uczę się współpracy z moją Zafirką ;-)
Mam ją dopiero 9,5 miesiąca więc dużo jeszcze mnie czeka niespodzianek
Pozdrawiam
Marek

franki - Czw Gru 22, 2011 22:10

Oby nie :)
robpiwcio - Czw Gru 22, 2011 22:54

To w końcu jaki lepszy akumulator w wiekszości na krótkie trasy, o mniejszej czy większej pojemności. Z tych wypowiedzi to ja jestem juz zakręcony.
Remi - Czw Gru 22, 2011 23:01

Na krotkie trasy wsadz orginalny, bo altek bedzie mial za malo czasu na doladowanie wiekszego. Wiekszy altek jest ok jak robisz dluzsze trasy.
Ja wsadzilem u siebie 70-tke ale do pracy mam 32 km w jedna strone wiec jest ok.
Tak szczerze to orginal bedzie zawsze adekwatny. Moj orginalny pracowal sprawnie 3 lata az , ktoregos dnia cholerny mechanik podmienil mi na jakis no name bez mojej wiedzy :-( , a ze byl zakryty otulina to sie nie kapnalem do momentu az altek mi wysiadl.

robpiwcio - Czw Gru 22, 2011 23:17

Orginalny to mam, na razie jest ok, pytałem sie tak na przyszłośc, bo czytam wszystkie wątki i juz widziałem różne sugestie.
Remi - Czw Gru 22, 2011 23:22

Wiesz jak to jest wszystkie porady sa dobre ale nie wszystkie sa praktyczne......
Jak masz sprawny orginal to przy nim zostan. Spraawdz se miernikiem napiecie na aku
po kilku godzinnym postoju.
Jesli w dalszym ciagu trzyma 12V to jest jeszcze pelno wartosciowy.

robpiwcio - Pią Gru 23, 2011 07:53

Aku jeszcze trzyma, choć już raz zauważyłem po kilku dniach postoju, że jakby trochę ciężko kręcił i ładowanie na kompie wychodzi że mam 13,7 - 13,9, troche za mało. Ale na razie jeżdzę, zobaczymy co będzie sie działo. Dzięki za informacje. :piwo:
franki - Pią Gru 23, 2011 13:41

12 V po postoju to mało, moim zdaniem 12.2- 12.4 po nocnym postoju jeszcze ujdzie.
Po kilku dniach stania na zimnie i przy troszkę słabszym akku ma prawo gorzej zakręcić...

Jak będziesz kupował nowy to jak kupisz 60 Ah będzie dobrze, jak kupisz 70-75 też bedzie dobrze :) . Ja osobiście wyznaję zasadę że lepiej mieć więcej ( oczywiście w granicach rozsądku) niż mniej. Min. dzięki temu przy padniętym altku spokojnie dojechałem do mechanika na samym akku bez zauważalnego uszczerbku dla niego. Jak miałbym słabszy to mógłbym go głęboko rozładować i po takiej akcji andawałby się do śmieci ( tzn. elektrośmieci :) )

Mundurowy - Wto Gru 27, 2011 20:33

Czy można sprawdzić, (jeśli tak w jaki sposób) czy regulator napięcia jest sprawny ? Zośka jeździ co dzień.Niestety przeważnie na krótkich trasach.Po czterech, pięciu dniach ......lipa. Ładowanie mam 14 z groszami. Elektryk gada coś o skokach napięcia.
Remi - Wto Gru 27, 2011 20:45

Najlepiej by bylo wyciagnac altka i zaniesc do fachowcow co maja stacje do testowania.
Jeslli jezdzisz na bardzo krotkich trasach to moze altek ma za malo czasu na doladowanie akumulatora. Jesli dobrze pamietam to po kazdym starcie auta potrzeba okolo 4km ciaglej jazdy aby akumulator odzyskal utracona moc (podczas rozruchu auta).
Jesli masz ladowanie ponad 14V to powinno byc ok ale dobrze by bylo przyjzec sie ladowaniu podczas jazdy czy nie spada ponizej normy. Wlacz wyswietlacz w test mode albo podlacz miernik do gniazdka zapalniczki i sprawdzaj podczas jazdy jak sie ma ladowanie.
Moze akumulator juz ma dosyc ( stary i nie trzyma ladowania) ?

Mundurowy - Wto Gru 27, 2011 21:13

Akumulator jest z marca tego roku. Centra Futura 64 ah. Moze tochę za mały. Byłem w serwisie od akumulatorów (z gwarancją) ale oni guzik się znają. "Szpec" zaczą coś marudzić o skokach napięcia. Chciał zatrzymać aku. Tylko jak ja będę jeździć ? Przyszedł dugi taki sam mądry i orzekli że akumulator kicha albo regulator napięcia. Taki mądry to ja jestem bez nich. Istnieje sposób sprawdzenia bez wyciągania alternatora ? :roll:
Remi - Wto Gru 27, 2011 21:34

Rozmiar aku jest ok takie wsadzaja fabrycznie.

Jesli jest to aku bezobslugowy to wiele opcji na sprawdzenie nie ma, zwyklym miernikiem nie bedziesz w stanie zdiagnozowac dokladnie aku, do diagnostyki sa specjalne mierniki diagnostyczne,ktore moga dokladnie to zrobic. Kazdy dobry serwis powinien miec taki miernik diagnostyczny wlacznie z sklepami, ktore sprzedaja aku.
Jesli masz korki do napelniania elektrolitu to mozesz sprawdzic nasycenie elktrolitu w kazdej celi. Jesli , ktoras ma male nasycenie to jest szansa ze aku jest do wymiany.
Tak swoja droga jesli spec ze sklepu powiedzial ze aku jest podejzany to powinni odrazu ci wymienic na drugi w ramach gwarancji i to bez dyskusji.

Regulator w warunkach domowych sprawdzic mozesz tylko po przez podlaczenie miernika i monitorowanie napiecia ladowania w roznych warunkach.
Wedlug specyfikacji zafira powinna miec ladowanie maxymalne 14,48V, jesli masz powyzej 14V w stanie jalowym (na postoju ) to powinno byc ok. Przeprowadz dodatkowy test na postoju, odpal auto podnies mu obroty do okolo 2500 do 3000 i powlanczaj wszystkie mozliwe odbiorniki (radio, ogrzewanie szyb, klima, swiatla dlugie, przeciwmgielne, wentylator na max, swiatla awaryjne) jesli ladowanie dalej bedzie trzymac sie powyzej 14V to regulator raczej OK. Oczywiscie nie traktuj tego jako wyroczni a raczej jako guide.

MieHor - Wto Gru 27, 2011 21:44

Mundurowy, jeśli ten akumulator masz z marca tego roku to masz jeszcze "kupę" czasu gwarancji, poza tym możesz skorzystać z Assistance - w ramach tej opcji powinni Ci dowieźć do miejsca awarii aku na podmianę
Remi - Wto Gru 27, 2011 21:49

Wlasnie sprawdzilem w swojej zafirce stan ladowania pod pelnym obciazeniem, 13,85V .
Jestem pewien swojej bo dosc niedawno przeszedlem przez okres problemow z altkiem :-)
Jesli bedziesz mial podobny wynik to altek powinien byc ok.

Mundurowy - Sro Gru 28, 2011 10:27

Gwarancja to jest dobra rzecz ale na papierze. Mój aku jest bezobsługowy. Ten pseudo fachowiec jak go zobaczył to... myślałem że się rozpłacze. On też wolałby sprawdzić elektrolit. Niestety nie może. Jutro będę w domu to odstwię im do sprawdzenia. Jakiś zastęczy se wykombinuję. Sprawdzę przedtem tak jak radzi REMI :roll:
Woytas - Sro Gru 28, 2011 10:38

Mundurowy, co Ty piszesz?
Poczytaj TO, kupiłeś akku, masz dowód zakupu? Dzwoń pod podany tam numer telefonu, przyjedzie starter i Ci wymienią. A ten Pan z tego sklepu to jakiś nie "ten teges", powinien od razu wymienić na nowy. Jeżeli chcesz to zrobić przez nich napisz maila o przebiegu reklamacji, lub zadzwoń do EXIDE, tel. (0-61) 87 86 212 / 87 86 127 - dział obsługi klienta (reklamacje), na pewno pomogą

Mundurowy - Sro Gru 28, 2011 16:34

Ten pan "nie teges" był z serwisu gwarancyjnego. Aku kupiłem gdzie indziej. Dowód zakupu i gwarancję mam. Zadzwonie na pewno. Jutro będę w domu to zacznę awanturę na calego. Człowiek nie po to płaci za droższy aku by mieć jakąś lipe. :evil:
Petrik - Nie Sty 01, 2012 18:19

Witam jestem po wymianie alternatora na regenerowany Obecnie mam taką przypadłość, wcześniej nie zwracałem uwagi - po uruchomieniu silnika - brak ładowania, po kilku sekundach pojawia się kontrolka od ładowania, dodanie gazu wzbudza ładowanie do opisywanego wcześniej poziomu i kontrolka gaśnie po kilku sekundach. po paru uruchomieniach zośki zaczyna świecić kontrolka serwisowa :?: co jest proszę o pomoc :(
Remi - Nie Sty 01, 2012 21:14

Jak wyswietla ci serwisowa lampke to sprawdz kody bledow.
Poczytaj na forum jak to sie robi, jest sporo info na ten temat.
Calkiem nie wykluczone ze szczotki w altku masz wyjechane i powoduje to przerwy w ladowaniu i rozne zaklocenia z tym zwiazane.
Zakladam ze jak ci regenerowali altka to przetestowali go profesjonalnie i regulator jest ok. Jesli nie testowali go na stacji diagnostycznej to mozliwe ze regulator ci wysiada.

Petrik - Nie Sty 01, 2012 21:26

podłączam pod komputer i nie pokazuje mi ze mam jakieś błędy skanuje programem (PCMSCAN,i SCANTOOL) wykasuje kontrolkę i po odpaleniu zoski parę razy kontrolka dalej świeci

[ Dodano: Nie Sty 01, 2012 21:40 ]
a ha miałem założony oryginalny 105A a ten regenerowany jest 120A jest to jakaś różnica

Remi - Pon Sty 02, 2012 02:21

Op-Com masz?
Z tego co czytalem to nie wszystkie programy sa w stanie zczytywac dane z zafirek poprawnie.
Ja mam Op-Com i dziala idealnie.
Jedno jest pewne jak wyswietla ci sie na pulpicie kontrolka serwisowa to automatycznie musi sie pojawic jakis wpis w kompoterze pokladowym, ktory informuje dlaczego kontrolka sie zapalila.

Cytat:
a ha miałem założony oryginalny 105A a ten regenerowany jest 120A jest to jakaś różnica


Teoretycznie nie powinno to sprawiac roznicy. Wiekszy (120Amp) altek nie bedzie wciskal ci na sile wiecej pradu do instalacji zoski, za to bedzie w stanie podolac wiekszemu zapotrzebowaniu w przypadku gdy zainstalujesz sobie dodatkowe odbiorniki (dodatkowe halogeny lub wypasiony piec o diabelskiej mocy :-)
Patrzac na to z innej beczki jesli zainstalowales wiekszy altek to powinienes wymienic akumulator na wiekszy. Nie pytaj sie dlaczego, jest sporo info na ten temat na tym forum, jest to istna kopalnia wiedzy.

Nie traktuj tego co pisze jako wyroczni ale zanim bedziesz sie zaglebiac w problem, zacznij od najlatwiejszej rzeczy. Zakladam ze masz akumulator 64Ah, wymien go na
wiekszy (na przyklad 74Ah) pobrykaj przez kilka dni i wtedy bedziesz mial odpowiedz czy ten regenerowany altek jest kicha czy moze sterownik regulatora przegrzewal sie na aku ze zbyt mala impedancja.

Petrik - Pon Sty 02, 2012 13:39

Ku mojemu zdziwieniu mam akumulator 60 Ah to chyba za mały odczytałem błąd P0621 Uszkodzenie lampki kontrolnej alternatora czyli pada alternator czy co :?:
Petrik - Pon Sty 02, 2012 13:54

ładowanie jest na poziomie 14.3 - 14.2 test mode włączone światła i nawiew na full 14.1

[ Dodano: Pon Sty 02, 2012 13:55 ]
możne to być wina małej pojemności akumulatora :?:

Petrik - Pon Sty 02, 2012 14:13

tak parę razy podpalam zoske i wyskakuje kontrolka
MieHor - Pon Sty 02, 2012 15:18

Akumulator 60 Ah w ZB z silnikiem Z19DT, DTL i DTH ze skrzynią biegów manualną i bez pakietu zimowego to standard
Petrik - Pon Sty 02, 2012 17:06

i dalej to samo :cry: nie mam pojęcia o co kaman
stapaw - Wto Sty 03, 2012 09:53

Petrik napisał/a:
i dalej to samo :cry: nie mam pojęcia o co kaman


Witam.Sprawdź jeszcze sprzęgło alternatora.Miałem podobny przypadek,był opisywany w tym temacie.Pozdrawiam

chris - Pon Sty 23, 2012 14:15

nie wiem może przeoczyłem w postach ale jak sprawdzić rodzaj alternatora bez wyciągania go?? da się to zrobić ???
dziwnie zachowuje mi się ładowanie jak na wolnych obrotach stoi po odpaleniu pokazuje 12,7 do 13,2 ja przejadę ok 200 metrów wyskakuje 13,7-13,9 a później po 14-14,2 , jak pojeżdżę troszkę to jest normalnie, to normalne zachowanie?? Czy regulator mi pada??
Mam przejechane 60tyś km...

Nufio - Wto Sty 24, 2012 08:37

Witam. Miałem podobną sytuację. Niestety zignorowałem to i skończyło się na wymianie akmulatora i naprawie całego alternatora. Zatem proponuję wizytę u mechanika. Co do alternatora, to miałem mieć 100A a na stole okazało się, że był 120A. Skutek, dwa razy zamawiane części.
Bodek - Wto Sty 24, 2012 16:52

Nufio napisał/a:
Co do alternatora, to miałem mieć 100A a na stole okazało się, że był 120A. Skutek, dwa razy zamawiane części.


Wystarczyło rozkodować VIN i nie byłoby problemu.

KaDe - Wto Sty 24, 2012 22:16

Pytanko mam bo nie widze na forum : cos o aku jak padaja i doborze po VIN lub wersji ktos podpowie ??? Dzieki z gory

Proszę napisać troszkę jaśniej, nie bardzo wiem o co chodzi - Bodek

chris - Czw Sty 26, 2012 01:50

Bodek napisał/a:
Nufio napisał/a:
Co do alternatora, to miałem mieć 100A a na stole okazało się, że był 120A. Skutek, dwa razy zamawiane części.


Wystarczyło rozkodować VIN i nie byłoby problemu.


gdzie to w vinie jest??
możesz mi sprawdzić??

Bodek - Czw Sty 26, 2012 17:19

chris napisał/a:
Bodek napisał/a:
Nufio napisał/a:
Co do alternatora, to miałem mieć 100A a na stole okazało się, że był 120A. Skutek, dwa razy zamawiane części.


Wystarczyło rozkodować VIN i nie byłoby problemu.


gdzie to w vinie jest??
możesz mi sprawdzić??


K34 STEROWANIE TEMPOMATU
K60 ALTERNATOR, 100A
KC8 GNIAZDO, WYJŚCIE MOCY DODATKOWEJ,

Proszę bardzo, prześlij mi na PW VIN - rozkodujemy.

krystek - Sro Kwi 25, 2012 22:03

Witam, w mojej zafirze czesto na skrzyzowaniach, przy ruszaniu, czyli kiedy obroty spadają ponizej, lecz nie zawsze ponizej biegu jalowego, zapala sie kontrolka alternatora. Nie pomaga przegazowanie. Po wylączeniu i ponownym uruchomieniu silkika, wszystko wraca do normy. Czy ktos spotkal sie juz z takim problemem? Jest to ZB 1.9 150ps 2006r. Pozddro
Bodek - Sro Kwi 25, 2012 23:20

Sprawdź ładowanie, jak niskie to altek do roboty i to natychmiast, bo później wymienisz również akumulator.
mirek1 - Pią Maj 18, 2012 13:43

Witam
padł alternator. Diagnoza regulator napięcia . Wymiana na nowy. Na "stole" sprawdzony alternator wszystko ok. Po założeniu ładuje prawidłowo, ale nie gaśnie kontrolka ładowania. Gaśnie dopiero po ponownym wyłączeniu i włączeniu silnika. Dalej ładuje prawidłowo. Nie można usunąć błędu ze sterownika 6210. Może ktoś miał podobny przypadek

siwucha82 - Pią Cze 22, 2012 13:44

witam,
po przeczytaniu całego wątku widzę, że padający alternator w zośkach to standard.
Mam takie pytanie do osób, które już są po wymianie. mniej więcej po jakim przebiegu padł altek? Z tego co wyczytałem to średnio koło 150k Ciekawi mnie czy ktoś ma zrobione 200 - 250k i nie miał z nim problemów? Czy raczej nie ma szans aby wytrzymał tak długo?
pozdrawiam
Łukasz

stowa0 - Wto Lip 03, 2012 14:48

Witam,
mi właśnie przestał ładować alternator. Samochód jest u mechanika. Przejechane 205k.
Pozdrawiam,
Paweł

kaczass - Nie Wrz 30, 2012 12:09

Witam, odświeżę trochę temat ;) w ciągu roku padł mi dwa razy alternator raz jakiś układ a teraz się spalił cały ;l poczytałem trochę i dowiedziałem się ,że do Zośki po lifcie był już montowany altek Boschowski nie zawodny więc takowy zakupiłem by mieć święty spokój tak twierdzili :) ale jest mały problem bo Dynso ma całkiem inne mocnowanie przewodów niż Boschowki(ten ma plus(B+) pod nakrętkę a kontrolkę i obroty na wtyczkę) a stary ma B+(czyli ten główny przewód) i pytanie brzmi co znaczy D+ i DFM lub OFM(słabo czytelne) bo co i na jakie piny ma być to się dowiedziałem przy zakupie ;) Pozdrawiam ;)
tradelux - Pon Paź 01, 2012 18:59

Ktos Ci zamontowal nieodpowiedni mostek :)
LUCKY_WROC - Sro Lis 21, 2012 08:16

Witam,
Przy wymianie akumulatora w Zafirze B 1.9. cdti okazało się, że mam słabe ładowanie (jakieś 13.6 a po włączeniu np. świateł spada do 13.4). Myślałem, że to alternator ale żadna kontrolka mi nie świeci. Nie wyświetla się też żaden błąd (chyba, że można ten błąd gdzieś jeszcze sprawdzić, tylko nie wiem jak). Proszę poradę, ewentualnie czy ktoś miał podobny problem?

Piotr - Sro Lis 21, 2012 20:47

LUCKY_WROC napisał/a:
Witam,
Przy wymianie akumulatora w Zafirze B 1.9. cdti okazało się, że mam słabe ładowanie (jakieś 13.6 a po włączeniu np. świateł spada do 13.4). Myślałem, że to alternator ale żadna kontrolka mi nie świeci. Nie wyświetla się też żaden błąd (chyba, że można ten błąd gdzieś jeszcze sprawdzić, tylko nie wiem jak). Proszę poradę, ewentualnie czy ktoś miał podobny problem?

Zacytuję Ci mój post w temacie " Jakie napięcie ładowania pokazuje Wam w Test Mode" Pisałem to w lutym 2012r. Może coś Ci to pomoże zanim wymienisz alternator.

"Sprawdź czy w czasie jazdy grzeją Ci się klemy. Jeżeli tak , to masz prawdopodobnie spadek napięcia na klemach i ich smarowanie i czyszczenie nic nie pomoże. Nie jestem ekspertem, ale miałem identyczne problemy (czarne myśli że alternator) i dopiero jak pojechałem do innego elektryka od razu postawił trafną diagnozę, czyli wymiana klem. Prawdopodobnie jak mi powiedziano, to te klemy się utleniają, zmniejszając tym sposobem swoje przewodnictwo. U poprzedniego elektryka wymieniono mi przewód łączący akumulator z alternatorem. Pomogło, ale na krótko. Dopiero wymiana klem (70 zł na fakturę) załatwiło sprawę. Było to wiosną ubiegłego roku i jak do tej pory ładowanie mam 14 - 14,5 V a spadało nawet poniżej 12 V."
Teraz jeszcze wiem, że niekoniecznie klemy muszą zauważalnie się grzać a spadek napięcia może występować.

LUCKY_WROC - Czw Lis 22, 2012 10:42

Dzięki serdeczne za pomoc. Faktycznie zanim obwinię całkowicie alternator, to posprawdzam klemy. Pozdrawiam
darekm123 - Sob Gru 29, 2012 14:02
Temat postu: Re: Wiązka alternatora CDTI
I co dowiedziałeś się coś o tym trzecim kabelku bo ja wymieniając alternator zauważyłem luźny kabelek a nie przypominam sobie abym go wymontowywał i teraz mam zgryza bo nie jestem pewien czy ryzykować test czy raczej szukać dalej prosze o info dariuszm41@poczta.fm
off_line - Nie Gru 30, 2012 13:43

Wypadł mi kolo pasowe alternatora. Może ktoś powiedzieć jak jest mocowane do alternatora (zdjęcie albo jakiś schemat)
Bartez - Nie Gru 30, 2012 19:09

Koło pasowe jest przykręcone do osi alternatora, potrzeba specjalnego klucza.
yuri1986 - Czw Sty 17, 2013 18:38

Witam,

Mnie też chyba dopadł problem alternatora, wyskoczyła mi kontrolka ładowania.
Ładowanie jakie pokazuje test mode jest 11-11.9v (wczoraj było 14.3-14.5v)
Akumulator trzyma trochę ponad 12 v. Przy 3000obrotów ładowanie jest na tym samym poziomie.

Moje pytanie jest takie skąd będę wiedział jaki jest alternator? (2005 rok produkcji 1.9DTL) Bosh czy Denso?
Czy wymieniać cały czy bawić się w wymianę regulatora mostka itp?
Kolejne Czy znacie jakiś dobry warsztat odnośnie alternatorów w gdańsku?

Z góry dziekuje :)

Bodek - Czw Sty 17, 2013 19:00

yuri1986 napisał/a:
......

Moje pytanie jest takie skąd będę wiedział jaki jest alternator? (2005 rok produkcji 1.9DTL) Bosh czy Denso?
Czy wymieniać cały czy bawić się w wymianę regulatora mostka itp?
....


K60 = ALTERNATOR,100A

6204187 - nr katalogowy
ALTERNATOR, ZESP., 12V.100 A. (IDENT YM) (DENSO)
(CZĘŚĆ ZAMIENNA 93169028 12 04 433 OPEL, R1530098 VAUXHALL)

Napraw - nie wymieniaj.

Jak nie wiesz jaka ma być część do autka, to w każdym dziale jest odpowiedni temat. ;)

yuri1986 - Pią Sty 18, 2013 21:12

Dzieki :)

Już alternator zrobiony :) padło łożysko przednie (wymieniłem oba) i mostek prostowniczy (jedna dioda umarła).
Koszt z robocizna 290 zł

Ładowanie teraz 14.0-14.5 :)

Wawrzyn73 - Sob Lut 09, 2013 22:10

Witam,
mam problem i nie mam pojęcia z czym to powiązać - alternator??
po przejechaniu jakiś 2 km i zatrzymaniu obroty skoczyły do 1000, co nigdy mi się nie zdarzało a dmuchawa i radio zaczęło się wyłączać i włączać a na dodatek pod garażem pomrugała mi kontrolka ABS :oops: Miał już ktoś coś podobnego może?

Bartez - Nie Lut 10, 2013 08:04

Sprawdź ładowanie i sam sobie odpowiesz na to pytanie, takie objawy może dawać np luźna klema albo brak masy.
Wawrzyn73 - Nie Lut 10, 2013 13:28

Witam,
sprawdziłem akumulator ma 11,88V self test pokazuje tak samo a autko tylko tyka jak chcę odpalić i wszystko gaśnie. Martwi mnie też twardy pedał hamulca. Teraz mi się przypomina że troszkę przez jakieś 2 minuty z rana po starcie ćwierkał mi pasek a to chyba nie pasek tylko łożysko w altku ?? Ale ten twardy pedał hamulca ? to i pewnie wspomaganie poszło ? Kokpit świeci, światła, wszystko a prądu jakby brak. Może jakiś przekaźnik? Błędów nie pokazywała, teraz nie mogę sprawdzić bo nie wcisnę hamulca. :?
Od czego zacząć ??

aszifo - Nie Lut 10, 2013 13:58

Pedał twardnie jak się pompuje bez włączonego silnika- normalne. Odpalisz to zmięknie. Podłącz auto na kable i odpal. Sprawdź ładowanie na akumulatorze i na altku. Porównaj, jak będzie różnica to masz coś z kablami altek- aku. Jak będzie takie samo, ale niskie to masz altek do roboty. To tak w skrócie.
Wawrzyn73 - Nie Lut 10, 2013 15:27

Ok więc tak:
podjechał brachol podłączyłem pod kabelki odpaliłem self test pokazywał powyżej 12 V, po odpięciu kabli napięcie zaczęło spadać aż do 8 V czyli nie ma ładowania czyli altek do roboty ?? :roll:

aszifo - Nie Lut 10, 2013 16:16

Pewnie tak, ale trzeba było sprawdzić ładowanie i na alternatorze i na akumulatorze. Wtedy porównać, bo często występują ubytki na kablach, ale faktem jest że tu wygląda to na uwalony altek.
Wawrzyn73 - Nie Lut 10, 2013 16:48

Jutro podjadę na podnośnik do kumpla na warsztat i poparzę od dołu, wymontuję altka zakupie nowy i dam znać co w nim padło :)

[ Dodano: Czw Lut 21, 2013 21:35 ]
Witam
nowy altek po rabacie na warsztat kumpla 530 pln. Akumulator stary ale ok. trzyma napięcie. Sam go wymieniłem , auto śmiga , ładowanie ok 14,1 - 14,3 V ale:
- jak odpalam na self teście to widzę że ładowanie wskakuje dopiero po jakichś 5-7 sek,
- przy każdym skręcie kierownicy takim szybkim ładowanie potrafi spaść do 12,3 V ale zaraz podnosi do 14 V, przy włączonej dmuchawie na 7 nawet słychać to w jej obrotach jakby zwalniała.
Czy takie objawy to norma ?? bo wspomaganie jest elektryczne ? Czy muszę jeszcze coś poustawiać przy skręconych kołach jak gdzieś na forum poczytałem ? :?

czarsio - Sob Lut 23, 2013 21:21

Mnie też dopadł problem z alternatorem . Po odpaleniu silnika po chwili zwiększyły się obroty. Trzy kilometry miałem do przejechania. Gdy dojechałem na miejsce zgasiłem silnik i to było tyle . Gdy chciałem zapalić silnik tylko kontrolki zamigotały. Pomoc kolegi , odpalenie na kable , chwila normalnej pracy i się zaczęło. Kontrolka ABS,ESP,wyłączanie się radia, brak wspomagania i na koniec czerwona kontrolka z akumulatorem . Jakos dojechałem do domu , aku do ładowania ale już mu nic nie pomogło. Autko na warsztat no i zobaczymy.
Wawrzyn73 - Nie Lut 24, 2013 09:43

Ha, pasuje jak ulał do tego co mnie spotkało - na 90 % altek ;) ale spoko w sumie 3 godzinki zabawy i będziesz miał autko jak nowe :D
adam - Nie Lut 24, 2013 12:00

Witam".Zdechł"mi altek.Oczywiście - mostek.Przebieg 77 tys. km. Klełem jak szewc - tak szyko?Przyczyną było odkręcenie się głównego przewodu masowego.W razie jakich kolwiek problemów z ładowaniem lub przy okazji wyciągania akumulatora sprawdzajcie mocowanie masy do karoserii.Najlepiej odkręcić półkę akumulatota(3 śruby) odkęcić 3 przewody masowe,wyczyścić ,nasmarować preparatem do klem,dokręcić.Wyciąganie altka to mordęga,naprawa koszty ,lepiej zadbać,kontrolować ładowanie w Test Mode. Ja tego nie robiłem,być może zaóważył bym ,że coś dieje się z ładowaniem.Ostatnio musiałem kilkakrotnie ładować akumulator.Jeżdziłem tylko pomieście,zima,krótkie jazdy max 2km,ogżewanie,a to altek zdychał.Nie popełniajcie mojego błędu.Pozdrawiam.
czarsio - Wto Lut 26, 2013 21:23

Mój juz naprawiony.Wyłożył sie regulator napięcia.Niestety musiałem kupić też akumulator a to już są koszty.Niestety. :evil:
Krzysiek 895 - Wto Mar 12, 2013 17:04

Witam.
Wymieniłem alternator na zregenerowany i po włączeniu silnika, jest wszystko w porządku przez 3 minuty.
Później zapal mi się kontrolka od ładowania i po "wypedałowaniu" wychodzi błąd ECN 62102 po zgaszeniu silnika i włączeniu ponownym bez odpalania silnika błąd ECN 62101. Czy kasowanie błędów na kompie pomoże?? Czy może szukać na wiązce przewodów L1 i masy??

Proszę o pomoc........ :D

[ Dodano: Sro Mar 13, 2013 17:54 ]
Dzięki za pomoc i mnòstwo podpowiedzi. PORADZIŁEM SOBIE SAM. :lol:

pawlisko82 - Sob Mar 23, 2013 10:47
Temat postu: padł alternator
Witam
Padł mi alternator - wszytkie typowe objawy...
Odstawiłem dzisiaj auto do znajomego elektryka i zaskoczył mnie mówiąc że muszę również wymienić akumulator bo w innym przypadku nie dostane gwarancji na naprawe...
Czy faktycznie w takim przypadku trzeba wymieniać akumulator???

Bodek - Sob Mar 23, 2013 10:56

Jak poczytasz ten temat od początku to były przypadki, że padał również akumulator i należało go wymienić, ale nie słyszałem żeby była taki przymus ze względu na utratę gwarancji.

Przypadków wymiany aku wraz z alternatorem nie było dużo.

lech31 - Sob Mar 23, 2013 11:37

Dla mnie też dziwna praktyka. W wielu przypadkach jeszcze rozładowany akumulator uda się uratować. Może wystarczy podładować prostownikiem. Powodzonka. :piwo:
pawlisko82 - Sob Mar 23, 2013 13:34
Temat postu: alternator cd...
Tłumaczył mi że alternator pada gdy akumulator ma pare lat. W aucie jest dużo elektroniki a jazda na krótkich odcinkach go po prostu zabija...
Najdziwniejsze że w czasie mrozów palił...
nie wiem co myśleć...

Bodek - Sob Mar 23, 2013 13:41
Temat postu: Re: alternator cd...
pawlisko82 napisał/a:
Tłumaczył mi że alternator pada gdy akumulator ma pare lat. W aucie jest dużo elektroniki a jazda na krótkich odcinkach go po prostu zabija...
Najdziwniejsze że w czasie mrozów palił...
nie wiem co myśleć...


Zmienić warsztat - i tyle :>

adam - Sob Mar 23, 2013 14:21

Witam.Nie trzeba ,jeśli jest sprawny.Musisz sprawdzić akumulator najlepiej specjalnym przyrządem - pod obciążeniem.Ja swój sprawdziłem w hurtowni sprzedającej akumulatory - udając klienta.
e@st - Pon Kwi 08, 2013 17:13

Witam.
Ostatnio miałem problem z alternatorem. Po odpaleniu rano Zafiry po pewnym czasie w trakcie jazdy zapaliła mi się kontrolka akumulatora. Na trasie zaczęły mi się kolejno zapalać kontrolki abs, kontroli trakcji, komputer odłączył poduszki powietrzne i po jakimś czasie radio i wspomaganie. Na szczęście dojechałem do mechanika, ale tam zdechł mi samochód i już go nie odpaliłem.
Oczywiście problem był w alternatorze, a dokładniej musiałem wymienić regulator napięcia i mostek diodowy. Do tego doszedł nowy akumulator, bo na starym natężenie prądu oscylowało w granicach 50 - 60 A lub mA teraz już nie pamiętam, a na nowym natężenie było w granicach 6A lub mA.
Jednak nadal coś jest nie tak, bo gdy na nowym akumulatorze odpalam auto to po chwili zapala mi się kontrolka akumulatora. Napięcie na aku to ok. 12,3 -12,7. Alternator nie ładuje mi aku. Po zwiększeniu obrotów do 3000 słychać, że alternator zaczyna pracować i napięcie wzrasta do ponad 14V, jednak kontrolka nie gaśnie. Po zgaszeniu silnika i ponownym odpaleniu cały czas jest to samo.
Oczywiście w pamięci komputera cały czas pokazuje błąd 0621.
Mój mechanik mówi, że po odpaleniu auta nie jest wzbudzany alternator. Mechanik wziął + z jednego z przekaźników i podał na jeden z kabli w wiązce dochodzącej do skrzynki z bezpiecznikami w komorze silnika i wtedy słychać jak alternator się załącza i wtedy aku ma ładowanie.
Bezpieczniki zostały sprawdzone. Chyba, że to któryś z przekaźników jest do wymiany. Ma ktoś może pomysł co jest nie tak z Zafirą, bo chyba będę musiał pojechać do jakiegoś elektryka.

swirusek20 - Wto Cze 04, 2013 10:49

Witam panów . Mam takie otóż to pytanko czy 500 zł za naprawe alternatora z montażęm(wymiana regulatora plus jakieś dwie diody) to wysoka średnia czy niska kwota. Tylko prosiłbym nie mówić o ASO bo każdy wie jak tam tanio :lol:

[ Dodano: Wto Cze 04, 2013 11:50 ]
150 zł demontaż montaż a 350 zł naprawa alternatora!!??

Bodek - Wto Cze 04, 2013 11:01

swirusek20 napisał/a:
Witam panów . Mam takie otóż to pytanko czy 500 zł za naprawe alternatora z montażęm(wymiana regulatora plus jakieś dwie diody) to wysoka średnia czy niska kwota. Tylko prosiłbym nie mówić o ASO bo każdy wie jak tam tanio :lol:

[ Dodano: Wto Cze 04, 2013 11:50 ]
150 zł demontaż montaż a 350 zł naprawa alternatora!!??


Mieści się w granicach rozsądku, za naprawę altka ostatnio kolega zapłacił właśnie 350zł, robocizna troszkę za droga.

kylu - Wto Cze 04, 2013 22:36

ha!! za 500 zł to ja bym sie ucieszył i z pocałowamiem reki naprawił

pracuje w szwajcarii na trzy dni przed wyjazdem do pl padł alternator
zrobiłem bez faktury, co rzadko sie tu zdarza za 740 chf ,a to sporo wiecej jak 500 zł
ale nic zrobiłem bo jakie wyjscie jeszcze miałem 4 osoby ze soba do pl
we wtorek padł w czwartek zregenerowany alternator zamontowany-bo tak robią mój tez poszedł do regeneracji
zafira to nie stara astra odcieło sie pasek i można było jechac dalej tyle, że bez swiateł ,ale chociaż do domu sie dojechało
pozd

swirusek20 - Sro Cze 05, 2013 15:13

nie porównoj szwajcarii do polski :)
mocca23 - Pon Cze 24, 2013 14:10

Witam,

może ktoś z szanownych forumowiczów mi pomoże. Pewnego upalnego dnia jeździłam dużo po mieście z włączoną na full klimatyzacją. Po jakimś czasie zauważyłam, że na niskim biegu (1,2 przy ruszaniu, zatrzymywaniu) klimatyzacja zaczyna przerywać na 1 sekundę i tak co chwilę. Po jakimś czasie chciałam odpalić silnik, jednak ten odmówił posłuszeństwa - akumulator kompletnie wyładowany. Podłączyliśmy klemy, i w końcu silnik odpalił. Pojechałam od razu do warsztatu, a tam diagnoza: słabe ładowanie, prawdopodobnie alternator. Po sprawdzeniu alternatora, okazało się, że ten jest ok. Co więc może być przyczyną takiego zachowania auta?? Mechanicy rozkładają ręce...

zafirra - Sro Cze 26, 2013 18:30

Witam !

Niedawno miałem podobnie - po uruchomieniu silnika i przejechaniu 3 km zapalała się kontrolka ładowania akumulatora - wizyta w warsztacie - b.słaby prąd ładowania - prawie 0. Decyzja o wyciągnięciu akumulatora - i jest przyczyna - poszedł jeden mostek w alternatorze i regulator napięcia - a przy okazji okazało się że zatarte jest sprzęgiełko jednokierunkowe napędu alternatora (co moim zdaniem było przyczyną powyższego)- wymiana + części - równe 5 stów. Ciekawe jak sprawdzali alternator ? Żeby go wyciągnąć na stół mechanik grzebał parę godzin... :?:

mocca23 - Czw Cze 27, 2013 09:21

U mnie żadna kontrolka nie świeciła, mechanik rozebrała alternator, wszystko jest ok. napięcie w porządku, regulator w porządku. Na wszelki wypadek wymienił mi jakąś płytę i jakieś coś tam ( wiem, że niedrogie te części), wydaje mi się że faktycznie zośka jest trochę mocniejsza (ale to może wynik gorszej pogody więc i ograniczenia klimatyzacji...)
W międzyczasie okazało się, że ropa cieknie z pękniętego przewodu paliwowego.
Czy może mieć to jakikolwiek związek z wyładowaniem akumulatora.
Jeśli dla kogoś moje dywagacje są śmieszne, to z góry przepraszam, ale jestem totalnym laikiem :oops:

zafirra - Czw Cze 27, 2013 17:29

Witam !
Pęknięty przewód paliwowy nie ma nic wspólnego z ładowaniem akumulatora. Jak wspomniałaś wcześniej jeździłaś po mieście, na niskich obrotach (biegach) z klimą na full - może po prostu akumulator już pada i przy dużym poborze prądu się nie doładuje - sprawdź akumulator na przyrządzie - w sklepie lub u mechanika - i nie sugeruj się jego wiekiem. Choć producenci podają czas pracy akumulatora od 5 - 7 lat - jeden działa dłużej , drugi krócej - zależy jak jest eksploatowany (jazda po mieście na krótkich odcinkach, na niskich obrotach, częste uruchamianie silnika na pewno mu nie pomagają ). Po naprawie mechanik powinien sprawdzić jaki jest prąd ładowania akumulatora (ok. 14 V). Możesz też sama zrobić test. Doładuj akumulator (już przy ładowaniu można zaobserwować w jakim stanie jest akumulator) i zrób sobie wypad za miasto, tak z 50 km w jedną stronę - tylko nie w korku!! Jeśli się nie poprawi to stawiałbym na winę akumulatora... - choć ostateczne zdanie zostawiłbym elektrykowi :!:

gustafo - Nie Lip 21, 2013 22:56

Witam
Mialem problem z ladowaniem z biegiem czasu spadalo. Wymienilem akumulator w grudniu i bylo lepiej, ale teraz znow pojawilo sie ladowanie w granicach maks 13,5 v. Ladowalem akumulatora srednio raz w tygodniu w weekend bo bylo tak ze w piatek po pracy musialem odpalac na kable. Wymienilem alternator, ale nic nie pomogło dalej byla lipa. Zrobilem wiecej testow i co sie okazalo, roznica napiec pomiedzy klema minusowa a blokiem silnika wynosila 0,5v. Dzisiaj zalozylem nowy kabel masy od rozrusznika do akumulatora. No i eureka 14v ladowanie jak ta lala. Ale pojawil sie problem bo lampka ladowania sie swieci. Op Com nie pokazuje bledow, tylko jakis nieznany..P0621-02 na forum vectry pisza ze to przez regenerowany alternator ale jezdzilem z nim pare tygodni na slabym kablu a teraz jak juz laduje to pojawia sie blad. Macie jakies pomysly?

ziko1973 - Czw Sie 08, 2013 13:43

słuchajcie, niedawno w trasie padło mi w ''zośce'' ładowanie (żadna kontrolka nie sygnalizowała mi braku ładowania). Sądząc, że padł mi akumulator, kupiłem na stacji paliw nowy akumulator i pojechałem dalej, gdyż odwoziłem brata na samolot, na lotnisko Okęcie. Zrobiłem około 350 km. Po powrocie do domu pojechałem do mechanika, który był zdziwiony, że w ogóle objechałem ,gdyż z jego pomiarów wynikało, że w zośce nie mam ładowania. Następnie wymienił mi regulator napięcia i przylutował jedną diodę na mostku, po czym po kilku dniach ponownie pojechałem na Okęcie po brata (łącznie 500 km) i wszystko było ok. Po powrocie, następnego dnia jadąc do pracy włączyła mi się kontrolka ładownia, a później nstępne, aż do wyłączenia wspomagania kierownicy. Po doładowaniu akumulatora dojechałem do mojego mechanika, który wymienił mi mostek i śmigam do tej pory. Napięcie ładownia akumulatora pokazuje mi różne od 13,3V do 13,9V. Na włączonej klimie (auto 20 stopni) i światłach mijania 13,5 - 13,6V. Od wymiany mostka zrobiłem około 2500 km i na razie jeżdżę. Ale już kilka krotnie zdarzyło mi się, że w trakcie rozruchu silnika zatrzymywał się rozrusznik, po czym musiałem wyciągnąć kluczyk ze stacyjki i ponownie rozpoczynać rozruch, co zawsze dawało pożądany efekt w postaci odpalenia samochodu. Proszę powiedzcie mi co jest tego przyczyną, czy rozrusznik, czy jakiś ukryty zanik napięcia, czy też uszkodzony imobiilaizer?
ldzwonka - Pią Wrz 13, 2013 07:28

Witam.
Miałem ostatnio taką przypadłość.
przejechałem 2 km i zostawiłem auto an parkingu na 10 minut. po przyjściu zapalam - i nic :) . Przekręcam kluczyk raz drugi - cisza... spuściłem ręczny aby go lekko zabujać i zapalił...
pytanie szczotki się zwiesiły w alternatorze?
Sprawdzałem ładownie akumulatora miernikiem - jest okej ok 14 - 14.5 V

ziko1973 - Nie Wrz 15, 2013 20:03

Idzwonka słuchaj, w twoim przypadku może dawać znać immobilaizer. Bo jeżeli nie ma żadnej reakcji po przekręceniu kluczyka to wydaje mi się że teki jest tego powód, ale oczywiście mogę się mylić bo fachowcem nie jestem. Muszę powiedzieć, że mi też takie sytuacje się zdarzały i zdarzają nadal, ale otrząsnę kilkakrotnie kluczykiem i od razu pomaga. Natomiast po ostatnim moim poście nie zdarzyła mi się sytuacja aby się rozrusznik zatrzymał w trakcie rozruchu.
ldzwonka - Pon Wrz 16, 2013 06:51

ziko1973 napisał/a:
Idzwonka słuchaj, w twoim przypadku może dawać znać immobilaizer.

w ogóle o tym nie pomyślałem :) dzięki.

himenos - Sro Paź 16, 2013 00:38

Witam wszystkich serdecznie. Mam pytanko
Jakiej firmy alternator najlepiej kupić :?:

W sumie to w listopadzie 2012 wymienialem altka.A jakies 3 tyg.temu po przejechaniu okolo 5 km pod domem zauwazylem ze sie troche dymi z pod maski,macha do gory a tam z okolicy altka sie troche zakurzylo!sasiad ala mechanik rzucil okiem powiezchownie i mowi ze czasem nadmiar oleju z silnika(a byl nadmiar bo wczesniej byl wyminieny i zalalo sie troche za duzo)wycieknie na goracy silnik i moze sie zadymic!spoko,4 dni temu znowu to samo lekki dymek z pod maski,a dzisiaj rano zaswiecila sie kontrolka aku i wypedalowalem 621-622 ladowanie sprawdzone miernikiem daje 0,5v! czyli altek kolejny raz rozumie???

A ze mieszkam w skandynawi to wymiana mostkow,diod itp(tutaj takie zeczy tylko w servisie OPLA). cenowo wynosi wiecej niz nowy altek zciagniety w 4 dni z Polski...

Aha wczesniej przy pierwszej wymianie wyczytalem ze zoski maja DENSO 105A ktos doradzil zeby wstawic takiej samej firmy tylko wiekszy,a wiec zakupilem DENSO 140A plus nowy aku,a ten stary wymontowany w sumie to byl nie 105A a 130A.


Tak wiec teraz mam dylemat jaki zciagnac z polski,mysle o boschu?
Ktos cos moze doradzic???

Posty pisane w małych odstępach proszę scalać - Bodek

bloogers - Pon Gru 02, 2013 19:31

no i niestety nastał ten bolesny moment dla kieszeni :)
alternator "rozleciał się", zregenerowany koszt 470zł z robocizną

zanim oddałem na warsztat to w test mode ładowanie było na poziomie 9-10V, maskra
teraz 14V spokojnie jest

swirusek20 - Wto Lip 01, 2014 12:06

Witam kolegów rok temu regenerowałem altka, lecz po nagrzaniu się samochodu rownierz przewodu, ładowanie spadało. Teraz oscyluje m 12,8 wszystko -13.6 bez obciążenia . W koncu znalazłem fajnego mechanika , który po sprawdzał i okazuje się ze altek ma 14,1-14,2 , a na aku jest 13-13,6.
Konsesus albo wymiana kabla ładowania(droga sprawa w aso), albo dołoożenie kabla od aldka do aku i po problemie o wiele taniej.
Pozdrawiam

adam - Wto Lip 01, 2014 21:30

Witam. Dołóż kabel i koniecznie sprawdz kontakt kabla minusowego z karoserią.Konieczne wyjęcie akumulatora i demontarz jego półki(3 śruby).Pozdrawiam.
swirusek20 - Wto Lip 01, 2014 23:41

adam napisał/a:
Witam. Dołóż kabel i koniecznie sprawdz kontakt kabla minusowego z karoserią.Konieczne wyjęcie akumulatora i demontarz jego półki(3 śruby).Pozdrawiam.

dzięki, w czwartek bierze się za to mechanik.

Szymon78 - Sro Lip 16, 2014 20:25

Mnie dzis dopadlo...a wlasciwie zone. Kontrolka ladowania i zapach spalenizny. Inni kierowcy wolali ze auto sie pali...dymu co nie miara. Obylo sie bez gasnicy.

diagniza zatarte lozysko altka, stopiony pasek, aku padl...skonczylo sie npa lawecie i odjazd.
Jest okazna teraz to ogarnac +kompletny rozrzad+wymiana kolektora na ten z Alfy

dobrze ze mam drugie wozidlo sluzbowe...porobie jako szofer zony

browar340 - Sob Lip 19, 2014 13:35

Dziś rano, dziwne szumy dochodziły z okolic alternatora, kolega mechanik, wymienił mi naciągacz paska , plus jedno jeszcze łożysko, ale jak się okazało po złożeniu wszystko że szum nadal jest,i wtedy wszystko się okazało że szumi sprzęgiełko alternatora,a że dziś sobota , sklepy pozamykane, nie mogę tego naprawić, a jutro czeka mnie podróż do 1400 km , i pytanie do was kolegów fachowców, objadę na tym , czy lepiej się nie brać z taka awarią w podróż?
browar340 - Nie Lip 20, 2014 18:13

to z nikt z kolegów się nie wypowie, trudno, bo już dojechałem , teraz muszę wrócić, ale najgorsze jest to że pod maską jest coraz głośniej,tak się zastanawiam czy bez kanału wymontował bym ten alternator, wtedy pośle go do domu zrobią mi go i odeślą z powrotem, tylko nie wiem czy dam radę go ruszyć, czy dojechać z takim z powrotem?
Bodek - Nie Lip 20, 2014 18:27

Ja bym nie ryzykował, jak padnie już się nie ruszysz ;)

Jak padł mi w Astrze to ledwo dojechałem do Radomia, a byłem już w Skaryszewie.

browar340 - Nie Lip 20, 2014 19:13

co robić teraz ?
bazyliszek72 - Nie Lip 20, 2014 19:16

browar340 napisał/a:
co robić teraz ?


Moze lepiej przelozyc wyjazd o dzien i zrobic trase spokojnie i bezpiecznie ;)

Bodek - Nie Lip 20, 2014 19:20

browar340 napisał/a:
co robić teraz ?


Nie masz wyjścia - alternator musisz zrobić - inaczej nie pojedziesz

browar340 - Nie Lip 20, 2014 19:26

no to masakra, bo do jestem już na miejscu w Niemczech wiec przejechałem 750 km, i jeszcze muszę wrócić za 3- tygodnie, i teraz zagadka wytrzyma czy padnie w drodze powrotnej.
janekW67 - Nie Lip 20, 2014 19:33

A dokładnie gdzie jesteś,może będę ci mógł pomóc.
browar340 - Nie Lip 20, 2014 19:34

FURTH
janekW67 - Nie Lip 20, 2014 19:39

Trochę za daleko,to ze 400 km będzie.
browar340 - Nie Lip 20, 2014 19:42

kurcze szkoda
browar340 - Pon Lip 21, 2014 18:46

mam kolejne pytanie związane z uszkodzonym sprzęgiełkiem w alternatorze, czy jest szansa jeśli go wyciągnę, i będę miał nową, czy dam rade sam to wymienić.?
browar340 - Pią Sie 01, 2014 14:36

właśnie jestem po wymianie alternatora na nowy , bo mechanik ( jak go tak można nazwać ) , nie odkręcił sprzęgiełka, po prostu wyrobił gwint i nie zdemontował go, ale nie tu problem , problem jest inny :podczas zapalania samochodu jest wszystko ok, ale po 2-3 sekundach zafira dostaje nagle zwiększenie obrotów - tak jakby np,włączyła się sprężarka klimatyzacji,ale ona się nie załącza,taka dziwna się rzecz dzieje i nie wiem co to, czy to wina alternatora nowego,
hatson - Wto Lis 11, 2014 17:37
Temat postu: Blad 0622 - po naprawie altka , czy sie nie obawiac ?
Witam,

drugi raz padl mi Denso 130A. Wymienilem mostek i regulator ze szczotakami i zalozylem spowrotem. Ladowanie w normie ale po skasowaniu wszystich bledow, pojawil sie ten 0622. Czytalem, ze ludzie maja ten blad rowniez po wymianie na nieoryginalne altki i jezdza.
Moge wiec go ignorowac i jezeli ladowanie jest ok, to jezdzic spokojnie ?

Druga sprawa, to jest niestety minimalny luz na osi altka. Niestety zauwazylem go dopiero po zalozeniu altka spowrotem. Lozysk jeszcze nie slychac, sprzegielko wyglad tez ok. Wiem, ze bede musial sie za to wziasc ale zostawilbym to chetnie do wiosny. Co o tym myslicie ?

Pozdrawiam
Pawel


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group